Właśnie odkryłem, że TP SA ma bloga. A dokładniej rzecznik TP prowadzi bloga. Szczerze mówiąc czekałem na takie wydarzenie odkąd po raz pierwszy napisałem w prezentacji dla klienta, że warto otworzyć bloga firmowego (oj dawno...). Bo skoro TP - jedna z najbardziej atakowanych przez opinię publiczną firm w Polsce - nie boi się blogować to nikt nie powinien się tego bać. Szacunek.
Mam nadzieję, że teraz będziemy mieli do czynienia z syndromem Mamby. "TPSA ma Mambę mam i ja". Posunięcie TP może oznaczać, że rok 2009 będzie rokiem blogów korporacyjnych. Być może w końcu wielkie firmy przekonają się, że dyskusja jest o wiele ciekawszym i skuteczniejszym sposobem budowania wizerunku niż komunikacja typu "dziad do obrazu, a obraz ni razu". (Zbyt) Wiele razy na naszym agencyjnym blogu pisałem o tym że firmy nie blogują bo się boją/ nie wiedzą jak/ nie traktują blogów poważnie. Między innymi: tu, tu, tu i tu. Dziwiłem się też dlaczego nie blogują PRowcy.
Teraz wiele może się zmienić bo znalazła się korporacja, którą można naśladować. Bo przecież skoro "Nawet TPSA ma bloga to my też musimy" powiedzą niektórzy:)
A teraz do rzeczy:) Co mi się podoba w blogu TP / Wojciecha Jabczyńskiego?
Po pierwsze: autor nie unika trudnych tematów i rozpoczynania dyskusji o działaniach konkurencji. Polecam ten post i ten.
Po drugie: rzecznik na blogu 'sprzedaje' newsy. Np. wczoraj napisał o tym, że marka Orange będzie na koszulkach reprezentacji Polski w piłce nożnej. Temat od razu podchwyciła WP.pl.
Po trzecie: posty są krótkie:)
Po czwarte: można komentować! To ważne, bo są 'blogi' na których nie można: tu.
No i po piąte: w blogrollu mamy sekcję "Telekomunikacja w internecie" a tam link do UKE!!! Czyli do strony Urzędu, który (delikatnie mówiąc) nie za bardzo przepada za TPSA.
Nie będę pisał o tym co mi się w blogu TP nie podoba bo na razie jestem pod dużym wrażeniem odważnego posunięcia firmy:)
P.S. Wiem, że rzecznik Play był pierwszy w tej branży, ale skala negatywnego buzzu, który dotyka Play'a jest nieporównywalnie mniejsza w porównaniu do TP. Stąd większy szacun dla Pana Jabczyńskiego:)
blog telewizji n
I koniec w grudniu 2007. Wiem, że przed TPSA były inne blogi. Nie jest to odkrycie. Natomiast jeśli rozmawiałeś/aś kiedyś z klientem z dużej korporacji na temat założenia bloga firmowego to musisz wiedzieć skąd takie, a nie inne przemyślenia w moim poście:)
Blog projekciku N, a blog największej firmy komunikacyjnej, krytykowanej za praktycznie wszystko, która ma wszelkie podstawy do tego aby bać się bloggowania, to nie ten sam kaliber.
"It's just not the same sport":)
A ja trochę tak:) Chyba, że miałeś z tym coś wspólnego:)
Jestem zaskoczony bo z moich obserwacji wynika, że skłonność do prowadzenia bloga jest odwrotnie proporcjonalna do wielkości organizacji i ilości opinii o niej w przestrzeni publicznej (oczywiście to obserwacja polskiego rynku):)
A co do bloga Play - moim zdaniem jeden z najlepszych blogów firmowych w Polsce - pisałem o nim przy okazji konkursu na firmowe blogi. I w przeciwieństwie do bloga TPSA pod każdym wpisem znajdziemy kilkadziesiąt komentarzy.
Play się wyrobił (jeśli chodzi o treść). Na początku mi się nie podobało ich (a w zasadzie 'jego') blogowanie.
Mogliby jeszcze poprawić trochę wygląd tego bloga bo trochę żal ściska za nie powiem co:) Ale ja się lubię czepiać więc pewnie znowu to robię:)
Zobacz co piszą na Flakerze: iktorn
Dodaj komentarz
Wpisy tego samego autora