Byłem wczoraj w kinie IMax na filmie Piorun 3D. Efekty specjalne robią spore wrażenie i niejednokrotnie powodowały uśmiech zadowolenia na mojej twarzy :D Po wyjściu z kina zastanawiałem się, co stanowi barierę wykorzystania projekcji obrazu 3D w domowych konsolach do gier.
Pamiętam, gdy pierwszy raz odpaliłem Need For Speed na pożyczonym projektorze multimedialnym. Wrażenia były tak niesamowite, że od tego momentu moja konsola już nigdy nie została podłączona do telewizora. Obecnie marzy mi się rozszerzenie tego zestawu o okulary 3D.
Najprostszy sposób na 3D - kolorowe szkiełka.
Imax w domu?
Obraz w Imaxie generowany jest przez projektor z dwoma obiektywami, z którego jednocześnie wyświetlane są dwa filmy nieznacznie przesunięte względem siebie. Światło z każdego z projektorów jest spolaryzowane prostopadle względem drugiego. Jeżeli widzowie założą specjalne okulary z filtrami polaryzacyjnymi to pojawia się wrażenie widzenia stereoskopowego.

Nie widzisz głębi? Załóż okulary 3D.
Podobny efekt można uzyskać również innymi sposobami. Wszystkie metody sprowadzają się jednak do przekazania obu oczom nieco innego obrazu. Kiedy technologia 3D trafi do naszych domów?
W Korei już jest dostępna! Firma Samsung w tym roku wypuściła serię telewizorów (PAVV Cannes 450) stworzonych wspólnie z największym koncernem produkującym gry - Electronics Arts. Telewizory oferujące ekrany o przekątnej wynoszącej 42 i 50 cali dostarczane są wraz z okularami 3D. Poniżej film prezentujący rewolucyjny telewizor, choć zdecydowanie ciekawsze wideo obejrzysz tu.
Bardziej interaktywny obraz 3D
Johnny Lee jest badaczem zajmującym się interakcją między człowiekiem a komputerem. Wykorzystując kontroler do konsoli Wii zbudował niesamowity system do prezentacji obrazu 3D (head tracking). To po prostu trzeba zobaczyć.
A gdyby tak połączyć technologię znaną z Imaxa z pomysłem Pana Lee? Dorzućmy jeszcze możliwość sterowania w grze za pomocą kinetycznych sterowników znanych z konsoli Wii (Wii Remote) i mamy zarys kolejnej generacji gier wideo. Domowe Virtual Reality? Technologicznie możliwe za nieduże pieniądze. Wreszcie.
Co ciekawe dzięki YouTube pomysł Johnnego Lee dotarł do milionów ludzi na całym świecie, między innymi do twórców konsoli Wii. Podczas konferencji TEDTalks, która miała miejsce w lutym 2008 r., John prezentując swój pomysł wspomniał, że Electronic Arts planuje wydać w maju 2008 roku grę wykorzystującą head tracking.
Niestety jak do tej pory z nieznanych powodów nie wydano żadnej gry wykorzystującej head tracking. Pewnie trzeba dopracować technologię zanim trafi pod strzechy :) Czekam z niecierpliwością na rozwój wydarzeń.
nooo a potem to już tylko 200 dolarów i możesz czuć się jak....
Dodaj komentarz
Wpisy tego samego autora