No i stało się. Mamy wyniki badania branży internetowej w Polsce. W sumie udało się w ciągu dwóch tygodni zebrać blisko 300 wypełnionych do końca kwestionariuszy.
Na pewno badanie to nie jest reprezentatywne, ma jednak charakter pilotażowy i może posłużyć (i zapewne posłuży) do przygotowania pełnego pomiaru.
Tak, czy inaczej po analizie wyników nasuwa się kilka interesujących wniosków (celowo nie będę powielał tego co jest w prezentacji), dla mnie osobiście.
Co mnie zaskoczyło/zaintrygowało?
- wskazanie na stronę www jako najbardziej efektywną formę marketingu internetowego (73 proc.) i bardzo dalekie miejsce działań w społecznościach (21 proc.). Cóż, albo zatriumfował partykularny interes agencji (robienia sajtów) lub po prostu słabo się znamy na działaniach w serwisach social networking'owych. O wideo już nie wspomnę (4 proc.)!
- kolejne zaskoczenie to, dla mnie bardzo wysoka ocena mierzalności działań public relations wyrażona przez ankietowanych (drugie miejsce 56 proc. wskazań). Zawsze wydawało mi się, że to najtrudniejsza do mierzenia dziedzina marketingu. No chyba, że za mierzenie "PR" uważamy skuteczne zamieszczenie naszego newsa w internetowym serwisie branżowym.
- dosyć ciekawe są wynki w pytaniu o ocenę własnej wiedzy z zakresu marketingu internetowego - agencje ATL, BTL lepiej oceniają swoją wiedza o marketingu online, niż agencje interaktywne. No nie ma co, tylko wysoka samoocena!
- bardzo dużo firm (77 proc.) wskazało, że posiada strategie obecności w internecie. To także mnie zastanowiło, bo jestem ciekaw jak ludzie rozumieją słowo "strategia". W moim przekonaniu strategia to przemyślany, zaplanowany i zatwierdzony sposób i metody osiągania założonych celów na co najmniej 2 lata. Z tego względu taki dokument posiada jakąś formę pisaną. Dlatego jestem ciekawy czy ankietowani o takiej właśnie "strategii" mówili. Jeśli tak, to rzeczywiście bardzo duży odsetek wskazań.
- co ciekawe (jeszcze) a propo strategii, to fakt, że klienci stosunkowo nisko ocenili swoją wiedze o marketingu online (27 proc. oceniło ją dobrze lub bardzo dobrze), ale aż 53 proc. firm deklarujących posiadanie strategii działalności online przygotowuje ją samodzielnie w firmie(?) To trochę sprzeczne.
- jednak branża także nie uniknęła pewnego paradoksu. Z jednej strony deklarujemy małą wiarę w efektywność kanału mobilnego (13 proc. wskazań) a z drugiej uważamy, że dla marketerów jest to ważny obszar rozwojowy (52 proc.)
Zresztą może są jakieś racjonalne odpowiedzi na te pytania? Jestem ciekaw opinii przedstawicieli wszystkich stron. W prezentacji jest jeszcze wiele innych danych, do których zapewne warto się odnieść.
Ach, zapomniałbym dodać, najciekawsze komentarze do wyników badania mają szansę znaleźć się w miesięcznku Brief, który opublikuje wyniki w numerze listopadowym.
Co Was tak ukuło?
Stwierdzenie, że marketerzy na Zachodzie są lepiej przygotowani merytorycznie w zakresie wiedzy o własnej marce?
Oczywiście, że to uogólnienie. Jest wielu polskich kientów, którzy doskonale wykonują swoją robotę, czego doskonałym przykładem był właśnie Piotr.
Macie odmienne zdanie? Przeżyję.
Grzesiek, rozwiniesz, gdzie tu widzisz żart? Daruj sobie drogiego kolegę pls, raz w życiu widzieliśmy się na oczy.
Dobry_duch. Doceniam Twoje dobre zdanie o agencji, w której pracuję. Niedoedukowany. Pisze się razem :)
Dodaj komentarz
Wpisy tego samego autora