Objawy lekkiego dyskomfortu
Dominik Kaznowski
CEO
 

Sytuacja na giełdzie, a co za tym idzie wycena akcji zaczyna wpływać na morale co niektórych firm online. Ale chyba musimy się zacząć do tego powoli przyzwyczajać. W miarę jak biznesy sieciowe będą coraz większe, a co za tym idzie będą w coraz większym stopniu odczuwać oddech globalnej gospodarki.

Do czego zmierzam? Ano, tak jakoś się porobiło, że nagle z dnia na dzień, pakiety opcyjne, których zadaniem było motywowanie kluczowych managerów (czytaj istotna część wynagrodzenia), stały się nic nie warte (przynajmniej w kwestii motywacji).

Ta sprytna konstrukcja - powiązanie wyników pracy tychże managerów z kursem akcji (co w teorii powino się ze sobą widzieć) pękła jak przysłowiowa bańka mydlana. Bo niby czyja to wina, że giełda dołuje? Chyba nie ciężko pracujących managerów liniowych, wyrabiających swoje cele?

W oczywisty sposób taka sytuacja prowadzi do obniżenia się rzeczonej motywacji, a co za tym idzie obniżenia się wydajności i - rykoszetem - wpłya na wynki. To swego rodzaju paradoks.

Podziel się! |
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: akcje, giełda, managerowie, opcje


Komentarze (3)
 1 / 1 
mike
1. mike 17.11.2008 / 09:53
w czasach kryzysu niech sie cieszą ze cokolwiek maja (patrz może urosnąć im w przyszłości) jeżeli im sie nie podoba ze istnieje coś takiego jak bessa to zawsze moga poszukac innej roboty
opcjoner
2. opcjoner 17.11.2008 / 13:36
Bardzo ciekawe spostrzeżenie.
2-3 lata temu chyba nie było na GPW spółki, której kurs akcji pozostawał w rozsądnym stosunku do wartości księgowej, czy do zysków tej spółki. Przewartościowane było wszystko, niektóre spółki nawet kilkusetkrotnie. Godzenie się na taką formę wynagrodzenia było poniekąd równoważne z zainwestowaniem w mocno przewartościowaną spółkę, z czego nie każdy sobie zdawał sprawę. Nauczka na przyszłość.
Dla pracodawców - również nauczka, a program motywacyjny zamienia się kiedyś w.... program lojalnościowy :-)
mike
3. mike 18.11.2008 / 10:45
dokladnie opcjoner, jak sie obecnie czyta prase to bankowcy (top management) juz tna sobie po bonusach np. Goldman Sachs...obcieli sobie jakies bagatela 180 mln usd bonusow rocznych:), PS - bonusy tez byly wywindowane na wall street...poza tym masowe zwolnienia np.: w citibanku...juz globalnie 60 000 ludzi, motywacja staje sie utrzymanie roboty. Pamiętam bańkę internetowa 2001, wtedy agencje interaktywne skurczyły sie z firm 40 osobowych do 8 osobowych...
 1 / 1 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.