Ostatnio wiele mówi się na temat mobilnego Internetu, przytaczane są fantastyczne wyniki badań z amerykańskiego i europejskiego rynku. Ten wpis, to kubeł zimnej wody na głowy wszystkich nakręconych na mobile.
Około trzech miesięcy temu mięliśmy spotkanie w IAB dotyczące przygotowania raportu rocznego "Internet 2007. Polska, Europa Świat". Kiedy omawialiśmy zakres tematyczny rzuciłem pomysł, aby poświęcić kilka stron internetowi mobilnemu.
Mój pomysł jednak został szybko zweryfikowany. Na spotkaniu obecni byli także przedstawiciele portali. Wszyscy stwierdzili, że na razie to nie ma o czym pisać. Internet mobilny w Polsce praktycznie się nie liczy.
Na spotkaniu padł przykład OnetLajt. Jego uruchomieniu towarzyszyła naprawdę duża kampania reklamowa (outdor, prasa, internet, radio). Jakim wynikiem może pochwalić się ten serwis obecnie? Niezbyt dużym, coś ponad 90 000 UU miesięcznie. Część z tych wizyt to przypadkowe wejścia z przeglądarki w tradycyjnym komputerze (nie urządzeniu mobilnym).
Swoją drogą ciekawe w jaki sposób Onet zmierzył traffic OnetLajt. W Gemiusie otrzymałem informację, że:
Dlatego uważam, że na dzień dzisiejszy reklama w mobilnym internecie ma sens tylko wtedy, gdy zależy nam na dotarciu do bardzo specyficznej grupy docelowej. Polskę oraz Europę zachodnią, czy Stany pod względem surfowania z urządzeń mobilnych dzieli ogromna przepaść. Porównywanie tych rynków nie ma najmniejszego sensu.
Mimo to warto uruchamiać nowe serwisy mobilne, bo mają one szansę stać się w przyszłości liderami swoich kategorii.
PS.
Sporo się naszukałem, ale nigdzie nie znalazłem żadnych raportów na temat wykorzystania telefonów w Polsce do surfowania po sieci, penetracji smartfoonów, czy populacji mobilnych internautów. Pisałem do Gemiusa, PBI, Polkomtela... Odpowiedz zawsze podobna do tej, którą otrzymałem od Andrzeja Garapicha z PBI:
Około trzech miesięcy temu mięliśmy spotkanie w IAB dotyczące przygotowania raportu rocznego "Internet 2007. Polska, Europa Świat". Kiedy omawialiśmy zakres tematyczny rzuciłem pomysł, aby poświęcić kilka stron internetowi mobilnemu.
Mój pomysł jednak został szybko zweryfikowany. Na spotkaniu obecni byli także przedstawiciele portali. Wszyscy stwierdzili, że na razie to nie ma o czym pisać. Internet mobilny w Polsce praktycznie się nie liczy.
Na spotkaniu padł przykład OnetLajt. Jego uruchomieniu towarzyszyła naprawdę duża kampania reklamowa (outdor, prasa, internet, radio). Jakim wynikiem może pochwalić się ten serwis obecnie? Niezbyt dużym, coś ponad 90 000 UU miesięcznie. Część z tych wizyt to przypadkowe wejścia z przeglądarki w tradycyjnym komputerze (nie urządzeniu mobilnym).
Swoją drogą ciekawe w jaki sposób Onet zmierzył traffic OnetLajt. W Gemiusie otrzymałem informację, że:
Mówiąc o badaniach wykorzystania urządzeń mobilnych, trzeba również zwrócić uwagę na fakt, że ewentualne wyniki można jedynie obliczać, przyjmując za podstawę liczbę odsłon, a nie liczbę użytkowników (cookies) lub wizyt. Wynika to z faktu, że urządzenia mobilne w dużej części nie obsługują plików cookie.Nadmierny optymizm chłodzi także Tomek Broda z Polkomtela:
Jak dotychczas Polacy korzystali z telefonu jedynie w podstawowych jego aspektach: voice / sms, czasami mms ale relatywnie niewiele. Teraz co najwyżej będziemy się uczyć że są jakieś aplikacje w telefonie, że można używać z powodzeniem telefonu jako odtwarzacza mp3 czy też mieć dostęp do e-maila. Jednak to o czym każdy z nas zapewne czyta na zagranicznych blogach, czyli mobile TV, moblogi, mobvlogi :-), zaawansowane gry on-line to jeszcze nie ten etap. Technologia przesyłu danych musi zdecydowanie się poprawić aby zapewnić taką rozrywkę dla użytkowników, a pieniądze dla marketerów.To o czym Tomek nie wspomina, a stanowi sporą barierę dla rozwoju mobile w Polsce to wygórowane ceny dostępu do Internetu narzucone przez operatorów sieci komórkowych. Do tego dochodzą jeszcze wysokie ceny smartfonów i innych urządzeń mobilnych nadających się do surfowania.
Dlatego uważam, że na dzień dzisiejszy reklama w mobilnym internecie ma sens tylko wtedy, gdy zależy nam na dotarciu do bardzo specyficznej grupy docelowej. Polskę oraz Europę zachodnią, czy Stany pod względem surfowania z urządzeń mobilnych dzieli ogromna przepaść. Porównywanie tych rynków nie ma najmniejszego sensu.
Mimo to warto uruchamiać nowe serwisy mobilne, bo mają one szansę stać się w przyszłości liderami swoich kategorii.
PS.
Sporo się naszukałem, ale nigdzie nie znalazłem żadnych raportów na temat wykorzystania telefonów w Polsce do surfowania po sieci, penetracji smartfoonów, czy populacji mobilnych internautów. Pisałem do Gemiusa, PBI, Polkomtela... Odpowiedz zawsze podobna do tej, którą otrzymałem od Andrzeja Garapicha z PBI:
Polskich badań nie ma żadnych. Jakiekolwiek dane mają tylko i wyłącznie operatorzy, którzy oczywiście niechętnie się dzielą.Na blogu Webmobile.pl znalazłem informację o Polskich użytkownikach przeglądarki Opera Mini:
...w Polsce każdego tygodnia z przeglądarki opera mini korzysta około 12 tysięcy unikalnych użytkowników tygodniowo, a każdy nowy tydzień zwiększa tą liczbę o około 400-500 nowych osób. Dla porównania na świecie, z przeglądarki opera mini korzysta około 10 milionów aktywnych użytkowników.Jeżeli ktoś dysponuje innymi twardymi danymi o polskim mobile będę wdzięczny za udostępnienie.
internet mobilny powinien być średniej szybkości na całym terenie polski "niestety" polakom nie udało się jak od tych czas tego zrobić
nie ma jeszcze podroży z punktu a do punktu b by cala była w zasięgu 3g
( pomijając podroż z jednego końca miasta na drugi )
Dopiero o internecie mobilnym w Polsce możemy pogadać gdy polska przynajmniej w 70 % będzie w zasięgu internetu 3g
krotko mówiąc jak dla mnie internetu mobilnego w Polsce NIE MA !
Dodaj komentarz
Wpisy tego samego autora