24.05.2012 / Komentarze / Raporty i badania
Firmo, kup sobie certyfikat!
Katarzyna Swatowska
customer service and social media fan
 

Od dłuższego czasu firmy, z którymi współpracuję dostają oferty przystąpienia do różnego rodzaju konkursów, których efektem jest nadanie godła lub certyfikatu.

Również od dłuższego czasu dokładnie przyglądam się takim ofertom i zauważyłam pewną prawidłowość. Na rynku namnożyło się wiele firm, które – wykorzystując naiwność lub nieodpartą chęć zaistnienia na rynku niektórych spółek -  pod pretekstem organizowania konkursu, zbierają bardzo dokładne dane o firmach i jej klientach.

Mechanizm wygląda następująco: firma dostaje informację, że „została nominowana do wyróznienia/nagrody/certyfikatu”. Tu zwykle oddzwaniam z pytaniem, jakie były kryteria nominacji. Odpowiedź zawsze jest podobna -  „na podstawie Państwa wyników” To nic, ze nie wiadomo jakich wyników, a nawet jeśli chodzi o finansowe – to dana firma akurat ich nie miała.

Oczywiście samo zgłoszenie/potwierdzenie chęci wzięcia udziału w konkursie jest bezpłatne… STOP!!! Nie jest „bezpłatne”! Firma „płaci” dostarczaniem niekiedy bardzo szczegółowych danych finansowych, organizacyjnych i osobowych, które to dane są rzekomo niezbędne do oceny firmy.

Kiedy wgłębimy się dokładniej w regulamin, to okazuje się, że jednak płacimy. Za…. możliwość „przejścia do następnego etapu” bądź otrzymania jakiejkolwiek nagrody. Żeby jednak konkurs wyglądał profesjonalnie, potrzebna jest „kapituła konkursu”. Zwykle na samej informacji, że konkurs jest oceniany przez kapitułę się kończy. Nie mogę doszukać się ani składu ani kompetencji takich osób w bardzo różnorodnej ocenie. Różnorodnej, ponieważ organizatorów poniosło: przyznają certyfikaty na najlepsze przedszkole roku,  liceum roku, technikum roku, gospodarstwo roku, usługa roku, branża …..…… (tu wpisz dowolną branżę).

Zadaję więc pytanie, jak taka kapituła może ocenić jakość usług branży medycznej, budowlanej czy call center nie mając z tymi branżami nic wspólnego?

Kiedy już jednak zdecydujemy się na certyfikat (zakładam, ze skoro dostarczyliśmy wszystkie wymagane dokumenty i zgłosiliśmy chęć zapłaty to go dostaniemy),  to mamy do wyboru platynowy, złoty, srebrny… możliwości ogranicza tylko nasz budżet. Mało tego, jeśli nie możemy się starać o certyfikat Unii Europejskiej – na przykład PDO, PGI, TS (a dlaczego nie możemy??), nie szkodzi. Organizatorzy konkursów rekomendują swoje certyfikaty jako godne substytuty.

A potem w ruch idzie cała machina PR: wysyłamy informacje do mediów (organizator tez kusi nas nagłaśnianiem faktu przyznania nagrody), wstawiamy zdjęcia na strony www, wieszamy kopię certyfikatu w najbardziej prestiżowym miejscu naszej firmy. Konkurencja zazdrości, a my chodzimy dumni jak pawie.

Nie jestem przeciwna organizacji konkursów i rankingów. Jestem za organizacją takich wydarzeń oceniających firmy wg jasnego regulaminu i odpowiednich dla danej branży kryteriów. Oceny przez kompetentny, związany z branżą skład jury.  Opłaty są ważne, bo pomagają organizatorom w organizacji całego przedsięwzięcia, ale nie mogą być one głównym kryterium przyznania nagrody lub wysokiego miejsca w rankingu.


Oto ostatnie 2 przykłady z jednego dnia, 24 maja:


Dostałam 5 kopert adresowanych do 5 firm, z którymi współpracuję z jednakową przesyłką: wszystkie zostały nominowane do "otrzymania wyróżnienia" w kategorii ‘call center 2012”. Nieważne, ze 3 z tych firm z działalnością call center nie mają nic wspólnego. Nadawcą jest firma z 26 lajkami na FB nosząca dumną nazwę (nie będę robić reklamy) mylnie wskazującą na instytucję państwową.  Jak potwierdzę te kandydatury i spełnię wymagania regulaminu odnoście dostarczonych dokumentów i informacji o firmie, to będę mogła nabyć za 1950 pln certyfikat call center 2012 roku. Mogę sobie kupić certyfikat w różnych kolorach: platynowy, złoty, srebrny...Oczywiście wcześniej trzeba wysłać różne dane o firmie. W zamian organizator ma prawo do obracania tymi danymi na wszelki sposób i zaśmiecania firmowych skrzynek spamem. Ciekawe, które z call center się skusi…..niełatwo przecież zostać "call center roku"... czekam z niecierpliwością.....


Dzisiaj poinformowano nas również, ze możemy bezpłatnie i bezterminowo – jako jedna z prawie 30.000 firm używać tytułu Gepard Biznesu 2011 oraz Efektywna Firma 2011.  Ale bez loga rankingu- to już trzeba sobie kupić („ czy możemy wysłać mejlem do Waszej firmy ofertę handlową, dotyczącą nabycia logo promocyjnego, dyplomów i statuetek?”). Chcieliśmy sprawdzić naszą pozycję. Po kliknięciu na link kierujący do rankingu  i wpisaniu nazwy firmy do wyszukiwarki znaleźliśmy się na stronie wywiadowni gospodarczej….


Napisałam ten tekst ku przestrodze… zanim przystąpicie do jakiegoś konkursu, przeczytajcie dokładnie regulamin i kryteria oceny. Czasami taki certyfikat może przynieść zupełnie odwrotne skutki, narazimy się na drwiny konkurencji i rynku.

Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: badania, call center, certyfikaty, swatowska


wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Fabryka e-biznesu Sp. z o.o.
Opcom Sp. z o.o.
OX Media
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2014 interaktywnie.com. All rights reserved. Created by Opcom
grupa money.pl Monetized by Business Ad Network Wsparcie technologiczne zapewnia
#