Marketing wirusowy to narzędzie, które może spowodować, że jakiś produkt czy usługa dostanie swoje 5 minut i zdobędzie sławę. Marketerzy chcąc zwiększyć potencjał marketingu wirusowego stworzyli narzędzie, które realizując ideę wirusa w jeszcze większym stopniu zwiększa zaangażowanie konsumentów. Tym narzędziem jestem Alternate Reality Game.
Alternate Reality Game to intrygująca narracyjna i niezwykle angażująca opowieść rozgrywająca się w czasie rzeczywistym. To gra, w której uczestnicy muszą znaleźć rozwiązanie, a to, jak rozgrywka się potoczy, zależy w dużej mierze od samych graczy. Jeśli uczestnicy zabawy odczytają ukryte wiadomości i sprostają łamigłówkom, będą mogli poznać dalszy ciąg opowieści. Można powiedzieć, że ARG, to Social Media na sterydach.
W moim przekonaniu jest to narzędzie, które może spowodować, że konsumenci staną się entuzjastami marki, a marketerzy osiągną cele o jakich nie śnili. Prezentacja miała swoja premierę na konferencji Internetbeta 2009.
Miałem okazję kilka dni spędzić w lecie tego roku w towarzystwie osób z 42entertainement, autorów klasyków gatunku i między innymi rozmawialiśmy o naszej akcji, fabule, przebiegu, itp. Nie podzielali Twoich wątpliwości.
Akcja Clear Diamond miała podobny początek (kradzież eksponatu) ale zupełnie inny przebieg, zasięg, rozłożenie w czasie. Obserwując dyskusje poszukiwaczy kapsla można zobaczyć ile elementów i jakie działania były potrzebne żeby rozwiązać zagadkę.
Zresztą nie zamierzam kruszyć kopii o nazewnictwo, bo to chyba nie jest najważniejsze. To bardzo szeroki "gatunek" i cieszę się, że udało nam się zrealizować dla Tymbarku ten projekt - był jednym z najtrudniejszych i najbardziej złożonych w historii firmy, ale również przyniósł nam dużą satysfakcję, kiedy zobaczyliśmy że elementy grają ze sobą, działają, a internauci podchwytują intrygę, rozwiązują zagadki i prowadzą fabułę na nowe tory.
P.S. Rzuciłem okiem na definicję ARG z Wikipedii - znając bebechy naszej akcji, nie za bardzo widzę skąd to "nie miał wiele wspólnego"
A jeśli chodzi o genialne realizacje dla "nierozrywkowych" produktów, to polecam wszystkim filmowy case study z ARG przeprowadzonego w 2005 roku dla Audi A3 - "The Art of the Heist" (5 min.- naprawdę warto):
http://vimeo.com/3297786
klientom poważnie zainteresowanym przeprowadzeniem ARG w naszym kraju, przygotujemy szczegółową koncepcję gry-kampanii dla danej marki, którą będziemy mogli potem zrealizować w ramach sensownego, dopasowanego do polskich warunków budżetu. Mamy na tym polu doświadczenia (co prawda zagraniczne, ale dzięki temu sprawdzone) i wiemy, jak je dostosować do realiów polskiego rynku.
Marketingiem wirusowym i tematem ARG zajmuje sie od 2006 roku od czasu, jak założyłem swojego bloga. Skrupulatnie progagowałem ideę wirusów i ARG, gromadząc jednocześnie mnóstwo materiałów na ten temat. Opracowując różne koncepcje dla klientów korzystałem również z wielu materiałów. W momencie, gdy w sieci trafiłem na case ARG zrealizowanym 42entertainement zbierałem materiały z prasy zagranicznej, jednocześnie obserwując czy w polskiej prase marketingowej pojawi się jakaś wzmianka o ARG. Wtedy właśnie opracowywałem koncepcję ARG i korzystałem z wielu źródeł. Jakiś czas później pojawił się właśnie twój wspomniany artykuł i część jego zachowałem sobie, ponieważ trafnie oddawał ideę ARG. Uznałem go za świetny tekst. Przygotowując tą prezentację korzystałem z wcześniejszych zebranych materiałów i tych, które pojawiły sie obecnie w sieci oraz z własnych doświadczeń i wcześniej przeprowadzonych akcji viralowych. Robiąc prezentację przekrojową i wyciągając wnioski z wielu przykładów oraz własnych kampanii wirusowych nie pamiętałem skąd pochodził każdy materiał o ARG. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy odbierać komukolwiek prawa do stworzonych przez niego treści, dlatego przepraszam za ich nieświadome wykorzystanie.
Jakiś czas temu rozmawiając zresztą na jakimś barcampie o ARG z Tomkiem Olejnikiem wiem, że ma on przygotowany zespół i zasoby do przeprowadzenia takiej kampanii. Wiem też, że poświęcił dużo czasu przygotowując jedną z koncepcji ARG dla niemieckiego klienta. Widziałem w pełni przygotowaną akcje do wdrożenia i byłem pod wrażeniem. Tomek zna ten rynek doskonale i życzę mu, żeby pomógł jakiejś marce stać się z nieoszliwanego diamentu, brylantem.
Bartku skoro kampania z kapslem była tak bardzo udana, to dlaczego nie chcieliście się nią wcześniej chwalić? Jeśli akcja odniosła taki sukces, to naturalne jest, że agencja chwali sie tym na prawo i lewo. Z ciekawością przejrzę dokładnie case kapsla i trzymam za słowo, że kiedyś sie ukaże.
Myślę, że kampanie ARG mają niebywałą przyszłość, ponieważ medium staje się konsument. Dzięki aktywnemu włączaniu konsumentów w działania marketingowe przekłada się to nie tylko na świadomość produktu czy usługi, ale w późniejszym czasie na sprzedaż. Konsumeci, którzy czują się częścia jakiegoś projektu uznają później, że ów produkt jest częścią ich i chętnie go kupują. Dobrze przeprowadzona kampania ARG może się przełóżyć na miłość konsumenta do marki, produktu czy usługi.
Zobacz co piszą na Flakerze: enforces, emendelski
Dodaj komentarz
Wpisy tego samego autora