Nareszcie udało nam się pozyskać materiał video z Forum IAB sprzed kilku tygodni, gdzie Dawid Szczepaniak, account director Opcom, podjął się niełatwego zadania. W czasie prelekcji kończącej konferencję bezpośrednio wyliczał "grzeszki" polskich marketerów, które bardzo często rzutują na jakość projektów tworzonych przez agencje interaktywne.
Jeśli polskie realizacje mają kiedykolwiek zaistnieć globalnie, jeśli mają być zauważone w międzynarodowych konkursach - czas najwyższy, by wspólnie i odważnie promować wśród klientów standardy współpracy zaczerpnięte z rynków zachodnich. Tamtejszym agencjom interaktywnym między innymi płaci się za udział w przetargach a budżety są nieporównywalnie wyższe niż w Polsce.
Poniżej zamieszczam film z wystąpienia Dawida i zachęcamy Was do dyskusji. Marketerom natomiast proponuję przeprowadzić mały rachunek sumienia. Pomyślcie chwilę, czy którykolwiek z przedstawionych w prezentacji symptomów jest obecny w waszej firmie:
Film trwa 20 minut. Można go także pobrać na dysk [wmv, 51 MB]
Prezentacje można pobrać na dysk [ppt, 8 MB].
Wystąpienie Dawida podsumował prowadzący konferencję Grzegorz Kiszluk - redaktor naczelny Brief. Zażartował: "chciało by się powiedzieć: tak nam dopomóż Bóg". Po czym szybko dodał, że problemy i postulaty o których mówimy bardzo przypominają problemy agencji reklamowych z którymi te ścierały się kilkanaście lat temu.
PS.
Niniejszy wpis jest pierwszym z cyklu "Promowania dobrych standardów pracy agencji interaktywnych". W kolejce na publikację czekają jeszcze 2 wpisy związane z tą tematyką.
Jeśli polskie realizacje mają kiedykolwiek zaistnieć globalnie, jeśli mają być zauważone w międzynarodowych konkursach - czas najwyższy, by wspólnie i odważnie promować wśród klientów standardy współpracy zaczerpnięte z rynków zachodnich. Tamtejszym agencjom interaktywnym między innymi płaci się za udział w przetargach a budżety są nieporównywalnie wyższe niż w Polsce.
Poniżej zamieszczam film z wystąpienia Dawida i zachęcamy Was do dyskusji. Marketerom natomiast proponuję przeprowadzić mały rachunek sumienia. Pomyślcie chwilę, czy którykolwiek z przedstawionych w prezentacji symptomów jest obecny w waszej firmie:
- niskie budżety na marketing interaktywny,
- brak wiedzy o marketingu interaktywnym,
- brak odwagi,
- brak procedur przetargowych,
- napięte terminy,
- agencje interaktywne traktowane jak podwykonawcy agencji ATL/BTL,
- brak stanowisk dedykowanych marketingowi internetowemu.
Film trwa 20 minut. Można go także pobrać na dysk [wmv, 51 MB]
Prezentacje można pobrać na dysk [ppt, 8 MB].
Wystąpienie Dawida podsumował prowadzący konferencję Grzegorz Kiszluk - redaktor naczelny Brief. Zażartował: "chciało by się powiedzieć: tak nam dopomóż Bóg". Po czym szybko dodał, że problemy i postulaty o których mówimy bardzo przypominają problemy agencji reklamowych z którymi te ścierały się kilkanaście lat temu.
PS.
Niniejszy wpis jest pierwszym z cyklu "Promowania dobrych standardów pracy agencji interaktywnych". W kolejce na publikację czekają jeszcze 2 wpisy związane z tą tematyką.
Panie Dawidzie, a ile kosztował ten projekt strony www co się Panu tak podoba?
Pozdrawiam,
Patryk Jamróz ( tak to ja, ten natrętny ;) )
Dodaj komentarz
Wpisy tego samego autora