Kilka ostatnich dni uświadomiło mi wagę problemu, który dotyczy większości serwisów pozycjonowanych przez agencje SEO. Co gorsza, jego rozwiązanie wcale nie jest proste i wymaga często podjęcia trudnej decyzji.
Piszę o tym dlatego, że w ciągu bardzo krótkiego czasu miałem styczność z trzema jakże podobnymi do siebie przypadkami. Najpierw tło:
Sytuacja 1
Jedna z czołowych kwiaciarni online (adres www bez znaczenia) - zgłosiła się z prośbą o przygotowanie oferty na pozycjonowanie serwisu "bo firma nie jest zadowolona z obecnej agencji SEO". Pozycje w rankingach niby wysokie, ale nie do końca "i na pewno może być lepiej".
Sytuacja 2
Serwis ogłoszeniowy z kategorii "praca" jednej z czołowych firm na rynku. Pozycjonowali (przy użyciu zewnętrznej firmy SEO) jedynie stronę główną, teraz chcą "pozycjonować się szeroko" - tj. wszystkie podstrony dla wielu możliwych fraz i wyrażeń.
Sytuacja 3
Giełda używanego sprzętu budowlanego i rolniczego. Wysokie miejsca i duży traffic (może nawet największy w Polsce)... ale od jakiegoś czasu brak postępów (a przecież internautów w Polsce przybywa). Aha, również korzystają z usług agencji SEO :]
WE WSZYSTKICH PRZYPADKACH ODMÓWILIŚMY WSPÓŁPRACY.
Analiza sytuacji pokazała, że DOTYCHCZAS OSIĄGNIĘTE EFEKTY w 90-95%(!) WYNIKAJĄ Z ZASTOSOWANIA SYSTEMÓW WYMIANY LINKÓW BĄDŹ INNEGO WŁASNEGO "ZAPLECZA" AGENCJI. Te sztuczne twory, skonstruowane tylko i wyłącznie po to, by móc umieszczać odnośniki do pozycjonowanego serwisu, są niestety dla wielu podmiotów doskonałą drogą na skróty w dostarczaniu efektu (i zarabianiu pieniędzy). Skala zjawiska na świecie jest na tyle duża, że w zaleceniach dla webmasterów Google oficjalnie przestrzega przed wykorzystaniem tego typu praktyk - są one nieetyczne i sprzeczne z regulaminem wyszukiwarki.
Co to oznacza dla Klienta usługi SEO?
Z punktu widzenia właściciela serwisu (a więc klienta) sytuacja jest o tyle niewdzięczna, że dochodzi do uzależnienia od dostawcy usługi na zasadzie "płacisz = są wyniki" ORAZ pojawiącego się dodatkowego ryzyka "nie płacisz = drastycznie spadasz w wynikach wyszukiwania".
Dlaczego? A jak ma zareagować wyszukiwarka, kiedy widzi że z dotychczasowych kilku tysięcy odnośników (przyjęta przez algorytm miara wartości i popularności serwisu) pozostało ich zaledwie kilkadziesiąt lub kilkaset? Wg wyszukiwarki, taka nagła zniżka "poczytności" na pewno związana jest z utratą jakości witryny, a więc rankingi pozycji również powinny zostać stosownie (tj. bardziej niż w sytuacji wyjściowej) obniżone...
Dlatego, szanowny Kliencie, chcąc spać spokojnie i cieszyć się z owocnej współpracy ze swoją agencją SEO, sprawdź na wszelki wypadek (np. poprzez wyszukiwarkę Yahoo! lub AlltheWeb.com, używając komendy "link:www.twojadomena.pl") skąd tak naprawdę pochodzą odnośniki dające Ci wysokie (lub wciąż wzrastające) pozycje w wynikach wyszukiwania - bo może się okazać, że właśnie nieświadomie pędzisz w ślepą uliczkę z której są jedynie dwa wyjścia - albo głęboki upadek i mozolna wędrówka w celu odbudowania reputacji serwisu albo coraz większe uzależnienie od agencji SEO, która znając Twoją sytuację, może zechcieć np. podnieść ceny nieproporcjonalnie do inflacji (wiedząc, że i tak zgodzisz się na postawione warunki).
1. Firma niezadowolona z agencji SEO, pozycje wysoko, ale może być lepiej - co to za ogólnik, może problem leży w ogóle gdzie indziej i należy uświadomić klienta, że może lepszych pozycji na dane frazy po prostu nie sposób osiągnąć, a może lepsze efekty biznesowe uzyska poprzez inne działania - może synergia działań z dotychczasową agencją SEO?
2. Pozycjonowali się na kilka fraz a teraz chcą szeroko - przecież tutaj należy przede wszystkim dokonać optymalizacji serwisu - znów chyba najlepsza synergia z dotychczasową agencją SEO
3. Wysokie miejsca, duży trafiik i brak postępów - znów ogólnik, może problem leży zupełnie gdzie indziej, rozumiem że klientowi zależy na wizerunku, chce budować zasięg - bo przecież internautów przybywa, to dlaczego nie zaproponować działań e-pr, uświadomić że pozycjonowanie to nie jedyna i nie najwłaściwsza droga do tego
Wpis celowo wywołał wojnę, to oczywiście zrozumiałe. Uważam, że takie ataki na firmy, które dotychczas współpracowały z klientem to krótkowzroczność, jeśli na powyższych przykładach był odpowiedni traffic, a pozycje były w większości wysokie to rozwiązanie problemów biznesowych klientów leży gdzie indziej. Klienci byliby zadowoleni o 100% bardziej, gdyby zobaczyli efekty synergii dwóch partnerów czyli SEO i SEM.
C'mon
Dla mnie ten artykul - pomimo respectu do Macka, jest niestety bzetny. Wasza odpowiedź nt kwiaciarni czy slowa praca wynika z braku power. Chociaz kwiatki to jeszcze by sie dalo zrobic tą metodą.
pozdr
pz
- mamy do wyboru: albo zastosowanie technik pozyskiwania linków z własnego zaplecza (kosztowne, czasochłonne), a jeśli to nie wystarczy dodać linki z systemów wymiany i być w topowych pozycjach, albo czekać aż serwis sam (?) czyli naturalnie (?) się wybije w topowe pozycje czyli nie być. Rozumie, że zaplecze to strony wartościowe z których linkujemy docelową witrynę. Tak czy inaczej aby BYĆ jesteśmy skazani na pozycjonowanie wg Google "nieetyczne". W tej dywagacji pomijam frazy niszowe, które dzięki dobrej optymalizacji można wbić w top 10. Podsumowując: klient nie ma wyboru, w przypadku cięższych fraz, na to by wejść w top 10 tylko optymalizacją (zalecaną przez Google) i każdy kto próbował cięższe frazy pozycjonować wie o tym doskonale.
- pozycjonowanie jest pracą długotrwałą i ciągłą, zatem pozycjonerzy nie pójdą na to by podnosić astronomicznie ceny, ponieważ wiedzą, że zarabianie zaczyna się dopiero po jakimś czasie, gdy już największy wkład pracy (kosztów) został poniesiony, więc nie jest w interesie pozycjonerów podnoszenie cen i liczenie się ze stratą klienta.
- nie prawdą jest, że może dojść do "drastycznego spadku ilości linków" z prostej przyczyny. Tylko kiepskie firmy SEO pozycjonują tylko i wyłącznie systemami. Wiadomo jest, że trzeba zachować proporcje linków stałych i zmiennych. Poza tym Google nie jest błyskawicą, która zlicza linki jednego dnia. Proces wyindeksowania linków trwa bardzo długo, tym dłużej im więcej linków jest niezależnie skąd pochodzą. Zatem klient ma zawsze czas na zmianę usługodawcy.
Inna sprawa, o której już kolega nie pisze to frazy sezonowe, których celem jest wbicie się na kilka dni w TOP 1. Nikt o zdrowych zmysłach i umiejący liczyć nie będzie takich fraz pozycjonował poprzez zaplecze, bo mu się to nie opłaca. Dużo prościej, szybciej, taniej jest użycie w takim właśnie przypadku systemów, gdzie efekt jesteśmy w stanie uzyskać szybko i w miarę rozsądnych kosztach. Za 3 dni o takiej frazie możemy zupełnie zapomnieć.
Jedyna rada jaka powinna płynąc do klientów firm SEO jest tak ogólna, że aż wstyd ją przytaczać: czytajcie umowy... ze zrozumieniem i wybierajcie te firmy, które mają już osiągnięcia i są w stanie je udowodnić.
http://sphinn.com/story/67915
Warto zajrzeć i zweryfikować niektóre poglądy.
Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Wpisy tego samego autora