Pomysł wprowadzenia "domeny dla dorosłych" narodził się w 2001 roku i został on zaakceptowany przez ICANN już cztery lata później, ale ostatecznie nie uruchmiono go ze względu na naciski grup amerykańskich konserwatystów. Według opinii osób lobbujących na rzecz wprowadzenia końcówki .xxx, decyzja była niesprawiedliwa i powinna zostać rozpatrzona ponownie.
Już w piątek, w stolicy Kenii - Nairobi, rozpocznie się debata, która może znów ożywić dyskusję na temat tej kontrowersyjnej domeny. - Jeśli kontrakt zostanie podpisany, będziemy mogli sprzedawać nazwy jeszcze przed końcem roku - mówi Stuart Lawley, przewodniczący ICM Registry. Dodaje także, że stworzenie jednej domeny dla treści pornograficznych w sieci, spowoduje, że Ci którzy będą chcieli je oglądać, nie będą mieli z tym problemów, natomiast osoby nie zainteresowane tego typu treściami będą je mogli bez problemu zablokować.
Decyzje podjęte na spotkaniu nie będą wiążące dla ICANN, a przywrócenie domeny nie nastąpi natychmiast. Potrzebne będą jeszcze opinie innych członków tej organizacji oraz samych internautów.
Wprowadzenie końcówki ".xxx" to w ostatnim czasie kolejna głośna sprawa związana z domenami dla dorosłych. Niedawno zapowiedzia no wystawienie na aukcję domeny sex.com, aktualnie najdroższej domeny na świecie.
Źródło: BBC News

Dodaj komentarz
Podobne tematy