Największy polski sklep internetowy Agito.pl rozpoczyna porównawczą kampanię reklamową pod hasłem "Podobno jestem idiotą...".
Celem kampanii jest bezpośrednia konfrontacja oferty cenowej sklepu Agito.pl wobec sieci marketów Media Markt. W każdym z trzech przygotowanych filmów, bohater podaje przykład różnic w cenach konkretnych produktów w sklepie internetowym Agito.pl w porównaniu z konkurentem na rynku handlu tradycyjnego.
To ciągle rzadkość na polskim rynku, że klient decyduje się na reklamę porównawczą, choć prawo dość precyzyjnie reguluje to od kilku lat - mówi Michał Wolniak, dyrektor kreatywny agencji Heureka, która przygotowała kreację.
Przygotowanie kampanii poprzedziły badania, zlecone przez Agito.pl. Wynika z nich, że ceny w największym polskim internetowym sklepie są o kilkanaście procent niższe, niż w tradycyjnych sieciach sprzedaży.
- Wyniki są wiarygodne, badania przeprowadził niezależny instytut - zastrzega Tomasz Bator, wiceprezes Agito. Ceny te łatwo zresztą sprawdzić, tak też czynią często nasi klienci. Aż 40 proc. transakcji w naszym sklepie to efekt wykorzystania porównywarek cenowych przez klientów - dodaje Bator.
Kampania przygotowana została przez agencję Heureka a media zakupił dom mediowy Value Media. Spoty emitowane będą w portalu Onet przez 6 tygodni (30 mln odsłon). Reklama umożliwia przekierowanie bezpośrednio na stronę sklepu, a także do wyników badań dotyczących cen w poszczególnych sieciach.
Pobierz pełne wyniki badań cen Agito: Pentor, MillwardBrown.
Źródło: informacje prasowe oraz Brief.pl



Przy okazji gratuluję odwagi Agito i ciekawych pomysłów na strategię marketingową Heurece. Wejście w sponsoring bloga było dobrym posunięciem a teraz kolejne niestandardowe działanie. Podoba mi się :)
A nie uważacie, że to jest kamień milowy, taka decyzja klienta?
Nie tylko dlatego, że reklama porównawcza (np w USA bardzo popularna) u nas jest rzadka jak guźce w Lesie Kabackim. Ale dlatego, że młode, polskie firmy netowe zaczynają podgryzać gigantów "tradycyjnego" rynku. To młode wilki, głodne sukcesu i już na tyle silne, żeby pójść na konfrontację z największymi. Teraz właśnie po raz pierwszy czuję, że rewolucja e-commerce rozkręca się na dobre, burzy stary porządek.
co do reklamy porównawczej to jest to kwestia odrobinę też kwestia kultury, a już na samym końcu takie to wielkie szaleństwo kreatywne ?
Pozornie trywialne. Czasem to jednak trudniej zrealizować niż kreację, która na siłę szuka zakręconej przenośni, żartu albo szoku wizualnego. W tych szybkich czasach takie rzeczy będą się sprawdzać coraz częściej. Piona.
@ michalL: tu kreatywność jest właśnie w prostocie. A jak popatrzysz na historię reklam porownawczych w Stanach, to zrozumiesz jak mogą być doskonałe. Popatrz choćby na zmagania Pepsi z Coke, albo wojny między mydłami. To jest dopiero pole do popisu i dla kreatywnego i stratega- jeśli prawo ściśle limituje coprzekaz ma zawierać to zaszaleć umieją tylko najtęższe głowy.
Bardzo trudno ocenić stopień realizacji celów na podstawie ogólnych informacji, które zostały przekazane dla uszu i oczu opinii publicznej. Agito.pl nie zdradzi wszystkich celów jakie zostały zawarte w strategii tej kampanii. Jedno jest pewne, jeden cel został zrealizowany - rozmawiamy o Agito.pl informacja została wyróżniona przez Interaktywnie.com.
Zastanawia mnie jednak kto bardziej skorzysta na tej kampanii jak już się ona skończy. Agito.pl wykonał swój ruch, czas na odpowiedź Media Markt lub jej brak.
Podzielę się z Wami moimi rozmyśleniami...
Nie wiem czy pamiętacie ale jakieś dwa lata temu Media Markt wypuścił serie spotów reklamowych. Była to część kampanii Media Markt, w której obśmiewano różne nacje - Francuzów pokazano jako erotomanów, Niemców jako pochłaniaczy hektolitrów piwa a Polaków jako złodziei. Swego czasu polski oddział Media Markt tłumaczył pojawienie się tego spotu jako inicjatywy niemieckiej jednostki MM, z której działaniem nie miał nic wspólnego. Następne kampanie pokazały jednak zupełnie co innego. Poruszenie opinii publicznej sterowanej przez media wywołały olbrzymie zainteresowanie siecią MM i przełożyło się na wzrost sprzedaży (mówię tutaj tylko i wyłącznie o wynikach finansowych a nie o wizerunku). W odpowiedzi na kampanię MM, Euro AGD przeprowadził kontratak informując o tym, że MM obraża Polaków. Tutaj efekt był odwrotny do zamierzonego i przysporzyło to MM rozgłosu i nowych Klientów (mówię tutaj tylko i wyłącznie o wynikach finansowych a nie o wizerunku).
Nie będąc w strukturach MM i dalej centrum jego działań trudno ocenić czy były to działania celowe, świadczące o umiejętności wykorzystania zaistniałej sytuacji, czy zupełnie przypadkowe.
Osobiście sądzę, że początek szokujących kampanii MM był następstwem wydarzeń z początku roku 2005 gdzie UOKiK sprawdzał, czy Media Markt obraża klientów. Chodziło tutaj głównie o slogan reklamowy "Nie dla idiotów" - czy nie narusza on dobrych obyczajów. Podejrzewam, że wyniki sprzedaży po akcji UOKiK i mediów przyczyniły się do rozwoju kampanii reklamowych MM, które ostatnio oglądamy.
W roku 2006 pojawiły się spoty obrażające Polaków, w roku 2007 "Wyślij słonia do Ustronia, a sam pędź do Media Markt" i "Wyślij przecinka do Ciechocinka, a sam pędź do Media Markt" rzekomo obrażające szczupłych i puszystych. Co w roku 2008? Czyżby cisza przed burzą?
Zastanawiam się czy kampania reklamowa Agito.pl oprócz tego, że przyczyni się do wzrostu sprzedaży www.agito.pl, przyczyni się również do wzrostu zainteresowania MM. Ciekawość jest rzeczą ludzką, jestem pewien, że wiele z osób oglądających spoty postanowi sprawdzić ceny MM. Pytanie jak to wykorzysta MM? Pozostawią to bez odzewu, może odpowiedź przygotują bezpośrednio dla swoich Klientów - w swoich oddziałach, a może... nasi Koledzy ze złotego U-bota przeprowadzą kontratak wyłaniając się z niezbadanych dotąd wód...
Uprzedzając pytania:
Tak ? to jest mój pierwszy komentarz.
Nie ? MM mi za to nie płaci.
Miło mi dołączyć do społeczności Interatkywnie.com
Z drugiej strony w dzisiejszych czasach coraz ważniejsza jest jakość obsługi klienta - nie tylko cena. Doradztwo, obsługa po sprzedażowa, możliwość pomacania kupowanego przedmiotu... to argumenty przemawiające na korzyść Media Markt. Argumenty na tyle mocne, że na ich podstawie można przygotować silną kreację wymierzoną w Agito.
Kolejny aspekt całej sprawy to różne grupy docelowe obu sklepów. Innymi kryteriami kierują się klienci Agito.pl a innymi MM.
Gdyby Agito puściło swoje kreacje w TV myślę, że nie czekalibyśmy długo na odpowiedź Media Markt. Ale ponieważ spoty pojawiły się tylko w internecie, to raczej nie ma sensu rozpoczynać walki z niewielkim jak na Media Markt graczem.
Warto wszak przypomnieć skalę sprzedaży obu sklepów. Największy polski sklep internetowy jakim jest Agito notuje obecnie obrót na poziomie 80 milionów euro. Natomiast w europejskich marketach Media Markt sprzedaż netto liczy się w miliardach euro.
Co do rewolucji e-commerce o której pisze Michał - faktycznie - jesteśmy jej świadkami i to jest niezmiernie fascynujące. Minie jednak jeszcze trochę czasu, zanim najwięksi ze świata online poważnie zagrożą największym ze świata karbonowego.
Dodaj komentarz
Podobne tematy