22.03.2010 / E-mail marketing
E-mail przechodzi z odbiorcą na "Ty"
 
Fot.: williambrawley/CC/Flickr
Fot.: williambrawley/CC/Flickr
Wykorzystując w mailu reklamowym formę "Ty”, marketerzy kilkukrotnie zwiększają swoje szanse na dotarcie z komunikatem do odbiorcy. Bezpośredni zwrot jest skuteczniejszy - nawet od takich haseł, jak "upust" czy "za darmo".
REKLAMA

Mimo, że e-mail marketing jest jedną z popularniejszych form docierania do konsumenta, wiele z wysyłanych wiadomości nie jest w ogóle czytanych przez ich adresatów. Decyzja o tym, czy klikniemy w link w danym mailu, zależy przede wszystkim od tematu wiadomości.
 
Konsumenci oczekują darmowych ofert,  a temat wiadomości nie może być zbyt długi - odbiorca musi wiedzieć już po tytule, czego może dotyczyć treść.  Do kliknięcia w maila ma go zachęcić nie liczba słów, a ich „chwytliwość”. Według ostatniego badania eMarketera, ponad połowa dorosłych internautów jest skłonna otworzyć e-mail zawierający promocje lub kupony. 30 procent twierdzi, że przesłałaby taką wiadomość do innych. Jednak takie słowa jak: „oferta” i „bezpłatny” tracą powoli na znaczeniu.
 
Fot.: eMarketer.comRozwój mediów społecznościowych przyczynił się jednak do zmiany postaw konsumenckich. Dzisiejszy klient oczekuje bardziej osobistej relacji z marką.  Dlatego marketerzy coraz chętniej sięgają po spersonalizowane formy kontaktu z odbiorcami.  W październiku 2008 konsumenci  częściej otwierali maile z tytułami, w których nadawcy zwracali się do nich bezpośrednio. A słowa „Ty” i „Twój” pobiły użycie tak popularnych zwrotów, jak „darmowy”,  „upust” czy „oferta”. Użycie bezpośredniego  zwrotu – np. „Ty” - rosło w siłę. W 2009 roku już co piąta wysłana przez PR-owców wiadomość zawierała w temacie bezpośredni apel do odbiorcy.

Na polskim rynku personalizacja nie jest częstą praktyką. Stosuje ją około 20 proc. firm, jednak zdaniem Pawła Sali, dyrektora zarządzającego FreshMail, firmy zajmującej się e-mail marketingiem - przyczynia się ona do wzrostu efektywności tej formy komunikacji. Według przeprowadzonych badań na klientach FreshMaila, wiadomości, w tytułach których znajdują się zwroty bezpośrednie, są klikane dwa razy częściej w porównaniu do tych ogólnych.  

Potwierdza to także Krzysztof Dębowski, managing director w Sare: - Faktycznie widać, że coraz więcej newsletterów, nawet dość konserwatywnych Brandów, zaczyna się teraz np. od zwrotu „Witaj Marku”. Dotyczy to szczególnie tych marek, które komunikują się z odbiorcami regularnie (np. programy lojalnościowe).  Jednak, w przeciwieństwie do Pawła Sali, Dębowski  jest zdania, że personalizacja nie ma większego wpływu przy podejmowaniu decyzji o otwarciu maila. - Na kliknięcia wpływa raczej atrakcyjność oferty, natomiast bezpośredni zwrot do odbiorcy przekłada się bardziej na jego uczucia wobec marki, a nie pojedyncze zachowanie - mówi Dębowski.

Zdaniem Krzysztofa Dębowskiego, coraz częstszemu wykorzystaniu personalizacji w e-mail marketingu sprzyja fakt, iż personalizacja jest bardzo prosta do zastosowania od strony technologicznej.  Jednak - jak stwierdza - by mail był klikany, tytuł powinien być nie tylko intrygujący, ale też adekwatny do zawartości wiadomości, żeby po otwarciu maila nie powstał dysonans. Dość dobrze w tym przypadku mają sprawdzać się pytania oraz propozycje rozwiązania problemów.

Na poparcie swojej tezy Krzysztof Dębowski podaje przykład wykrzyknika w tytule jednego z mailingów, jaki firma  realizowała dla linii lotniczych Norwegian.  Jak informuje przedstawiciel Sare, poprawił on open-rate aż o 37 proc. - Nie można zakładać, że wykrzyknik lub znak zapytania są cudownym lekiem na każdorazową poprawę tego wskaźnika – podkreśla Dębowski. Według niego personalizacja nie ma też uzasadnienia w przypadku jednorazowych kontaktów, bo tak, jak w zwykłych relacjach międzyludzkich, przejście na „Ty” wymaga pewnej zażyłości – w tym przypadku z klientem.

Na fakt, że personalizacja nie jest gwarantem sukcesu każdej kampanii marketingowej, zawraca także uwagę Paweł Sala z FreshMail.  - Zwroty bezpośrednie sprawdzają się tylko w pewnych segmentach gospodarki, np. turystyka, e-commerce czy branża FMCG – podsumowuje Sala.

Podziel się! |
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (4)
izimany.pl
1. izimany.pl, 77.254.140.*, 23.03.2010 / 16:28
personalizacja - fajne; indywidualny komunikat z potwierdzeniem odbioru i zrozumienia przez odbiorcę pochodzącego z targetu - lepsze
Spidy
2. Spidy, 83.15.181.*, 25.03.2010 / 11:51
Przecież forma "you" w języku angielskim oznaczać może to samo, co "Pan/Pani" po polsku. Nie można tego tłumaczyć, jako przechodzenie na "ty". Sam odebrałbym polskiego mejla na "ty", jako zbyt poufałego.
Sklep komputerowy
3. Sklep komputerowy, 194.63.133.*, 08.09.2010 / 18:43
Wszędzie chyba zaczynają przechodzić z Per Pan/Pani na Ty...
Wiaty
4. Wiaty, 83.25.158.*, 25.06.2011 / 17:30
Brak formy grzecznościowej jest dość popularny w internecie. Przejście na Ty z potencjalnym klientem nie zawsze będzie strzałem w dziesiątkę, wg mnie zależy to od grupy wiekowej klientów otrzymujących taki email. Nie mniej jednak reklama za pośrednictwem maila z pewnością jest trudniejszą formą, niż tradycyjny baner czy link reklamowy na stronie.
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.