Jak twierdzą autorzy Sendeo istnieje jeszcze miejsce dla tego typu aplikacji na rynku. Uruchomienie publicznej wersji serwisu planowane jest na pierwszy kwartał 2010. Jak twierdzi dyrektor zarządzający Offset Systems, Grzegorz Kędzierski, będzie to agresywne wejście zarówno na rynek polski, jak i brytyjski. Kędzierskiego zapytaliśmy o to, w czym Sendeo będzie lepsze od obecnie dostępnych na rynku rozwiązań:
- Przede wszystkim nasza aplikacja nie będzie powielać głównych błędów naszej konkurencji. Rejestracja będzie prosta i będzie odbywać się automatycznie (w przeciwieństwie do Jet.Mail), interfejsy są przejrzyste i czytelne oraz działają we wszystkich przeglądarkach (w przeciwieństwie do SARE), a polityka cenowa będzie na tyle elastyczna by dopasować się do niemalże każdego użytkownika (konta darmowe, plany z płatnościami miesięcznymi oraz konto przedpłacone, gdzie użytkownik płaci jedynie za wysłane wiadomości - w tym wypadku przebijamy FreshMail, gdzie użytkownicy nie mają żadnej możliwości wyboru sposobu rozliczania się za kampanie).
Jak zapewniają twórcy, aplikacja nie zostanie przeładowana dużą ilością zbędnych funkcjonalności, ale jednocześnie będzie zawierać wszystkie funkcje, z których korzysta większość użytkowników, takie jak: moduł antyspamowy, test A/B, ustalanie czasów wysyłki czy zaawansowane raportowanie.
Polska branża e-mail marketingu o Sendeo
Paweł Sala, FreshMail: - Nie wiem skąd Grzegorz Kędzierski brał dane odnośnie polityki cenowej FreshMaila. Wyraźnie na stronie komunikujemy fakt, iż nasza polityka cenowa jest elastyczna i - w przypadku dużych lub częstych wysyłek - proponujemy specjalne rozwiązania cenowe, polegające na rabatach lub nawet zmianie sposobu rozliczania. Obecnie ponad 60% klientów FreshMaila korzysta z indywidualnie przygotowanego planu cenowego. Zarzut pana Kędzierskiego wydaje mi się zupełnie nie trafiony, jeżeli chodzi o odwołanie do FreshMaila. Co do samej idei powstania nowego systemu do e-mail marketingu cieszę się, że na naszym polskim rynku e-mail marketing staje się coraz popularniejszym kanałem marketingowym, a konkurencja między dostawcami usług gwarantuje lepszą jakość usług dla klientów.
Rafał Piórkowski, Jet.Mail: - Negatywnie podchodzimy do porównywania obecnych, działających od dawna aplikacji do czegoś, co jest zapowiedzią i zagraniem czysto PR-owym. Gdy system już powstanie, będziemy mogli go skomentować i przedstawić swoje zdanie na jego temat.
Krzysztof Dębowski, SARE: - Rynek narzędzi do e-mail marketingu jest już w Polsce dość mocno rozwinięty, także nowym graczom trudno będzie na nim konkurować. Mam na myśli przede wszystkim pole funkcjonalności, bo to ten czynnik zazwyczaj decyduje o wyborze konkretnego rozwiązania. Świeżym na tym rynku firmom dojście do naszego poziomu zajmie co najmniej kilka lat, a my przecież w tym czasie też nie będziemy stać w miejscu.
Sala pewnie się uśmiał, hehe.
Pisanie o tym, jakie plany ma nikomu nie znana Agencja jest chyba ponizej pewnego poziomu jaki kiedys obowiazywal na http://Interaktywnie.com
Do slow o pokorze, dodam jeszcze prosbe o nieco samokrytyki ze strony piszacych i publikujacych takie arcyciekawe informacje.
Żartowałem. :-)
PS Powiadam Wam, w pierwszym kwartale 2110 roku powstanie Atlantyda 2. ;-)
futurystyczny PiaR, że się tak wyrażę - najciekawsze są plany zawojowania rynku w PL i UK
oprócz Atlandy2 ma ponoć powstać klon Steve Jobs'a, skuteczny środek na likwidację łupieżu oraz kapsułki na odchudzanie bez wysiłku i diety ;-)
Dodaj komentarz
Podobne tematy