Europejski zbiór zdigitalizowanych książek, artykułów prasowych i map osiągnął 4.6 miliona ogólnodostępnych egzemplarzy.
Od 28 września dostępna jest sponsorowana przez Unię Europejską baza cyfrowych publikacji, filmów oraz artykułów. Według oświadczenia Viviane Reding, komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego, do 2010 roku baza ta ma osiągnąć 10 milionów egzemplarzy. W zestawieniu z Google Books, posiadającym 7 milionów tytułów, z czego tylko 1 milion jest dostępny na zasadzie public domain, ilość ta robi wrażenie. Wszystkie pozycje w bazie Europeana dostępne są przeglądaniu w całości.
Przedsięwzięcie komentuje komisarz Reding: - Digitalizacja książek jest ogromnym zadanie. Państwa członkowskie powinny przestać zazdrościć innym kontynentom i zacząć współpracę. Powinniśmy także rozwiązać problem praw autorskich.
Poza tytułami, co do których nie obowiązują prawa autorskie, zbiór Europeana zawiera także zdigitalizowane starodruki oraz materiały rzadkie.
O popularności serwisu świadczy fakt, że w pierwszym dniu działalności (27.11.2009) serwery nie były w stanie obsłużyć wszystkich połączeń.
Jak na razie głównym problemem projektu jest nikła obecność tytułów anglo- i polskojęzycznych. Znaczna część materiałów jest w języku niemieckim oraz francuskim.
Dodaj komentarz
Podobne tematy