Penelope Trunk sama siebie przedstawia jako autorkę, blogerkę i przedsiębiorcę. Jest matką dwójki dzieci. Internautów zelektryzowała jej wiadomość zamieszczona na serwisie Twitter, w którym kobieta pisze, że właśnie roni, a jedyne, co czuje, to szczęście z tego powodu, gdyż na zabieg w klinice aborcyjnej musiałaby czekać 3 tygodnie. Poruszenie, jakie wywołał ten wpis, zaskoczyło samą Trunk.
- Dla mnie niczym się to nie różni od napisania, co jadłam na lunch - przyznaje w jednym z wywiadów.

Kobieta poroniła wcześniej już dwa razy. Gdy dowiedziała sie, że jest w ciąży, zdecydowała sie na zabieg w klinice aborcyjnej. Trunk przekonuje, że jej zdaniem przerażenie powinnp wzbudzać nie jej wyznanie, ale to, że w stanie Wisconsin na wykonanie aborcji czeka się trzy tygodnie, przez co ona musiała umówić się na zabieg w Chicago.
- Gdy poroniłam pierwszy raz, było mi przykro i to była typowa reakcja. Uważam za ograniczenie to, że o poronieniu może mówić tylko osoba, której jest z tego powodu przykro - powiedziała telewizji ABC Trunk. Po czym dodała: - Uważacie, że powinnam płakać za każdym razem gdy o tym mówię? To fakt: cieszę się, że straciłam tę ciążę.
Komentatorzy zarzucają jej brak uczuć, a dziennikarz CNN zapytał ją w trakcie rozmowy "czy nie ma wstydu".
- Każdy na świecie uważa, że poronienie jest lepsze niż aborcja. Nawet papież - broniła się przed zarzutami kontrowersyjna matka w rozmowie z telewizją CNN.
W Internecie pojawiły się jednak nie tylko krytyczne głosy po jej wpisie - część osób ją poparło. Na blogu "Women's Health News" Rachel Walden napisała:
"Pomysł, że poronienie to prywatna sprawa, którą kobieta powinna utrzymywać w tajemnicy niezależnie od tego czy tego chce, jest problemem.”
Podobne zdanie wyraziła Amanda Marcotte z feministycznego bloga XX Factor":
"Gdyby społeczeństwo musiało pogodzić się z tym, że nie każde poronienie wiąże się z dramatem i płaczem, mogłoby to mieć dramatyczny wpływ na to, jak postrzegamy ciążę, aborcję i różny stosunek kobiet do ciąży."
Wywiad z Penelope Trunk można obejrzeć tutaj.
Źródło: Telegraph.co.uk
Pozdrawiam radośnie,
Orest
Zobacz co piszą na Flakerze: smartpr
Dodaj komentarz
Podobne tematy