UOKiK zbada, czy "uciekające reklamy" w internecie są zgodne z polskimi przepisami.
Problem okienek reklamowych, które pojawiają się na ekranie i nie sposób ich zamknąć, gdyż albo nie mają krzyżyka, albo chowa się ona za belką przeglądarki, albo "ucieka" przed kursorem - jest coraz większy. Takie praktyki sprawiają, że korzystanie z internetu staje się dla użytkowników bardziej uciążliwe i irytujące. Nie to jednak może się okazać najważniejszym problemem dla reklamodawców. Okazuje się bowiem, że posługiwanie się taką formą reklamy może być niezgodne z prawem. Sprawę bada już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
– Sprawdzamy legalność tych form. Na razie trwają postępowania wyjaśniające, dlatego nie mogę ujawniać, o które firmy chodzi. Jesienią powinniśmy zadecydować, czy podejmiemy dalsze kroki – mówi „Rz” Łukasz Wroński z UOKiK.
Sama reklama internetowa nie jest objęta specjalnymi regulacjami, jednak - jak podkreśla "Rzeczpospolita" - nawet opierając się tylko na ogólnych przepisach, można wysnuć wnioski, iż nie powinna być ona nadmiernie uciążliwa dla użytkowników. To, czy tak nie jest w przypadku "uciekających reklam", zamierza sprawdzić UOKiK. Zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 5 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji niedozwolona jest reklama, która „stanowi istotną ingerencję w sferę prywatności, w szczególności przez (...) nadużywanie technicznych środków przekazu informacji”.
Natomiast zgodnie z art. 17 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji kara nakładana przez UOKiK może wynieść do 10 proc. wartości przychodów z poprzedniego roku. Ukarani mogą być reklamodawcy, ale i firmy, które przygotowywały baner internetowy na ich zlecenie. Nie wiadomo, czy do odpowiedzialności karnej pociągnięte byłby portale, które umożliwiły zamieszczenie takiej reklamy.
Źródło: www.rp.pl
--
http://www.expertsender.pl/
--
http://www.expertsender.pl/
Dodaj komentarz
Podobne tematy