Chińczyków, którzy korzystają z serwisów podobnych do Twittera, czekają spore zmiany. Rząd w Pekinie ma zmusić ich do legitymowania się prawdziwym imieniem i nazwiskiem pod każdym wpisem. Na dostosowanie się do tej zmiany mikroblogerzy mają trzy miesiące. Dodatkowo inspektorzy rozszerzą swój nadzór nad treścią pojawiającą się w sieci.
- W tej chwili testujemy to rozwiązanie w Pekinie, Szanghaju, Tiencin, Guangzhou i Shenzhen. Jeśli rejestracja okaże się sukcesem, rozszerzymy ją na pozostałe obszary - powiedział Reutersowi Wang Chen, minister w rządzie Pekinu.
Wywrotowych internautów czekają nie lada problemy. Niektórzy już otrzymali oficjalne pouczenia, że ich twórczość nie nawiązuje do linii Komunistycznej Partii Chin, czytamy w Reutersie.
-
Newsy
- Artykuły
-
Blog ekspercki
- Klauzule UOKiK
- Raporty
- Słownik
- Wydarzenia
Dodaj komentarz
Podobne tematy