- Posiadamy wyłączność na dostarczanie Augmented Reality w naszym kraju - powiedział podczas wczorajszego spotkania Konrad Pankiewicz, wiceprezes Adv.pl. Agencja będzie korzystała z technologii D’Fusion, opatentowanej przez francuską firmę Total Immersion, będącej jednym ze światowych liderów komercyjnego wykorzystania Augmented Reality. Jak stwierdził Rafał Dziedzic, prezes zarządu Adv.pl, nawiązanie współpracy z globalnym liderem to dobra wiadomość dla naszych akcjonariuszy - Dzięki temu rozszerzamy portfolio usług i wchodzimy w rozwojowy segment rynku.
Umowę zawarto dwa lata po tym, jak Adv.pl debiutowała na rynku NewConnect (rynek akcji dla młodych firm działający przy Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie), stając się pierwszą notowaną na tym rynku agencją interaktywną.
Rozszerzona rzeczywistość (ang. Augmented Reality, w skrócie AR) pozwala na łączenie wygenerowanych przez komputer obiektów z obrazem z kamery, dzięki czemu użytkownik doświadcza połączenia świata rzeczywistego i wirtualnego. - Augmented Reality może być wykorzystana niemal we wszystkich kanałach komunikacji marketingowej. Są nimi punkty sprzedaży, eventy, e-marketing czy reklama prasowa - mówi Dino Metaxas, który będzie zajmował się kampaniami AR w Adv.pl.

Dino Metaxas
Obecny na konferencji dyrektor generalny Total Immersion Eric Gehl powiedział, że oprócz tych kanałów, największy rozwój AR obserwuje się w sektorze aplikacji na telefony komórkowe i urządzenia mobilne.
AR to oryginalny i nowatorski sposób komunikacji z klientem, dającej możliwość dostarczenia tzw. user experience, które coraz częściej chcą wywołać marketerzy. Pozwala ona odbiorcom na bycie uczestnikiem wydarzenia, a tym samym zwiększyć zainteresowanie i chęć nabycia produktu lub usługi. Poniższy przykład jest częścią kampanii, jaką Total Immersion zrealizowała dla marki samochodów Infiniti.
Podstawą techniczną rozwiązań AR realizowanych przez Adv.pl jest ekran i kamera. Może to być zarówno duży ekran plazmowy lub LCD, albo wyświetlacz telefonu komórkowego. Do zastosowania nadaje się zarówno profesjonalna kamera HD, jak i kamera internetowa w notebooku lub kamera w telefonie komórkowym.
Najważniejszy jest tzw. marker. W poniższym filmie jego rolę spełnia broszura reklamowa. Po przyłożeniu jej do kamery, użytkownik doświadcza połączenia dwóch światów.
Kampania „Magic Mirror” została zrealizowana z okazji premiery jednej z części książek „Harry Potter”. Rolę markera spełnia tu ludzka twarz.
Zaawansowana technologia D’Fusion firmy Total Immersion, pozwala na tworzenie wirtualnych instruktorów, które pomogą nawet w naprawie samochodu.
Najprostsze kampanie AR mogą kosztować 300 zł, a te najbardziej zaawansowane nawet 200 tys. euro. - Te pierwsze jesteśmy w stanie zrealizować w niecały miesiąc – mówi Konrad Pankiewicz. Pankiewicz powiedział, że firma prowadzi zaawansowane rozmowy z polskimi marketerami, a pierwszych realizacji należy spodziewać się z początkiem przyszłego roku.

Eric Gehl - dyrektor generalny Total Immersion







Wniosły tyle, że były pierwsze i o to chodziło klientom ;)
Poza tym nikt nie twierdzi, że to było coś nadzwyczajnego, bo nie było - ot taka wisienka do większych projektów zrobiona na szybko.
Rozumiem, że jak zwykle nie mogło się obyć bez prztyczka w stronę firmy w której pracuję... :)
Ja się tylko chciałem dowiedzieć na czym polega to "zaawansowane AR"... bo może to działa trochę sprawniej, ale nie w necie i ciągle to tylko ten sam scenariusz "pomachaj markerem przed kamerką"...
Panie Maćku jeśli AR to dla Pana "tylko ten sam scenariusz pomachaj markerem przez kamerą"..... :)) to proszę wybaczyć, ale nie będziemy się do tego ustosunkowywać.
@Marcin (noname)
http://Adv.pl podpisało umowę z TI kilka tygodni temu (więc nie możemy mieć jeszcze wdrożeń). Jesteśmy już po szkoleniach we Francji. Rozpoczęliśmy ofertowanie. Wierze, że pierwsze realizacje pojawią się w IQ 2010r.
Tym niemniej nasi programiści brali udział (outsourcing) w tworzeniu aplikacji AR na potrzeby promocji filmu "Transformers Revenge" oraz "Startrek". Pracowaliśmy z brytyjskim partnerem Total Immersion.
pozdrawiam
konrad
AR to nie gadżet do picowania klientów i wysyłania potem niusów piarowych
ma sens tylko jeśli wynika ze strategii i daje konkretne korzyści odbiorcy
vide Harry Potter Magic mirror - przykład w tekście - czy wirtualne lustro które pomaga wybrać oprawki okularów bez odwiedzania punktu sprzedaży
@ prztyczek w stronę K2
może przemyślicie raz jeszcze swoją strategię piarową, bo mam wrażenie, że coraz więcej odbiorców w PL staje się prosumentami i ma dość 'sprzedawców powietrza'
ja np. do dziś nie wiem, w jakim to raporcie badawczym K2 Innovation Director wyczytał, że polskie klientki Avon są aktywne na Twitterze
po prostu niektórzy starają się czytać niusy ze zrozumieniem, a nawet je analizować...
Panie Konradzie (jeśli już Pan zaczyna tak oficjalnie ;) - a co innego ilustrują załączone przykłady? Rozpoznanie markera i wyświetlenie jakiegoś prostego modelu 3d na tle obrazu z kamerki - to wszystko, nic ponadto co już widzieliśmy w projektach takich jak Toyota iQ, Smart Grid, czy wspomniane PZU.
Nie byłem na konferencji, więc nie wiem, co tam pokazywano, ale z tego artykułu się niczego nie dowiedziałem - poza PR-em że to "zaawansowanie".
Niemnie zupełnie szczerzę życzę ADV ciekawych i rewolucyjnych wdrożeń AR! :) Chętnie zobaczyłbym w rzeczywistości coś takiego jak na tym filmie od BMW :)
pozdrawiam
m.
@ analityk Mirek
z trollami nie rozmawiam
- Panie Marku, artykuł nie jest autorstwa http://Adv.pl tylko dziennikarzy http://I.com
To oni wybierali filmy, które tu widzimy i oni redagowali teksty.
- użycie słowa "zaawansowany" jest celowe - w rozwiązaniach oferowanych przez http://Adv.pl markerem może być niemal wszystko (opakowanie produktu, dowolny obraz, ludzkie ciało, etc). To co oferują inne firmy w Polsce nie jest
w - tym właśnie kontekście - zaawansowane (bazuje bowiem na czarno białych piktogramach). Nie wspominając już o tym jak działa.
- Podczas konferencji przedstawialiśmy wiele przykładów wychodzących poza utarte standardy. Mówiliśmy też, że chcemy wykorzystywać AR nie tylko do rozwiązań związanych z szeroko pojętym marketingiem. Takie mamy plany. Zobaczymy jak one nam się ziszczą.
pozdrawiam
konrad
Jego Ziewająca Wysokość raczy wybaczyć, że widocznie poziom wypowiedzi 'gawiedzi' nie odpowiada poziomowi JZW - może K2 wynajmie dla JZW trefnisia, by odegnać znużenie, nudę i ziewanie wywołane przez kontakt z 'gminem' na http://interaktywnie.com
gdyby jakimś boskim zrządzeniem lub trafem losu JZW raczyła zejść z Olimpu, na którym przebywa i spróbowała jednak zniżyć się do poziomu merytorycznego dyskusji, nawet ja niegodny doceniłbym ten zaszczyt
Dziękuję za informację - wszystko jasne.
@ Mirek
nie karmię trolli
Dodaj komentarz
Podobne tematy