5.08.2009 / Przegląd prasy
Przegląd prasy - portale regionalne stawiają na internet
 
REKLAMA

Społeczności narzędziem marketerów, odpowiednie tytułowanie newsletterów, e-papier ratujący istnienie milionów drzew oraz portale regionalne, dla których internet może być ratunkiem przed kryzysem w reklamie.

Marketing w Praktyce - sierpień 2009 r. „Blogi, mikroblogi, wideo”, Marketing w Praktyce nr 8 (138)
W tym miesiącu Marketing w Praktyce bierze pod lupę blogi, mikroblogi i wideo online. W obszernym raporcie przedstawia preferencje użytkowników serwisów społecznościowych, zasady prowadzenia marketingu na blogach, mikroblogach oraz za pomocą publikowanych w sieci filmów.

Jak wynika z raportu, zdecydowana większość polskich internautów to członkowie społeczności. 80 procent z nich potwierdza, że odwiedziło tego typu serwis, natomiast blisko 66 procent ma założony profil, a co drugi internauta zagląda do niego codziennie lub prawie codziennie. W kontekście powyższych danych, marketing ukierunkowany na społeczności, staje się jak najbardziej uzasadnionym działaniem. Jak można jednak przeczytać, na rynku polskim wciąż trudno o przykład kampanii, której głównym filarem byłyby blogi - w przeciwieństwie do USA, gdzie duże kampanie prowadzi się również za pomocą blogów.

Dawid Trzeciak, autor bloga guerilla-marketing.pl zachęca również do szukania inspiracji w blogosferze. - Najlepszym źródłem innowacyjnych i inspirujących trendów i nowości marketingowych są konsumenci. A ściślej mówiąc prosumenci – blogerzy, którzy na autorskich, często niezwykle interesujących i popularnych blogach, opisują znane i nieznane, kontrowersyjne i szokujące, ale co najważniejsze – skuteczne kampanie reklamowe wszechczasów. W blogach można znaleźć wiele wartościowych idei oraz pomysłów do wykorzystania we własnych rozwiązaniach – pisze na łamach MwP.

W temacie numeru magazyn przedstawia również kilka złotych rad, dla osób chcących wykorzystać Web 2.0 do celów marketingowych. Z pewnością nie będą one odkrywczymi stwierdzeniami dla czytelników interaktywnie.com, ale dla porządku należy je przytoczyć. Wśród nich znalazł się zakaz spamowania, konieczność dostosowywania przekazu do gustów odbiorcy oraz wkraczanie w obręb społeczności, stając się jej integralną częścią. Bez tych elementów nie można nawet marzyć o sukcesie w towarzystwie numerka 2.0. Wielu marketerów jednak wciąż o nich zapomina.

„Kilka sposobów na e-mail”, Marketing w Praktyce nr 8 (138)
W ostatnim numerze tego miesięcznika Paweł Sala przedstawia kilka rad, które mogą pomóc w przygotowaniu skutecznej kampanii e-mail marketingowej. Wśród elementów, na które zwraca uwagę, znalazło się m.in. odpowiednio sformatowane pole nadawcy. Jak zwraca uwagę autor, ludzie wolą dostawać maila od konkretnych osób, a nie od robotów. Budzi to jednak ryzyko nieotwarcia maila, jeśli nazwisko nadawcy nie będzie się odbiorcy z niczym kojarzyło – może on wówczas obawiać się ryzyka złapania wirusa. W celu sprawdzenia która metoda okaże się lepsza w wybranym przypadku, można pokusić się o podzielenie kampanii na dwie części – pierwszą wysłać jako „osoba”, natomiast drugą z nazwą firmy w polu nadawcy. Na podstawie wskaźnika open rate lub click to rate określa się skuteczność w przypadku każdej grupy docelowej.

W tekście autor zwraca uwagę na inny istotny element, warunkujący powodzenie kampanii. Chodzi o temat wiadomości, który powinien być pisany w jednym stylu (nie powinno się zmieniać sposobu redagowania przy każdej wysyłce mailingu), z pozostawioną szczyptą niedomówienia, przy jednoczesnym zachowaniu rozsądnej długości, dzięki czemu całość zawsze będzie wyświetlać się na ekranie użytkownika.

Press - sierpień 2009 r. „Papier do lamusa”, Press nr 8 (163)
Magazyn Press po raz kolejny podejmuje temat e-papieru, który za kilka lat ma przyczynić się do długiego życia wielu drzew. Jak można przeczytać w artykule, w fabryce Plastic Logic w Dreźnie, niedaleko polskiej granicy, powstaje e-papier, który może zagrozić elektronicznemu czytnikowi Amazon Kindle. Nowe urządzenie przypomina 10-calowy ekran dotykowy i ma zaledwie 0,4 mm grubości. Na urządzeniu, oprócz elektronicznych książek i dzienników, można czytać także dokumenty Office, format PDF, a nawet zapisy nut. 

Współpracą zainteresowały się już pierwsze wydawnictwa – na razie amerykańskie. W marcu Plastic Logic zobowiązał się do współpracy z dziennikami „Detroit Free Press” i „The Detroit News”. Latem oba tytuły mają testować możliwości dystrybucji. Kiedy ruszy produkcja przemysłowa, fabryka w Dreźnie ma wytwarzać około milion takich czytników rocznie. Natomiast analitycy przewidują, że światowe zapotrzebowanie na tego typu sprzęt w 2010 roku wyniesie 40 mln sztuk rocznie. Według Instytutu Badania Opinii Publicznej Forsa, już ponad 2,2 mln Niemców zadeklarowało chęć kupna wyświetlacza z elektronicznym papierem. Plastic Logic w pierwszej kolejności chce zdobyć rynek amerykański. Drugim krokiem będzie podbój Europy.

 „Internetowy maraton”, Press nr 8 (163)
Kolejnym wartym odnotowania tematem aktualnego Pressa są zmiany na rynku regionalnych portali internetowych, które zaczynają coraz śmielej inwestować w internetową obecność. Dziś standardem staje się równoległe prowadzenie obu redakcji. Jednak te online mają znaczną przewagę nad papierowym odpowiednikami, gdyż mogą publikować materiały niemalże w czasie rzeczywistym. Coraz częściej regionalne serwisy decydują się na pracę również weekendy, regularnie aktualizując sekcję z newsami. To właśnie szybkość podawania informacji staje się głównym polem zmagań tych serwisów dzienników regionalnych. Jak jednak ujawniają przedstawiciele wydawców, przychody osiągane z działalności portali wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Polskapresse z tego tytułu uzyskuje mniej niż 10 procent przychodów spółki. Podobny poziom deklarują Media Regionalne. Mimo to przychody te – w porównaniu z analogicznym okresem - wzrosły w pierwszym półroczu o 100 procent. W gorszej sytuacji są mniejsi wydawcy, którzy wciąż stwierdzają, że ich przychody z internetu stanowią odsetek całości – zwykle na poziomie kilku procent. Jak zauważa w artykule Krzysztof Urbanowicz z Mediapolis, wydawnictwa regionalne, które nie mają strategii działania w internecie, będą miały problemy z utrzymaniem się na rynku. – Gdyby wydawnictwom regionalnym przyszło zamknąć wydania drukowane, to nie wyżyją z internetu. Te przychody nie rekompensują im strat w druku. A na internecie nie potrafią jeszcze zarabiać – stwierdza na łamach artykułu.

Podziel się! |
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.