Możliwość rozliczenia się z urzędem skarbowym drogą elektroniczną pojawiła się przy zeznaniach za rok 2007. Ale wtedy z elektronicznych formularzy PIT-37 - przy których niezbędny był kosztowny podpis elektroniczny - skorzystało zaledwie 101 podatników nie będących przedsiębiorcami.
W tym roku - gdy umożliwiono im zdalne rozliczanie się z fiskusem bez e-podpisu - było ich już ponad 84 tysiące – wynika z raportu Money.pl. To jednak zaledwie pół procent wszystkich podatników, którzy osobiście, bez pośrednictwa ZUS lub pracodawcy, składali w tym roku roczny PIT.
Rezygnacja z obowiązkowego e-podpisu, choć wprowadzona zaledwie na miesiąc przed ostatecznym terminem składania zeznań rocznych, poskutkowała. Wśród składanych w tym roku przez internet rozliczeń rocznych 98 procent stanowiły deklaracje wysłane na nowych zasadach, czyli bez kwalifikowanego e-podpisu.
Jak informuje Money.pl, rocznie tracimy na braku odpowiedniej informatyzacji około miliarda złotych. Według danych OECD, Irlandia, która kilka lat temu przeprowadziła restrukturyzację, ma niemal trzykrotnie niższy w stosunku do Polski wskaźnik kosztów administracyjnych do wpływów z podatków. Na 100 euro podatków przypada w Irlandii 0,86 euro kosztów administracji. W Polsce w roku 2007 było to 2,31.
Pełny raport dostępny jest na stronach Money.pl.
Źródło: Money.pl
Dodaj komentarz
Podobne tematy