Kanadyjski ośrodek badań społecznych Pollara przygotował analizę dotyczącą zaufania internautów do blogerów i najaktywniejszych postaci z serwisów społecznościowych.
80 proc. ankietowanych przyznało, że do zakupu określonego produktu najłatwiej przekonują ich znajomi spoza internetu i rodzina. Tylko 23 proc. sugeruje się opiniami najbardziej znanych blogerów. Popularność nie musi automatycznie oznaczać zaufania i opiniotwórczego potencjału. Dotyczy to także najpopularniejszych osób z serwisów społecznościowych.
Popularność bloga, mierzona ilością odwiedzin, komentarzy i przychodzących linków, to tylko jeden z czynników budujących jego opiniotwórczy potencjał. Jednak, jak pokazuje inne badanie ośrodka, wciąż jest to wartościowy kanał komunikacji i informowania o produktach - 57 proc. internautów w wieku od 18 do 34 lat uznaje blogi, fora internetowe i serwisy społecznościowe za doskonałe narzędzia do wyrażania swoich opinii w tym temacie. Dla 59 proc. to ważne źródło wiedzy o produktach, markach czy firmach. 68 proc. badanych wykorzystuje narzędzia społecznościowe do nawiązywania i utrzymywania ze znajomymi relacji online.
Marketingowy potencjał informacji pochodzących od użytkowników potwierdza też nowy materiał eMarketera. Z badania zrealizowanego w lutym 2006 roku wynika, że dla zdecydowanej większości amerykańskich internautów (64 proc.) najważniejszą funkcjonalnością dobrej strony www (dotyczącej elektroniki, podróży, bankowości i mediów) jest dostęp do recenzji użytkowników i możliwość dodawania własnych opinii o produktach. 39 proc. zwraca uwagę na obecność forum dyskusyjnego, 23 proc. - na możliwość dodawania własnych treści.
Dodaj komentarz
Podobne tematy