Detaliczna sprzedaż e-commerce w Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech ma się zdecydowanie dobrze. Wszystko wskazuje na to, że mniejsze kraje dotrzymają kroku gigantom w ciągu kilku najbliższych lat.
Zgodnie z badaniami ComScore World Metrix, w październiku 2007 europejskie sklepy internetowe odwiedzone zostały przez ok. 160,6 mln klientów. W porównaniu do tego samego miesiąca roku ubiegłego oznacza to pięcioprocentowy wzrost liczebności audytorium.
Fakt, że e-sprzedaż dociera do ok. 70% europejskich użytkowników internetu, i odsetek ten zwiększa się z roku na rok, pozwala na kilka optymistycznych wniosków. Według niezależnych szacunków eMarketer.com, Deutsche Bank Research oraz Forrester Research, w latach 2006-2011 na europejskiej arenie e-commerce zabłysną kraje takie jak: Belgia, Włochy, Holandia, Hiszpania i Szwecja, równoważąc nieznacznie przewagę trójki gigantów. eMarketer przewiduje, że dzięki temu sprzedaż w marketingu B2C wzrośnie ze 132,9 mld USD w 2006 roku, do 406,8 mld USD w roku 2011.
Najbliższe 5 lat nie będzie pomyślne dla Wielkiej Brytanii i Niemiec, w przypadku których spodziewane są niewielkie straty na rzecz mniejszych graczy. Francja będzie musiała zadowolić się zaledwie jednoprocentowym wzrostem swego udziału w sektorze.

Mimo cząstkowych spadków i wzrostów proporcje pomiędzy udziałami poszczególnych krajów w europejskim marketingu B2C nie ulegną jednak większej zmianie.
Źródło: eMarketer
Zgodnie z badaniami ComScore World Metrix, w październiku 2007 europejskie sklepy internetowe odwiedzone zostały przez ok. 160,6 mln klientów. W porównaniu do tego samego miesiąca roku ubiegłego oznacza to pięcioprocentowy wzrost liczebności audytorium.
Fakt, że e-sprzedaż dociera do ok. 70% europejskich użytkowników internetu, i odsetek ten zwiększa się z roku na rok, pozwala na kilka optymistycznych wniosków. Według niezależnych szacunków eMarketer.com, Deutsche Bank Research oraz Forrester Research, w latach 2006-2011 na europejskiej arenie e-commerce zabłysną kraje takie jak: Belgia, Włochy, Holandia, Hiszpania i Szwecja, równoważąc nieznacznie przewagę trójki gigantów. eMarketer przewiduje, że dzięki temu sprzedaż w marketingu B2C wzrośnie ze 132,9 mld USD w 2006 roku, do 406,8 mld USD w roku 2011.
Najbliższe 5 lat nie będzie pomyślne dla Wielkiej Brytanii i Niemiec, w przypadku których spodziewane są niewielkie straty na rzecz mniejszych graczy. Francja będzie musiała zadowolić się zaledwie jednoprocentowym wzrostem swego udziału w sektorze.

Mimo cząstkowych spadków i wzrostów proporcje pomiędzy udziałami poszczególnych krajów w europejskim marketingu B2C nie ulegną jednak większej zmianie.
Źródło: eMarketer
Dodaj komentarz
Podobne tematy