Decyzja była obustronna, a współpraca została zakończona satysfakcjonującym strony porozumieniem – mówi Joanna Gajewska, rzecznik prasowy Naszej-Klasy - Nie znamy najbliższych planów zawodowych Tomasza.
Przybyłowicz od dwóch lat odpowiedzialny był za nadzór dochodów ze sprzedaży powierzchni reklamowej NK oraz dział e-commerce. Już po roku – jak przypomina portal w komunikacie – przychody firmy zwiększyły się o 126% i w 2009 spółka osiągnęła zysk równy 63 mln zł.
– Udało nam się z sukcesem zbudować profesjonalny dział handlowy. W związku z tym ze spokojnym sumieniem mogę odejść ze spółki – tak o zakończeniu swojej misji mówił Przybyłowicz w oficjalnym komunikacie Naszej-Klasy.
Tomasz Przybyłowicz zanim związał się z Naszą-Klasą, przez trzy lata pracował dla Onetu, później w latach 2003-2008 dla spółki Interia, z ramienia której zasiadał w Radzie Nadzorczej IAB Polska.
biedna ta n-k regulamin ma łagodniejszy niz fcbk a zbiera wszystkie cęgi...
Dodaj komentarz
Podobne tematy