2.02.2011 / Wyszukiwarki
Google kontra Bing, czyli kto i co od kogo kopiuje
 
fot. SXC.hu/wilton/CC
fot. SXC.hu/wilton/CC
Podejrzenia, że Bing może kopiować wyniki wyszukiwania Googla pojawiły się w połowie 2010 roku. Sposób na ich sprawdzenie był prosty: Google stworzy 100 sztucznych zapytań, do których podepnie niepowiązane wyniki i zobaczy, co się stanie.
REKLAMA

Tak było między innymi w przypadku fraz: hiybbprqag, delhipublicschool40 chdjob czy juegosdeben1ogrande, do jakich podłączono po jednym, niezwiązanym wyniku wyszukiwania. Rezultaty nie zdziwiły Google. Okazało się, że identyczne, a więc bezsensowne wyniki, prezentuje Bing.



Podobnie było, gdy Google zaczął proponować wyniki wyszukania dla błędnie wpisanych fraz. Wcześniej upewnił się jednak, że źle zapisane, nie generują w Bing żadnych wyników. Po pewnym czasie wyszukiwarka Microsoftu zaczęła oferować i takie wyniki, nie zasugerowała jednak poprawnej pisowni.

Bing, który miał być alternatywą dla Google, zaprzecza, że kopiuje wyniki od konkurenta. Microsoft tłumaczy, że przy tworzeniu wyników wyszukiwania korzysta z 1000 różnych źródeł, zaś szczegółów swojej pracy, podobnie jak reszta firm z branży, nie może ujawniać.

Microsoft zarzucił Google, że oskarżając Bing próbuje odwrócić uwagę od dochodzeń, jakie toczą się w sprawie manipulowania przez Google wynikami wyszukiwania.

Podziel się! |
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.