Tak było między innymi w przypadku fraz: hiybbprqag, delhipublicschool40 chdjob czy juegosdeben1ogrande, do jakich podłączono po jednym, niezwiązanym wyniku wyszukiwania. Rezultaty nie zdziwiły Google. Okazało się, że identyczne, a więc bezsensowne wyniki, prezentuje Bing.
Podobnie było, gdy Google zaczął proponować wyniki wyszukania dla błędnie wpisanych fraz. Wcześniej upewnił się jednak, że źle zapisane, nie generują w Bing żadnych wyników. Po pewnym czasie wyszukiwarka Microsoftu zaczęła oferować i takie wyniki, nie zasugerowała jednak poprawnej pisowni.
Bing, który miał być alternatywą dla Google, zaprzecza, że kopiuje wyniki od konkurenta. Microsoft tłumaczy, że przy tworzeniu wyników wyszukiwania korzysta z 1000 różnych źródeł, zaś szczegółów swojej pracy, podobnie jak reszta firm z branży, nie może ujawniać.
Microsoft zarzucił Google, że oskarżając Bing próbuje odwrócić uwagę od dochodzeń, jakie toczą się w sprawie manipulowania przez Google wynikami wyszukiwania.
Dodaj komentarz
Podobne tematy