Autorzy dokumentu chcą, aby ich raport umożliwił lepsze zrozumienie zasad budowania treści witryn pod kątem wyszukiwarek. Google komentuje też niektóre elementy SEO, posługując się przykładami własnych witryn. Najciekawszym wnioskiem płynącym z „Google’s SEO Raport Card” jest przyznanie się giganta, iż jego własne witryny mają pewne braki i nie są idealnie zoptymalizowane.
Pełna treść publikacji dostępna jest pod adresem http://www.google.com/webmasters/docs/google-seo-report-card.pdf oraz poniżej.
Zauważcie chociażby jakie URLe są stosowane na stronach należących do koncernu, lub jak słabo zoptymalizowany jest http://blogger.com A najśmieszniejsze ostatnimi czasy były rekomendacje odnośnie szybkości ładowania się stron w Google Webmaster Tools, gdzie Google rekomendował optymalizację skryptów JavaScript swojego adsensa i analyticsa.
Pytanie tylko czemu ktoś zdecydował o publikacji tego raportu.
Dodaj komentarz
Podobne tematy