„Pstrykanie” fotek w trójwymiarze i ich oglądanie z zachowaniem pogłębionej perspektywy jest możliwe bez używania specjalnych okularów 3D. Co jest w takim razie potrzebne? Chociażby cyfrówka Minox PX3D.
Porno-parodia Avatara w 3D – trailer [wideo]
Minox PX3d posiada charakterystyczną budowę. W oczy od razu rzucają się cztery pionowo umieszczone soczewki. Każda z nich kryje za sobą 5-cio megapikselowy sensor. Każda soczewka dysponuje ogniskową 9 mm.
Tworzenie zdjęć jest dość Proste. Fotograf wykonuje 4 ujęcia tego samego kadru pod różnymi kątami. Po wykonaniu serii zdjęć generowany jest plik o rozszerzeniu .avi, który jest składową wszystkich czterech ujęć. Wygenerowany obraz można zatem bezproblemowo odtworzyć na każdym pececie i cieszyć się dosłowną głębią obrazu bez dodatkowych okularów 3D.
Źródło: gadzetomania.pl

Dodaj komentarz
Podobne tematy