Magazyn The Consumerist przytacza historie dwóch klientów Apple, którym odmówiono udzielenia pomocy technicznej z powodu wykrycia substancji toksycznych. Obydwaj pokrzywdzeni twierdzą, że gwarancja AppleCare w żadnym miejscu nie mówi o ograniczeniach związanych z wykorzystywaniem urządzeń Apple przez palaczy. Pechowcy zwracali się nawet z bezpośrednią prośbą do biura Steve'a Jobsa, jednak i stamtąd zostali odprawieni z kwitkiem.
Przedstawiciele firmy tłumaczą, że dym papierosowy traktowany jest jak jedna z substancji toksycznych, która może uszkodzić sprzęt. Użytkownicy Mac'ów powinni więc brać pod uwagę to, że narażając swój sprzęt na przebywanie w toksycznych warunkach, ryzykują utratą gwarancji.
Źródło: The Consumerist
Zobacz co piszą na Flakerze: FUTURE_SIMPLE, grzegorz
Dodaj komentarz
Podobne tematy