Facebook Places to nie tylko nudne "meldowanie się" w różnych miejscach. Potencjał usługi dostrzegają marketerzy - w krajach, w których Miejsca już działają, powstało kilka ciekawych i inspirujących kampanii. Kiedy osoba melduje się w odwiedzanej lokalizacji, jej znajomi dostają o tym informację na swoje tablicy. Twórcy kampanii zachęcają więc, aby klienci meldowali się również podczas odwiedzin w sklepach czy kinie. Wpływa to pozytywnie na wizerunek firmy, a także tworzy grupę lojalnych fanów - pisze Mashable.
Jeśli użytkownik Facebooka melduje się w kawiarni, to jest to dobra okazja, aby zaprosić go na kolację w restauracji za rogiem. Jej właściciel wysyła zaproszenie na tablicę użytkownika i oferuje na przykład 20-procentową zniżkę.
Pięć ciekawych kampanii z użyciem Facebook Places

Najprostszym, ale najbardziej skutecznym wykorzystaniem nowej usługi Facebooka jest nagradzanie użytkowników za każde zameldowanie. Westfield Valley Fair, galeria handlowa w Kalifornii, zachęcała do wizyty w sklepie, kusząc atrakcyjnymi zniżkami. Aby z nich skorzystać, wystarczyło przyjść do centrum handlowego i zameldować się na stronie za pomocą telefonu. Akcja promocyjna rozpoczęła się od 15-procentowej zniżki na ubrania Betsey Johnson. Od jej rozpoczęcia, Westfield Valley wprowadził liczne upusty dla zameldowanych, w tym 25-procentowy kupon zniżkowy w sklepie Gap.

Electronic Arts, światowy producent i wydawca gier komputerowych, wykorzystał Miejsca do promowania choinkowej akcji Play4XMas. Przez dwa miesiące, za pośrednictwem Facebooka, firma zachęcała do odwiedzania centrów handlowych i meldowania się na portalu. Codziennie, każda zameldowana osoba miała szansę wygrać nawet dziesięć gier wideo. Kampania prowadzona w Wielkiej Brytanii zachęciła setki osób do wejść na stronę organizatora - podaje Mashable. Każda z osób otrzymywała również wiadomości o najnowszych produktach firmy na swoją tablicę.
Niewątpliwie boom na grouponowe zniżki przenosi się także na rosnące przyzwyczajenie do tego, że po prostu da się wiele produktów i usług kupić taniej.
Nie przeceniałabym przywiązania użytkowników FB do prywatności w kwestii geolokalizacji - usługa skierowana jest przecież głównie do trendsetterów/ najbardziej aktywnych użytkowników, którzy takimi informacjami i tak często dzielą się bez dodatkowej gratyfikacji.
Dodaj komentarz
Podobne tematy