2.02.2010 / Realizacje
K2 uruchamia nowy serwis dla PZU
 
K2 stworzyło serwis informacyjny www.plannazycie.pl poświęcony nowemu produktowi PZU - ochronno-inwestycyjnu ubezpieczeniu na życie umożliwiającemu klientom indywidualny wybór sposobu lokowania środków.
REKLAMA

Do zaprezentowania ubezpieczenia Plan na Życie wykorzystano animacje typograficznie nawiązujące do narzędzi wyrazu znanych np. z YouTube.com. Ponadto wykorzystane zostały materiały ukazujące, w jakich sytuacjach produkt może być szczególnie przydatny.

- Produkty finansowo-ubezpieczeniowe są często bardzo skomplikowane (ze względu na swoją złożoność) i przez to trudne w odbiorze dla grupy docelowej -
komentuje Łukasz Szczybelski, Senior Creative & Copywriter, K2 Internet S.A. Wyjaśnia on, że z tego powodu agencja zdecydowała się  na użycie techniki „kinetic typo”, by tym samym w prosty i atrakcyjny sposób przekazać benefity jakie niesie ze sobą PZU Plan na Życie. - Zrealizowane przez nas animacje łączą w sobie informacje o ofercie i symulacje profitów dla konkretnych przedstawicieli targetu, zachowując przy tym dużą łatwość w odbiorze - dodaje.

18519_pzu.png

Filmy znajdują się już na YT, na profilu Grupy PZU pod adresem: http://www.youtube.com/user/GrupaPZU. Istnieje również możliwość udostępniania animacji/całej strony na Facebooku, Twitterze i Blipie. Dla bardziej zaawansowanych odbiorców w serwisie uruchomiono zakładkę „Twoje Fundusze”, w której znajdują się bieżące notowania funduszy inwestycyjnych.

Źródło: K2

Wyświetlono: 2923

katalog firm
wyróżnij swoją firmę
Komentarze (42)
Rafał Krawczyk
1. Rafał Krawczyk 02.02.2010 / 14:09
Ziew. Ostatnio wynudziłem się tak na filmie Wajdy.
Michał Hoszowski
2. Michał Hoszowski 02.02.2010 / 14:56
@Rafał

Ale tylko dlatego, że to PZU. Jak dla mnie K2 zrobiło świetną robotą (jak zwykle zresztą). Nie mam nic do zarzucenia. Pełen profesjonalizm.
Sebastian Winkiel
3. Sebastian Winkiel 02.02.2010 / 14:58
Hehe ja dotarłem do drugiej zakładki (myślałem że poleci dalej samo i nie poleciało...) i wyłączyłem bo mnie oczy bolą od tego trakowania słów, życzyłbym sobie krótszej wersji, nie tak dłuuuuugiej, zabawniejszej, myslę ze lepiej wypadłoby tu zwykłe wideo typu I AM MAC, AND I AM PC :) też czytelnie i oczy nie bolą.
Michał Hoszowski
4. Michał Hoszowski 02.02.2010 / 16:45
Wesoło? Przy PZU ;]? Daj spokój.
Sebastian Winkiel
5. Sebastian Winkiel 02.02.2010 / 17:21
No pewnie, a dlaczego by nie? Bo zabawne mogłoby być to że płacisz u konkurencji i masz o jedno zmartwienie...więcej! :)
Tomasz Siara
6. Tomasz Siara 02.02.2010 / 17:53
Ehhh, kolejne przykład "kreacji" wg scenariusza:
'To jest COOOL - użyjmy "kinetic typo" - na pewno będzie wyczesanie wyglądało w naszym portfolio!'
A co się stało z podstawową wiedzą i etyką projektanta o doborze ODPOWIEDNIEGO do komunikatu, przekazu i charakteru klienta rozwiązania graficznego...?!
Przekazanie kartki A4 bitego tekstu przy pomocy nieudolnie skopiowanego efektu to ZEROWY pomyślunek w kwestii kreacji i know-how projektowania (jakby nie było - użytkowego).

Pod koniec pierwszej zakładki zdołałem zapamiętać tylko 100 PLN i pewnie dlatego że było na czerwono... Na drugą już mi nie starczyło sił - bezproduktywne obracanie głowy we wszystkie strony jest takie męczące - a nie ukrywam jestem fanem takich zabiegów typograficznych, ale tych dobrze zrealizowanych i w dobrym kontekście.
Smutek i żal... i do tego ze strony K2.
Jarosław Wasek
7. Jarosław Wasek, 212.160.173.*, 02.02.2010 / 19:34
Originialnie niemaco http://www.youtube.com/watch?v=FLyGaqdf69c tu też originialinie
jakub norek
8. jakub norek, 109.107.18.*, 02.02.2010 / 21:28
Moim zdaniem również bez szału. Przez pierwsze kilka sekund pierwszej odsłony jest fajnie: spokojna ascetyczna estetyka, ale po chwili czar pryska i aplikacja staje się męcząca dla użytkownika , czyli jest niefunkcjonalna. Wydaje mi, się że użytkownik nie zapamięta nic poza tym , że to "coś o pzu".

@Michał Hoszowski
moim zdaniem to duża przesada, co piszesz o prezentacji. Nie wydaje mi trafne patrzenie na produkty agencji poprzez pryzmat jej samej. Moim skromnym zdaniem ta animacja jest bardzo średnia i powiedział bym, że jest zupełnie bez rewelacji jak na produkt jednej z czołowych agencji i tak dużego klienta, jakim jest pzu.

pozdrawiam
Mirek Połyniak
9. Mirek Połyniak 03.02.2010 / 07:02
by nie uprawiać projekcji własnych gustów chętnie zobaczyłbym badanie użyteczności tego sajtu - np. przy pomocy narzędzia Opiniac
IMAO
w prosty i atrakcyjny sposób przekazać benefity

zachowując przy tym dużą łatwość w odbiorze

to kolejne propagandowe bulszity w styly K2 4 Avon
Grzegorz Skuza
10. Grzegorz Skuza 03.02.2010 / 10:01
Moim zdaniem da radę, jeśli jest skierowany do tej grupy docelowej, o której myślę.
Tomasz Siara
11. Tomasz Siara 03.02.2010 / 10:22
taaa, mnie najbardziej podoba się wypowiedź Pana Szczybelskiego:
"[...]zachowując przy tym dużą łatwość w odbiorze." Wszystko i na temat.
Rafał Neska
12. Rafał Neska 03.02.2010 / 11:49
Urzekła mnie historia Kasi i Łukasza -
"....młode małżeństwo w okolicach 30 którym właśnie urodziło się pierwsze dziecko. Mieszkają w dwupokojowym mieszkaniu kupionym na kredyt , który stał się obciążeniem dla budżetu rodziny ale nareszcie są NA SWOIM. Kasia PRZESTAŁA PRACOWAĆ i zajęła się opieką nad dzieckiem. Razem z Łukaszem ustalili, że przez pewien czas źródło zarobków będzie JEDNO ale chcą przy tym OSZCZĘDZAĆ......" dalej jest jeszcze gorzej bo w razie nieszczęścia (pożar) chcą spłacić kredyt $ a ZA RESZTĘ sumy ubezpieczenia zabezpieczyć PRZYSZŁOŚĆ rodziny . Dzięki PZU mogą regularnie OSZCZĘDZAĆ z JEDNOCZESNYM UTRZYMANIEM WYSOKIEGO POZIOMU BEZPIECZEŃSTWA i ZABEZPIECZENIEM KREDYTU DLA BANKU

pozwoliłem sobie powyżej wyboldować pewne kwestie - to taki zabieg kreatywny :)
autor
13. autor, 89.76.181.*, 03.02.2010 / 11:53
dlaczego tam nie ma lektora? byłoby na pewno łatwiejsze w odbiorze i na yt ma to sens kiedy właśnie animowane są fragmenty filmów...
Mirek Połyniak
14. Mirek Połyniak 03.02.2010 / 13:50
@ Grzegorz:
może nas oświecisz? i być może tfurcóf też ;)
autor
15. autor, 89.76.181.*, 03.02.2010 / 14:14
@RafałN
hmm, pracujesz w reklamie...
dino
16. dino, 80.109.35.*, 03.02.2010 / 20:36
Obejrzalem pierwsza zakladke, reszty mialem juz dosc...
wa
17. wa, 89.79.61.*, 03.02.2010 / 21:53
z augmented reality byłoby jeszcze fajniej! ;)
STRZYG .
18. STRZYG . 04.02.2010 / 10:34
No to się wyłamię i powiem, że mi się to całkiem miło ogląda, gdy się po tym "podróżuje" jak po stronie internetowej, czyli nie od początku do końca, a skacząc pomiędzy zakładkami/działami. Zakładam, że właśnie taki miał być plan - normalną treść, która miała się znaleźć na stronie podać w formie 100% animowanej. To nie jest filmik do ogladania od początku do końca tylko moduł/strona do przeglądania .... gdybym ja miał oglądać od początku do końca też bym padł po 2 minutach

Szkoda tylko , że największą uwagę poświecono samej animacji zapominając nieco o layoucie, czego przykładem jest zakładka "Twoje Fundusze"
Sebastian Winkiel
19. Sebastian Winkiel 04.02.2010 / 13:12
@Strzyg
Gdyby to tak miało działać, to pusciliby to na chybił-trafił kodem Math.random() heh
STRZYG .
20. STRZYG . 04.02.2010 / 14:43
;)

strony internetowe nie otwierają się na chybił trafił. W tworze K2 jest wstęp (odpowiednik strony głównej) i są zakładki. Na przykład wchodząc na http://Interaktywnie.com nikt mi nie karze wertować wszystkiego po kolei ;)
Tomasz Siara
21. Tomasz Siara 04.02.2010 / 15:01
@Strzyg, o czym ty gadasz?
Jak można nie rozróżniać menu+zakładek działow od progress Baru video i bookmarków oznaczających początek poszczególnych rozdziałów...
Sam progress bar określa kolejność oglądania fragmentów video. Zastosowali określony element nawigacji, który wszędzie działa tak samo z definicji, a nie tak jak sobie akurat wymyślisz - żeby bardziej pasowało do twojej tezy.
STRZYG .
22. STRZYG . 04.02.2010 / 15:44
żiaa... really, to nie jest strona ?
;)


dla mnie "określony element nawigacj, który wszędzie działa tak samo z definicj" zwanym "bookmarkiem oznaczającym początek poszczególnych rozdziałów" NIE "określa kolejności oglądania fragmentów video".


...i z tego co widzę tak to jest zmontowane.
jako całość jest nudno, jako wyrywkowe śmiganie po działach jest atrakcyjnie
Tomasz Siara
23. Tomasz Siara 05.02.2010 / 00:24
ale określa je standardowe zachowanie użytkownika. To co ty sugerujesz jest nietypowym zachowaniem w odniesieniu do contentu video - tym samym nie moze byc traktowane jako z góry załoźona bazowa funkcjonalność serwisu.
Grzegorz Skuza
24. Grzegorz Skuza 05.02.2010 / 08:09
Serwisów internetowych nie tworzy się po, by jarała się nimi branża, a wyniki kampanii nie zależą tylko i wyłącznie od Google Analytics. Żeby ocenić skuteczność tego projektu lepiej wziąć pod uwagę liczbę leadów (online i telefonicznych), które za jego pośrednictwem uda się wygenerować, nie zaś to, czy grupa geeków będzie zachwycać się "kinetic typo", czy też nie.
Rafał Krawczyk
25. Rafał Krawczyk 05.02.2010 / 18:26
Grzesiu, wspaniale, że nas oświeciłeś. Wspaniale, że w nudnych animacjach widzisz potencjał. Wszyscy jeśli nie usnęli, to chwycą za słuchawkę i zadzwonią do konsultanta z PZU. Cieszę się, że wypisujesz głupoty np. o geekach jarających się dizajnem. Fajnie, że masz pojęcie o czym piszesz.
Michał Hoszowski
26. Michał Hoszowski 05.02.2010 / 19:09
No ja pozostaje przy moim. Robota dobra. Może nie jest niesamowita, kilka rzeczy dałoby się rozwiązać inaczej, ale pozostaje wg. mnie na poziomie. Szczerze mówiąc nie wiem jak ciekawiej można by ująć temat PZU.
Mirek Połyniak
27. Mirek Połyniak 05.02.2010 / 19:29
@ Grzegorz:
wyniki nigdy nie zależą od GA - to tylko wgląd w to co się naprawdę dzieje
a kilka parametrów, szczególnie wsp. odrzuceń dałoby pewien pogląd na sprawę jakości tego serwisu
@ Michał:
czy możesz podać konkretne uzasadnienie dlaczego ten serwis jest "świetną robotą"? wprawdzie moje gusta są zupełnie odmienne - jak dla mnie to właśnie radosna [re]kreacja, która niczemu nie służy, a próbuje się ją wesprzeć jakimś propagandowym bulszitem
ale może uda mi się poszerzyć horyzonty...
Tomasz Siara
28. Tomasz Siara 05.02.2010 / 19:53
@Michał
dopisuje się pod prośbą Mirka - a konkretnie?
Michał Hoszowski
29. Michał Hoszowski 05.02.2010 / 21:01
@ Mirku:
Czy Twoim zdaniem serwis jest zrobiony nieestetycznie? Albo czegoś Tobie brakuje?

Szczerze mówiąc nie widziałem zbyt wiele serwisów firm ubezpieczeniowych, które byłyby rozwiązane w ten sposób.

@Tomaszu
W wypowiedzi Pana Szczybelskiego jest moim zdaniem istota do kogo przekaz jest skierowany. Dlatego nie wydaje mi, się czy jest sens zastanawiać się dlaczego "kreacja" wypada słabo. Wydaje mi, się że właśnie tak to miało wyglądać.
KWAS
30. KWAS, 88.156.95.*, 05.02.2010 / 22:42
ehs, widać, że PZU nie szanuje pieniędzy swoich klientów jak i ich samych, a pewne jest to, że nie dotrą w ten sposób do nikogo... może i dobrze. tak trzymać
Franek Kozioł
31. Franek Kozioł, 83.31.219.*, 05.02.2010 / 23:14
@Mirek

A co konkretnie powie Ci bounce rate z GA?
Franek Kozioł
32. Franek Kozioł, 83.31.219.*, 05.02.2010 / 23:24
@Rafał

Skąd tak dużo jadu? Aż tak boli rozstanie z K2?
Mirek Połyniak
33. Mirek Połyniak 06.02.2010 / 05:42
@ Michał:
dla mnie estetyczne wykonanie sajtu to standard, a nie jakiś specjalny wyczyn...
poza tym nie wszyscy internauci lubią animacje i wideo - więc taki serwis może nie być łatwy w odbiorze
tak samo jak samoczynnie uruchamiająca się muzyka i animacja
obawiam się, że nadal nie pokazałeś mi co w tym serwisie jest takiego świetnego - raczej, że nie jest on nieestetyczny...
a to, że nie ma zbyt wielu takich serwisów firm ubezpieczeniowych może dowodzić, że nie jest to efektywne - chętnie zobaczyłbym wsp. odrzuceń dla tego sajtu....
Tomasz Siara
34. Tomasz Siara 06.02.2010 / 06:33
@ Michał
Mnie nie chodziło o estetyke bo gusta są różne, ale o dobór i jakość środków użytych do realizacji przekazu reklamowego.
W tym przypadku oczywiście moim zdaniem K2 sprzedało klientowi nietrafiony koncept - zbyt skomplikowany i nieefektywny w odbiorze przez target w tym np. rzeczoną Kasię i Łukasza. Po za tym nikt przy zdrowych zmysłach nie jest w stanie nadążyć i zapamiętać całego przekazu podanego w ten sposób. A już w ogóle o możliwości ponownego skanowania przekazu w poszukiwaniu fragmentu, który zainteresował potencjalnego klienta nawet nie wspomnę...
Franek Kozioł
35. Franek Kozioł, 83.31.195.*, 06.02.2010 / 12:24
@Mirek

Zaimponowałeś mi ostatnim zdaniem... ciekawe czy gdyby wszyscy mieli takie podejście to powstałby internet?? przecież nikt wcześniej go nie używał -> "Twoja logika" -> dowodzi że jest to efektywne... trochę smutne...

Wracam do pytania, co powie Ci wsp. odrzuceń dla tego sajtu??
Mirek Połyniak
36. Mirek Połyniak 08.02.2010 / 11:43
@ "Franek Kozioł"
1) warto znać kanony i klasykę - a dopiero potem wyruszać na nieznane wody
2) jeśli nie rozumiesz wsp. odrzuceń do polecam świetny video-wykład Kaushika
Rafał Krawczyk
37. Rafał Krawczyk 08.02.2010 / 12:01
Mirek, a myślałem, że nikt trolla dokarmiać nie będzie. Dobra rada: anonimom nie odpowiadaj.
Mirek Połyniak
38. Mirek Połyniak 08.02.2010 / 12:08
@ Rafał:
szczerze mówiąc to naprawdę nie rozumiem dlaczego interaktywnie pozwala na komentarze od anonimowych osób :(
mam wrażenie prymitywnego pompowania sobie statów ale wiarygodność leci na pysk... @ "Franek Baranek" wolność słowa i wypowiedzi nie polega na samowolce - należy mieć odwagę, by bronić swoich poglądów i dlatego na poważnych forach dyskusyjnych wymagana jest rejestracja użytkowników
Mirek Połyniak
39. Mirek Połyniak 08.02.2010 / 12:58
jak na razie największy potwierdzony sukces sajtu http://www.plannazycie.pl/ : co najmniej jeden kot został wlk. fanem podkładu muzycznego wykorzystanego w prezentacji - vide komentarze
Franek Kozioł
40. Franek Kozioł, 83.31.231.*, 08.02.2010 / 21:50
@Mirek

hmmmm i kolejne rozczarowanie... szkoda że nie rozumiesz na czym polega wolność słowa i wypowiedzi... "prymitywne pompowanie statów" - no cóż każdy ocenia według swojej miary...

jeśli chodzi Kaushika, jego literatura jest mi dobrze znana :) ciekawe dlaczego unikasz pytania "co Ci powie bounce rate dla tego site'u" chyba nie zakończyłeś edukacji GA na YT???

btw. czy masz choć jeden post niekrytykujący??
Mirek Połyniak
41. Mirek Połyniak 11.02.2010 / 17:34
@ "Franek"
chyba podobnie koncepcję "wolności słowa i wypowiedzi" rozumieli członkowie KKK i by jej czynnie i bohatersko bronić zakładali swe białe kapturki
oni chyba poszli nawet dalej, bo szerzyli pogląd "wolności czynów" uprawiając samosądy - oczywiście z bohatersko zamaskowanym obliczem
istnieje teoria - spiskowa zapewne - że nie pokazywali swej facjaty ze względu na "zbyt mało odwagi", że tak to eufemistycznie ujmę
EOT mam nadzieję...
Franek Kozioł
42. Franek Kozioł, 83.31.248.*, 11.02.2010 / 22:23
Tak pora na EOT. Twoja ostatnia wypowiedź pokazuje klasę. Jest delikatnie mówiąc niegrzeczna, poza tym wydaje mi się że nie jest to miejsce na osobiste wycieczki. Pozdrawiam ciepło - szkoda tylko że na polemizowałeś na na temat sedna tego wątku i moich pytań odnoszących się do serwisu.
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane, niepublikowane
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
 
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2010 interaktywnie.com. All rights reserved.