Do zaprezentowania ubezpieczenia Plan na Życie wykorzystano animacje typograficznie nawiązujące do narzędzi wyrazu znanych np. z YouTube.com. Ponadto wykorzystane zostały materiały ukazujące, w jakich sytuacjach produkt może być szczególnie przydatny.
- Produkty finansowo-ubezpieczeniowe są często bardzo skomplikowane (ze względu na swoją złożoność) i przez to trudne w odbiorze dla grupy docelowej - komentuje Łukasz Szczybelski, Senior Creative & Copywriter, K2 Internet S.A. Wyjaśnia on, że z tego powodu agencja zdecydowała się na użycie techniki „kinetic typo”, by tym samym w prosty i atrakcyjny sposób przekazać benefity jakie niesie ze sobą PZU Plan na Życie. - Zrealizowane przez nas animacje łączą w sobie informacje o ofercie i symulacje profitów dla konkretnych przedstawicieli targetu, zachowując przy tym dużą łatwość w odbiorze - dodaje.

Filmy znajdują się już na YT, na profilu Grupy PZU pod adresem: http://www.youtube.com/user/GrupaPZU. Istnieje również możliwość udostępniania animacji/całej strony na Facebooku, Twitterze i Blipie. Dla bardziej zaawansowanych odbiorców w serwisie uruchomiono zakładkę „Twoje Fundusze”, w której znajdują się bieżące notowania funduszy inwestycyjnych.
Źródło: K2



Ale tylko dlatego, że to PZU. Jak dla mnie K2 zrobiło świetną robotą (jak zwykle zresztą). Nie mam nic do zarzucenia. Pełen profesjonalizm.
'To jest COOOL - użyjmy "kinetic typo" - na pewno będzie wyczesanie wyglądało w naszym portfolio!'
A co się stało z podstawową wiedzą i etyką projektanta o doborze ODPOWIEDNIEGO do komunikatu, przekazu i charakteru klienta rozwiązania graficznego...?!
Przekazanie kartki A4 bitego tekstu przy pomocy nieudolnie skopiowanego efektu to ZEROWY pomyślunek w kwestii kreacji i know-how projektowania (jakby nie było - użytkowego).
Pod koniec pierwszej zakładki zdołałem zapamiętać tylko 100 PLN i pewnie dlatego że było na czerwono... Na drugą już mi nie starczyło sił - bezproduktywne obracanie głowy we wszystkie strony jest takie męczące - a nie ukrywam jestem fanem takich zabiegów typograficznych, ale tych dobrze zrealizowanych i w dobrym kontekście.
Smutek i żal... i do tego ze strony K2.
@Michał Hoszowski
moim zdaniem to duża przesada, co piszesz o prezentacji. Nie wydaje mi trafne patrzenie na produkty agencji poprzez pryzmat jej samej. Moim skromnym zdaniem ta animacja jest bardzo średnia i powiedział bym, że jest zupełnie bez rewelacji jak na produkt jednej z czołowych agencji i tak dużego klienta, jakim jest pzu.
pozdrawiam
IMAO
to kolejne propagandowe bulszity w styly K2 4 Avon
"[...]zachowując przy tym dużą łatwość w odbiorze." Wszystko i na temat.
"....młode małżeństwo w okolicach 30 którym właśnie urodziło się pierwsze dziecko. Mieszkają w dwupokojowym mieszkaniu kupionym na kredyt , który stał się obciążeniem dla budżetu rodziny ale nareszcie są NA SWOIM. Kasia PRZESTAŁA PRACOWAĆ i zajęła się opieką nad dzieckiem. Razem z Łukaszem ustalili, że przez pewien czas źródło zarobków będzie JEDNO ale chcą przy tym OSZCZĘDZAĆ......" dalej jest jeszcze gorzej bo w razie nieszczęścia (pożar) chcą spłacić kredyt $ a ZA RESZTĘ sumy ubezpieczenia zabezpieczyć PRZYSZŁOŚĆ rodziny . Dzięki PZU mogą regularnie OSZCZĘDZAĆ z JEDNOCZESNYM UTRZYMANIEM WYSOKIEGO POZIOMU BEZPIECZEŃSTWA i ZABEZPIECZENIEM KREDYTU DLA BANKU
pozwoliłem sobie powyżej wyboldować pewne kwestie - to taki zabieg kreatywny :)
może nas oświecisz? i być może tfurcóf też ;)
hmm, pracujesz w reklamie...
Szkoda tylko , że największą uwagę poświecono samej animacji zapominając nieco o layoucie, czego przykładem jest zakładka "Twoje Fundusze"
Gdyby to tak miało działać, to pusciliby to na chybił-trafił kodem Math.random() heh
strony internetowe nie otwierają się na chybił trafił. W tworze K2 jest wstęp (odpowiednik strony głównej) i są zakładki. Na przykład wchodząc na http://Interaktywnie.com nikt mi nie karze wertować wszystkiego po kolei ;)
Jak można nie rozróżniać menu+zakładek działow od progress Baru video i bookmarków oznaczających początek poszczególnych rozdziałów...
Sam progress bar określa kolejność oglądania fragmentów video. Zastosowali określony element nawigacji, który wszędzie działa tak samo z definicji, a nie tak jak sobie akurat wymyślisz - żeby bardziej pasowało do twojej tezy.
;)
dla mnie "określony element nawigacj, który wszędzie działa tak samo z definicj" zwanym "bookmarkiem oznaczającym początek poszczególnych rozdziałów" NIE "określa kolejności oglądania fragmentów video".
...i z tego co widzę tak to jest zmontowane.
jako całość jest nudno, jako wyrywkowe śmiganie po działach jest atrakcyjnie
wyniki nigdy nie zależą od GA - to tylko wgląd w to co się naprawdę dzieje
a kilka parametrów, szczególnie wsp. odrzuceń dałoby pewien pogląd na sprawę jakości tego serwisu
@ Michał:
czy możesz podać konkretne uzasadnienie dlaczego ten serwis jest "świetną robotą"? wprawdzie moje gusta są zupełnie odmienne - jak dla mnie to właśnie radosna [re]kreacja, która niczemu nie służy, a próbuje się ją wesprzeć jakimś propagandowym bulszitem
ale może uda mi się poszerzyć horyzonty...
dopisuje się pod prośbą Mirka - a konkretnie?
Czy Twoim zdaniem serwis jest zrobiony nieestetycznie? Albo czegoś Tobie brakuje?
Szczerze mówiąc nie widziałem zbyt wiele serwisów firm ubezpieczeniowych, które byłyby rozwiązane w ten sposób.
@Tomaszu
W wypowiedzi Pana Szczybelskiego jest moim zdaniem istota do kogo przekaz jest skierowany. Dlatego nie wydaje mi, się czy jest sens zastanawiać się dlaczego "kreacja" wypada słabo. Wydaje mi, się że właśnie tak to miało wyglądać.
A co konkretnie powie Ci bounce rate z GA?
Skąd tak dużo jadu? Aż tak boli rozstanie z K2?
dla mnie estetyczne wykonanie sajtu to standard, a nie jakiś specjalny wyczyn...
poza tym nie wszyscy internauci lubią animacje i wideo - więc taki serwis może nie być łatwy w odbiorze
tak samo jak samoczynnie uruchamiająca się muzyka i animacja
obawiam się, że nadal nie pokazałeś mi co w tym serwisie jest takiego świetnego - raczej, że nie jest on nieestetyczny...
a to, że nie ma zbyt wielu takich serwisów firm ubezpieczeniowych może dowodzić, że nie jest to efektywne - chętnie zobaczyłbym wsp. odrzuceń dla tego sajtu....
Mnie nie chodziło o estetyke bo gusta są różne, ale o dobór i jakość środków użytych do realizacji przekazu reklamowego.
W tym przypadku oczywiście moim zdaniem K2 sprzedało klientowi nietrafiony koncept - zbyt skomplikowany i nieefektywny w odbiorze przez target w tym np. rzeczoną Kasię i Łukasza. Po za tym nikt przy zdrowych zmysłach nie jest w stanie nadążyć i zapamiętać całego przekazu podanego w ten sposób. A już w ogóle o możliwości ponownego skanowania przekazu w poszukiwaniu fragmentu, który zainteresował potencjalnego klienta nawet nie wspomnę...
Zaimponowałeś mi ostatnim zdaniem... ciekawe czy gdyby wszyscy mieli takie podejście to powstałby internet?? przecież nikt wcześniej go nie używał -> "Twoja logika" -> dowodzi że jest to efektywne... trochę smutne...
Wracam do pytania, co powie Ci wsp. odrzuceń dla tego sajtu??
1) warto znać kanony i klasykę - a dopiero potem wyruszać na nieznane wody
2) jeśli nie rozumiesz wsp. odrzuceń do polecam świetny video-wykład Kaushika
szczerze mówiąc to naprawdę nie rozumiem dlaczego interaktywnie pozwala na komentarze od anonimowych osób :(
mam wrażenie prymitywnego pompowania sobie statów ale wiarygodność leci na pysk... @ "Franek Baranek" wolność słowa i wypowiedzi nie polega na samowolce - należy mieć odwagę, by bronić swoich poglądów i dlatego na poważnych forach dyskusyjnych wymagana jest rejestracja użytkowników
hmmmm i kolejne rozczarowanie... szkoda że nie rozumiesz na czym polega wolność słowa i wypowiedzi... "prymitywne pompowanie statów" - no cóż każdy ocenia według swojej miary...
jeśli chodzi Kaushika, jego literatura jest mi dobrze znana :) ciekawe dlaczego unikasz pytania "co Ci powie bounce rate dla tego site'u" chyba nie zakończyłeś edukacji GA na YT???
btw. czy masz choć jeden post niekrytykujący??
chyba podobnie koncepcję "wolności słowa i wypowiedzi" rozumieli członkowie KKK i by jej czynnie i bohatersko bronić zakładali swe białe kapturki
oni chyba poszli nawet dalej, bo szerzyli pogląd "wolności czynów" uprawiając samosądy - oczywiście z bohatersko zamaskowanym obliczem
istnieje teoria - spiskowa zapewne - że nie pokazywali swej facjaty ze względu na "zbyt mało odwagi", że tak to eufemistycznie ujmę
EOT mam nadzieję...
Dodaj komentarz
Podobne tematy