Janmedia w ramach współpracy z Grupą ENERGA uruchomiła serwis Planeta Energii. Głównym celem stworzenia portalu adresowanego do dzieci było podniesienie ich wiedzy o prądzie oraz świadomości w dziedzinie bezpiecznego korzystania z niego.
W pierwszej kolejności opracowano koncepcję działań mających na celu przybliżenie problematyki prawidłowego i oszczędnego korzystania z energii elektrycznej oraz strategię rozwoju serwisu. Wstępne projekty graficzne zostały poddane weryfikacji wybranych uczniów szkół podstawowych oraz ich rodziców. Na podstawie otrzymanych opinii przygotowano finalną wersję layoutu, którą można zobaczyć na www.planetaenergii.pl.

Serwis Planeta Energii od początku miał być miejscem edukacji przez zabawę. W ten sposób powstała idea misji Pomóż Planecie, podczas których dziecko ucząc Energoludki poznaje prawa związane z prądem oraz zasady bezpiecznego użytkowania energii. Wśród sekcji serwisu znalazły się także Park Zabaw oraz Energopedia i Wirtualna Klasa, zarządzane przez nauczycieli.

- Wyzwaniem było zrealizowanie wszystkich założonych celów oraz odwzorowanie ich w projekcie kreatywnym. Planeta Energii zakłada połączenie atrakcyjnej formy rozrywki z elementami edukacyjnymi. Cieszymy się, iż mogliśmy uczestniczyć w ciekawym przedsięwzięciu wpisującym się w promowane przez Grupę ENERGA wartości. W chwili obecnej pracujemy nad kolejnymi misjami oraz grami, które wzbogacą Planetę Energii - komentuje Tomasz Kulczycki, dyrektor kreatywny Janmedia.

Źródło: Informacja prasowa
jedyna drobna uwaga - jako marketera - dlaczego nie zostało to nazwane 'Planeta Energia' - domena byłaby dużo łatwiejsza do zapamiętania
Trochę kartónów, trochę renderów, trochę połysku, wszystkie kolory tęczy i skejtowe ludziki. Czyli dla każdego coś miłego.
Widać że autorzy kreacji nie mieli własnej wyrazistej koncepcji a chcieli jedynie schlebić tanim gustom jak największej publiki.
Jeśli coś jest dla dzieci to wcale nie musi być kiczowate i przesadnie kolorowe.
Rozumiem że ma być to produkt dla niewyrobionego odbiorcy, łatwy i momentami krzykliwy, ale to jest o dwa mosty za daleko.
Bardzo fajnie sie po nim klika.
Dodaj komentarz
Podobne tematy