11.02.2012 / Social media
 

Spór o ptasie mleczko ®. Kryzys Wedla na Facebooku

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
 

Zaczęło się od listu z kancelarii prawniczej, wysłanego do redakcji iWoman.pl, gdzie jedna z internautek prowadziła bloga. Na blogu umieściła przepis na ptasie mleczko. Problem w tym, że nazwa „ptasie mleczko” jest zastrzeżona przez firmę Wedel, a dokładniej Lotte Wedel sp. z o.o. Dlatego też kancelaria reprezentująca spółkę poprosiła, by przy nazwie „ptasie mleczko” na blogu użytkowniczki dodać znaczek ® i informację "Oznaczenie słowne "PTASIE MLECZKO®" stanowi zarejestrowany znak towarowy chroniony na rzecz Lotte Wedel sp. z o.o." .



O sprawie nie zrobiłoby się głośno, gdyby nie fakt, że użytkowniczka – po otrzymaniu pisma z wyjaśnieniem, czemu treść jej wpisu została zmodyfikowana - bloga usunęła. Konflikt z ptasim mleczkiem w tle opisał Olgierd Rudak, prawnik Money.pl, który zajmował się sprawą.

Komentarze z fanpage Wedla

Lawina ruszyła. Na serwisach społęcznościowych internauci zaczęli dzielić się linkami do wpisu wraz z deklaracją, że nie tkną więcej produktów Wedel. Firma szybko, bo koło godziny 12, zareagowała na kryzysowe doniesienia i na swoim oficjalnym fanpage'u oraz w kilku innych miejscach w sieci umieściła przeprosiny.

W nawiązaniu do wpisu, zamieszczonego na jednym z blogów chcielibyśmy wyjaśnić całą sytuację.

Marka Ptasie Mleczko® została wymyślona przez Jana Wedla w latach 30-tych XX-wieku i od 1936 roku jest chroniona jako zarejestrowany znak.

Od wielu lat Lotte Wedel i jej poprzednicy prawni dbają o ochronę marki Ptasie Mleczko®, między innymi po to, aby konsumenci, kupując Ptasie Mleczko®, mieli pewność, że właśnie ten produkt znajdą w pudełku.

Rzeczywiście wysyłanie pism, w ramach tych działań, z prośbą o zamieszczenie informacji na temat ochrony marki do właścicieli platform w Internecie mogło zostać odebrane co najmniej jako zbyt za daleko posunięta gorliwość z naszej strony.

Nigdy nie wysyłaliśmy takich pism do osób prywatnych (blogerów).

Biorąc pod uwagę Wasze głosy zrewidujemy nasz sposób komunikacji w tym względzie, skupiając się przede wszystkim na podmiotach komercyjnych zajmujących się produkcją i handlem słodyczami.

Pragniemy wszystkich serdecznie przeprosić za wszelkie negatywne emocje, które się pojawiły.

To jednak nie wystarczyło. Pierwsza, szybka reakcja została przyćmiona setkami negatywnych komentarzy od internautów. Na Facebooku zaczęły powstawać kolejne strony z nawołaniem do bojkotu. Pojawiły się oskarżenia o kasowanie komentarzy. Trzy godziny po umieszczeniu pierwszych przeprosin, na fanpage'u Wedla pojawiły się kolejne:

Raz jeszcze przepraszamy, że przyczyniliśmy się do powstania negatywnych emocji.

Nie wykasowaliśmy żadnego postu. Nowe wpisy zostały opublikowane po zamieszczeniu naszego wyjaśnienia. Obecnie WSZYSTKIE posty dotyczące używania symbolu ® przy marce Ptasie Mleczko, które nie zostały uznane automatycznie za spam, są widoczne na profilu E.Wedel.

Nie wysyłaliśmy pism do osób prywatnych, nasza Kancelaria wysyłała PROŚBY związane z ochroną marki Ptasie Mleczko do właścicieli platform, którzy mogli je kierować do blogerów.

Jak pisaliśmy wcześniej, nie będziemy tego więcej robić, nasz błąd.

Mimo przyznania się do błędu, internauci nie pozostają litościwi dla marki. Największy boom kryzysu przypadł na piątkowe popołudnie, około godziny 21 firma po raz trzeci umieściła na stronie przeprosiny.

Obecnie fanpage E.Wedel liczy sobie ponad 227 tysięcy fanów.

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: Wedel, ePR, kryzys, pr, ptasie mleczko, social media, sytuacja kryzysowa


wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (8)
Anna Janiszewska
1. Anna Janiszewska, 194.28.49.*, 13.02.2012 / 15:23
Wow... jestem w szoku, że powstał aż taki boom dookoła tej sprawy. Swoją drogą PR Wedla niezwykle na tym ucierpiał. Ciekawe jakie teraz podejmą kroki, aby odzyskać zaufanie klientów.
timon
2. timon, 188.137.98.*, 13.02.2012 / 16:52
po ptasim mleczku za friko do każdego komentującego żeby go udobruchać i myślę że wszyscy o sprawie zapomną a wedel jeszcze zyska ;)
jurek
3. jurek, 109.199.8.*, 13.02.2012 / 17:00
PR Wedla ucierpiał?Być może został lekko draśnięty tą sprawą. Dla mnie całe to zamieszanie to jedna wielka nadymana bańka oparta o "przewrażliwienie" internautów, którzy dodatkowo nie są próbką reprezentatywną dla ogółu konsumentów tej marki. Większość Klientów kupujących tę słodkość ma głęboko gdzieś tą sprawę, a najpewniej w ogóle o niej nie słyszało. W dobie dominacji social mediów, kwestii ACTA internauci, w moim odczuciu, zbyt emocjonalnie reagują na takie zachowania i zupełnie bezrefleksyjnie komentują takie wydarzenia.
rudaa
4. rudaa, 83.31.160.*, 14.02.2012 / 12:15
bez kitu .."znak zastrzezony"?...niedlugo niebedzie mozzna uzywac slow czekolada woda itd bo tez beda zastrzezone.......paranoja jakas!
123
5. 123, 87.205.100.*, 14.02.2012 / 12:56
nie paranoja jakaś, ale prawo patentowe obowiązujące w Polsce od prawie 100 lat, a na świecie od ponad 100 lat. w całej historii jedyną negatywną sprawą jest nadgorliwość granicząca z głupotą, ale to takie polskie...
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2019 interaktywnie.com. All rights reserved.