7.06.2017 / Wyszukiwarki
 

Google zablokuje irytujące reklamy. Chodzi o dobro użytkowników czy władzę?

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
 
fot. Photo Mix (Pexels.com)
fot. Photo Mix (Pexels.com)

Google zablokuje reklamy niespełniające warunków koalicji Coalition for Better Ads dopiero za pół roku, by wydawcy, którzy - mimo deklarowanego uwielbienia dla nieintruzywnych reklam i szacunku dla troski o doświadczenia użytkownika - mieli czas na wdrożenie głoszonych idei w życie.  

Wydawcy mają też dostać narzędzie, dzięki któremu będą mogli sprawdzić, czy reklamy przejdą przez selekcyjne sito Google, a jeśli się nie uda - Google pomoże też w ich dopasowaniu. Piękne? Może dla użytkowników. Zresztą, ich dobro powiewa na sztandarach Google nie od dzisiaj i choć nie wszystkie jego posunięcia o tym świadczą, taka jest oficjalna linia giganta. Google może jednak skonfliktować się z wydawcami, którzy zwracają uwagę na inny aspekt tej sprawy.

Dla nich blokowanie reklam przez użytkowników to wymierna strata, którą usiłują minimalizować apelując do internautów bądź - w skrajnych przypadkach - odcinając im dostęp do darmowych zasobów. Decyzja Google niejako sankcjonuje ten stan rzeczy. To bolesne tym bardziej, że, oczywiście, reklamy Google będą wyłączone z obostrzeń. A już dzisiaj - razem z Facebookiem - Google jest na rynku reklamy online niekwestionowaną potęgą. Do obu firm trafia 20 proc. globalnych budżetów reklamowych (według analiz agencji mediowej Zenith), a według analityka agencji Pivotal - jeszcze więcej.

W tej niesymetrycznej sytuacji na zarzuty nadużywania dominującej pozycji nie trzeba będzie długo czekać. Nie chodzi jednak wyłącznie o wydawców. Proponując własnego blokera, Google przejmuje inicjatywę, która dotychczas należała do AdBlocka Plus. To firma Eyeo, jego właściciel, decydowała - oczywiście za opłatą - kogo wpuścić na tzw. białe listy. Teraz takim arbitrem - dzięki popularności Chrome'a - będzie Google.

KLIKNIJ, BY POWIĘKSZYĆ

62845_statcounter-browser-ww-monthly-201605-201705.png

Source: StatCounter Global Stats - Browser Market Share

 

Skala zjawiska nie pozwala jednak zamykać na nie oczu. Z raportu „The state of the blocked web” wynika, że już 11 proc. światowej populacji i 615 milionów urządzeń posiada adblocki. Według statystyk eMarketera z ich powodu wydawcy w 2016 roku mogli stracić nawet 27 mld dolarów. Często jednak - na własne życzenie.

– Z powodu złych praktyk stosowanych przez spore grono wydawców i reklamodawców zmagamy się dziś z ogólnoświatowym kryzysem. Polska znajduje się w jego epicentrum. Jeśli nie zmienimy sposobu docierania z reklamą do masowego odbiorcy, to będzie się on pogłębiać jeszcze bardziej. Już dziś powszechnie występuje zjawisko ślepoty banerowej, za które winić należy publikowanie reklam na chybił trafił. Odpowiedzią na problemy branży i odpowiedzią na modlitwy internautów jest precyzyjnie targetowana reklama behawioralna, możliwa dzięki zaawansowanej analityce Big Data, która dociera z profilowanym i adekwatnym przekazem do osób, które faktycznie są nim zainteresowane – wyjaśnia Piotr Prajsnar z Cloud Technologies.

Tolerancja internautów na agresywne formaty reklamowe utrudniające surfowanie w sieci jest coraz mniejsza, a emitowanie na masową skalę reklam, licząc na to, że przypadkiem uda się dotrzeć do zainteresowanej osoby przypomina spamowanie, jest archaiczne i nieskuteczne, a co gorsza, wywołuje negatywne emocje wśród internatów - dodaje Marcin Filipowicz z Audience Network.

Źródło: Interaktywnie.com

KLIKNIJ I PRZECZYTAJ SZCZEGÓŁOWĄ OPINIĘ

EKSPERT
KOMENTARZ
62849_mg.png

Marcin Gut, head of programmatic Accuen (Grupa OMD):

Gigant z Mountain View ma problem z wiarygodnością i odparciem zarzutów, że celem nowej funkcji jest wycięcie konkurencji a nie zwiększenie komfortu odbiorcy treści online. Tym bardziej, że mechanizm blokowania nie uderzy w formaty reklamowe, na których zarabia Google. 

62850_pa.png

Piotr Adamczyk, Digital Strategy, Lead, Zenith:

Najważniejsze, żeby te reklamy ucywilizować, wtedy wszyscy zyskają (...) Google to jednak przede wszystkim wydawca, naiwnością jest więc myślenie, że będzie się sam regulować i ograniczać swoje zyski. 

Przejdź na kolejne strony artykułu:
1 | 2 | 3 |
  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: AdBlock rynek reklamy online, chrome, google


wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
  • NuOrder NuOrder

    Jesteśmy partnerem marek w zakresie kompleksowych działań interaktywnych i kampanii performance. Budujemy...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • TBMS Digital Marketing Agency TBMS Digital Marketing Agency

    Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane z...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • grey tree sp. z o.o. grey tree sp. z o.o.

    Istniejemy na rynku reklamowym od 2007 r. Przez ten czas zbudowaliśmy nie tylko naszą markę, ale przede wszystkim...

    Zobacz profil w katalogu firm
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2019 interaktywnie.com. All rights reserved.