17.11.2014 / Biznes
 

Lenovo korzysta na fatalnej pomyłce Samsunga i Sony

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
 
Na zdjęciu: prezes Lenovo Yuanqing Yang (w środku) [fot. Lenovo Newsroom]
Na zdjęciu: prezes Lenovo Yuanqing Yang (w środku) [fot. Lenovo Newsroom]
Kiedy Sony po osiemnastu latach zdecydowało się sprzedać markę VAIO, przyczyny były jasne - firma, która od czterech lat nie wypracowała zysku, ogranicza straty, a na komputerach - co potwierdzają analitycy - coraz trudniej zarabiać. Gdy pół roku później swoje trzy grosze dołożył Samsung, zawijając komputerowy biznes z Europy, zmierzch PC-ów był niemal oczywisty. Tylko że potem wyniki ogłosiło Lenovo.

A chińska firma nie ma na co narzekać. W trzecim kwartale 2014 roku, zarobiła na czysto 262 milionów dolarów, poprawiając tym samym wynik z poprzedniego roku o 19 procent. I co ciekawe, wzrosty nie są napędzane tylko przez jeden typ urządzeń. Choć smartfony sprzedawały się świetnie - osiągając wynik ponad 35 milionów egzemplarzy, czyli - jak nie omieszkała podkreślić firma - pięciu sztuk na minutę, to największy skok zanotowały komputery. Sprzedaż notebooków przyniosła 5,5 miliarda dolarów, co stanowi 52 procent łącznych przychodów firmy, a desktopów - 3 miliardy. Tym samym Lenovo utrzymało pozycję największego sprzedawcy PC-ów na świecie w rankingu IDC, zwiększając swoje udziały w rynku z 18 do 20 procent, pomimo tego że - według tej samej firmy - ogółem sprzedaż komputerów ciągle spada i nic nie zapowiada odwrócenia tego trendu.

Bo przyszłość to jednak mobile. Zmierzch komputerów stacjonarnych ogłaszali w 2003 roku analitycy Gartnera, którzy wyliczyli, że ich sprzedaż cofnęła się do poziomu z 2009 roku. W tym samym czasie sprzedaż smartfonów wzrosła do poziomu miliarda sztuk.

- Na rynkach wschodzących urządzeniem konsumenckim pierwszej potrzeby jest smartfon - komentował starszy analityk Gartnera Mikako Kitagawa. - Klasyczny komputer zastępują tablety.

Lenovo, które - jako jedyne opiera się jeszcze PC-owym spadkom - nie zamierza czekać aż i ją dopadną pikujące krzywe. W zeszłym miesiącu sfinalizowało dwie ważne transakcje. Pierwsza to przejęcie Motoroli Mobility. Google sprzedało markę, portfolio produktów i sporą część patentów za 3 miliardy dolarów (dwa lata wcześniej kupiło ja prawie cztery razy drożej); druga - zakup linii serwerów x86 od IBM. Co do obu Lenovo ma poważne zamiary.

- Dzięki tym dwóm transakcjom zajmujemy obecnie trzecie miejsce w obu branżach, ale na tym nie poprzestaniemy - deklaruje Yuanqing Yang, prezes i dyrektor naczelny Lenovo. - Powtórzymy nasz sukces z segmentu PC i stawimy czoła pozostałym dwóm konkurentom, prześcigając w rozwoju cały rynek. Działy Mobile i Enterprise są obecnie naszymi nowymi motorami rozwoju i podobnie jak komputery PC staną się z czasem naszymi pulami zysków.

Brzmi nie tylko ambitnie, ale i prawdopodobnie, biorąc pod uwagę to, że Chińczycy na rynku PC-ów już zdetronizowali Amerykanów z Doliny Krzemowej - HP i Della. Zadanie będzie jednak trudne, bo po swój kawałek mobilnego tortu ręce wyciągają także inne firmy. W tym Xiaomi z tego samego podwórka.

W porównaniu do młodszego konkurenta, Lenovo - choć w niczym nie przesądza to o jego szansach - to jednak stary wyjadacz, który nie z takimi trudnościami radził sobie w przeszłości.

Firma powstała w 1984 roku jako New Technology Developer (wkrótce zmieniła nazwę na Legend Holdings). Założył ją Liu Chuanzhi, który - mimo sukcesów naukowych na uczelni - nie był zadowolony ani z przebiegu własnej kariery, ani z zarobków. Wkrótce - obie te rzeczy miały się zmienić.

Lenovo powstało, jak tylko pojawiła się taka możliwość. W połowie lat 80. chińskie władze przeprowadzały reformy gospodarcze i zaczęły romansować z prywatną inicjatywą na tyle, że Chińska Akademia Nauk wyłożyła 25 tysięcy dolarów na rozwój nowo powstałej firmy. Ale różowo nie było. Od centralnego planowania nie odchodzi się w pięć minut i Liu przez pierwsze lata musiał walczyć po pierwsze o własną niezależność, po drugie z własną biznesową niewiedzą. Biznesmeni, który jeszcze wczoraj pracowali na uczelni, nowego fachu uczyli się na własnych błędach, ale - co udowodnili już po kilku latach - szło im całkiem nieźle.

Pierwszy komputer pod marką Legend pojawił się na rynku w 1990 roku. W 1996 roku Legend było już największym dostawcą komputerów stacjonarnych w Chinach. Trzy lata później zdominowało całą Azję i miało apetyt na więcej. W 2003 roku, w przededniu międzynarodowej ekspansji, firma zaprezentowała markę Lenovo. Pod tą nazwą miały być sprzedawane chińskie produkty. Nazwa spółki oficjalnie zmieniła się rok później.

Jak przebiegała fuzja Lenovo i IBM?
O tym przeczytasz na drugiej stronie

1 | 2 |
  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: Xiaomi, lenovo, samsung, sony


wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
  • Natywni.pl Natywni.pl

    Natywni.pl to pierwsza w Polsce sieć reklamy natywnej. Oferujemy kompleksowe usługi związane z content...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • 6ix 6ix

    6ix świadczy usługi bazujące na technikach WoMM (Word of Mouth Marketing). Naszą ambicją jest posiadanie...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • grey tree sp. z o.o. grey tree sp. z o.o.

    Naszym Klientom od 2007 roku zapewniamy kompleksową obsługę social media dla marki lub firmy. Oferujemy skuteczne...

    Zobacz profil w katalogu firm
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
ASPER SOFTWARE HOUSE
Digital We
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2017 interaktywnie.com. All rights reserved.