Raport dotyczący globalnego spamu w drugim kwartale, opublikowany przez Kaspersky Lab pokazuje, że niechciana poczta kolejny raz - choć znów tylko nieznacznie - traciła udziały w globalnym ruchu. W porównaniu do pierwszych trzech miesięcy spadek był co prawda nieznaczny - z 85,2 do 84,4 procent - jednak dużo ciekawsze okazały się dane dotyczące maili, próbujących kierować nas na fałszywe strony, próbujące wyłudzić dane.
Odsetek maili, zawierających odnośniki phishingowe skurczył się niewyobrażalnie. O ile w ubiegłym średnio tego typu e-maile stanowiły 0,86 procent wszystkich maili na świecie (apogeum miało miejsce dokładnie rok temu, kiedy odsetek sięgał 1,1 procent), o tyle rok 2010 to wyraźny odwrót od tej formy oszustw.

Czym tłumaczyć ten radykalny spadek? Analitycy z laboratorów Kaspersky'ego, którzy pierwszy raz zetknęli się z nim w marcu przyznają, że i dla nich jest to sytuacja zaskakująca.
![]() Pobierz raport Bezpieczeństwo w internecie |
Piętę achillesową phisherów stanowią odsyłacze umieszczane w wiadomościach spamowych. O ile użytkownik jest w stanie uwierzyć, że otrzymany e-mail pochodzi na przykład z jego banku, jeżeli zobaczy, że zawarty w nim odsyłacz prowadzi do całkiem innej strony, prawdopodobnie zorientuje się, że chodzi o oszustwo, i zignoruje taką wiadomość - piszą autorzy raportu.
Co ciekawe, spadek popularności phishingu nie miał większego wpływu na cele ataków. Najbardziej narażeni są od dłuższego czasu użytkownicy PayPala i usług związanych z finansami, w mniejszym stopniu problem dotyczy społeczności. Pierwsza piątka nie zmieniła się od początku roku.

Do prawie co pięćdziesiątego maila, jakie od kwietnia do czerwca trafiały na skrzynki internautów na całym świecie, załączony był zainfekowany plik. Pod tym względem z kolei zagrożenie wyraźnie wzrosło - w pierwszym kwartale odsetek wynosił niemal trzyktrotnie mniej.

a za odpowiednia kwotę możliwe jest wycofanie.
zawsze tez mozna wykozystac spamera, wszystko w sieci zostawia swoj slad.
Dodaj komentarz
Podobne tematy