8.01.2009 / Biznes
 

2008: podsumowanie / 2009: prognozy

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
 
8 dni temu rozpoczęliśmy nowy rok. Czy mijający, 2008 - był przełomowy? Czy okazał się łaskawy dla branży internetowej? Te i inne pytania zadajemy przedstawicielom jej różnych segmentów.

Przedstawicieli różnych segmentów polskiej branży internetowej poprosiliśmy o wytypowanie największego branżowego sukcesu i największej porażki mijającego roku, wskazanie przedsięwzięć najbardziej przereklamowanych i najbardziej niedocenionych, a także wytypowanie najbardziej obiecujących trendów na rok 2009. Zapraszamy do lektury.

Bartosz Wieczorek, Ad Vice.pl [sieci reklamowe]

Największy sukces: Sukcesem naszej całej branży internetowej jest zdobycie kolejnej pozycji na liście płac reklamy i marketingu. Prześcignięcie prasy to moim zdaniem moment przełomowy, który sprawi, iż Internet już niebawem będzie drugim medium reklamowym.
Największa porażka: Wejście niektórych zachodnich graczy do Polski. Marki, takie jak Yahoo, AOL, MSN czy BEBO, mimo szczerych chęci, nie podbiły serc polskich internautów. Trudno powiedzieć, czy powodem tego były złe strategie, czy może po prostu zachodni giganci nie byli w stanie zaoferować użytkownikom nic nowego, czego nie udostępniałyby polskie serwisy.  Wyjątkiem tutaj może być MySpace, który dzięki obecności, jeszcze przed polskim debiutem, sporej rzeszy polskich fanów muzyki, miał lekko ułatwione zadanie. Dziś skutecznie wykorzystuje  działania offlinowe, utrwalając swoją pozycję patrona interesujących wydarzeń muzycznych i kulturalnych,  przez co pozyskuje rzeszę nowych użytkowników. Także Facebook mimo, iż nie posiada polskiego przedstawicielstwa, lokalizując swój serwis na polski język, skutecznie podbiera użytkowników na przykład takim serwisom jak grono.net.
Przedsięwzięcie najbardziej przereklamowane:
Właśnie ten ostatni serwis (grono.net) najbardziej mnie zawiódł, miał być polskim Myspace, potem Facebookiem. Miał zdetronizować Fotka.pl, a kilka dni temu zauważyłem, że na mojej liście kontaktów zniknęło kilkadziesiąt osób… i nie dlatego, że przestaliśmy się lubić, tylko po prostu usunęli oni swoje profile. Większość przeniosła się do Facebook’a czy n-k. Swego czasu wydawało mi się, iż jako pierwsza społeczność grono.net pokaże, jak można zarabiać na reklamie w społecznościach. Dziś trend w tej dziedzinie wyznacza Nasza-Klasa.
Przedsięwzięcie najbardziej niedocenione: Reklama na blogach. Mimo że w ciągu ostatnich miesięcy wiele razy słyszałem, że to właśnie blogi są kolejnym atrakcyjnym etapem zainteresowania marketerów, to jeszcze nadal traktowane są jako kolejna pozycja w media planie i dobudowanie zasięgu kampanii crossowych. Szkoda też, iż w zakresie produktów reklamowych nadal nie doceniono reklam wideo, „widgetów” i nie wykorzystano rosnącej popularności urządzeń mobilnych.

W 2009 będzie liczył się pomysł, otwartość marketerów, wsparte technologią – m.in. targetowaniem behawioralnym – które może decydować o efektywności dotarcia i optymalnie wydanych budżetach. Mimo malejących marż nadal mamy przewagę nad innymi mediami dzięki możliwości dokładnego pomiaru. Nie wierzę również w bliską śmierć display’u. Podoba mi się, że dzisiaj finalnym ogniwem największych kampanii stał się Internet. Na billboardach, spotach radiowych i telewizyjnych podawany jest adres internetowy, który kieruje adresata do strony WWW, na której odbywa się właściwa komunikacja, a tak naprawdę interakcja. Liczę na to, iż szum wokół rosnącego udziału reklamy on-line w mediamix’ie zauważy również większa ilość mniejszych klientów (nie tylko tych obsługiwanych przez agencje) i zobaczymy w przyszłym roku większą aktywność tych, którzy podchodzili do naszej branży z rezerwą.

Najbardziej obiecujący trend na rok 2009:
Przed nami ciekawe czasy. Z ekranów telewizorów i radioodbiorników słyszymy o nadchodzącym kryzysie. Trzeba więc życzyć sobie, aby nadchodzący rok pozwolił nam umocnić naszą pozycję i zaskoczyć inne media konkurencyjną efektywnością każdej wydawanej złotówki. Starajmy się także zdecydowanie częściej zaskakiwać naszych klientów kreatywnymi i niestandardowymi pomysłami, proponować im komunikację z użytkownikiem, a nie tylko mruganie przed oczami.

Maciej Wyszyński, Zanox [sieci afiliacyjne]

Największy sukces: Rosnące ceny na rynku reklamy online oraz wzrastający udział tego rynku w całościowym torcie reklamowym w Polsce. Rosnąca popularność reklamy typu "płać za sukces". Dalszy dynamiczny rozwój polskich serwisów społecznościowych.
Największa porażka :Słabe wyniki globalnych graczy internetowych, którzy weszli do Polski: AOL, MSN, eBay - wyjście z Polski.
Przedsięwzięcie najbardziej przereklamowane: Wycofanie się Ruperta Murdocha z TV Puls.
Przedsięwzięcie najbardziej niedocenione: Przejęcie  "okrętów flagowych" polskiej sieci: Allegro, GG, N-K przez zagranicznych inwestorów. Wpływ kryzysu finansowego na rynek reklamy w Polsce. Coraz silniejsza pozycja prosumentów.

Reklama online do tej pory rozwijała się najszybciej, zarówno na świecie, jak i w naszym kraju. W Polsce w zeszłym roku jej wartość zwiększyła się do poziomu blisko 750 mln zł, ustanawiając historyczny rekord i "bijając" po raz pierwszy wartość rynku reklamy radiowej. Pomimo kryzysu prognozy dla rynku reklamy online na 2009 rok są nadal optymistyczne - przynajmniej te dotyczące Polski. Szacuje się, że dynamika wzrostu wyniesie w przyszłym roku ok 15%. W Europie kryzys w największym stopniu dotknie Wielką Brytanię. Międzynarodowy Fundusz Walutowy estymuje, że Zjednoczone Królestwo odnotuje w 2009 roku ujemny wzrost gospodarczy na poziomie minus 1,3% PKB. W rezultacie wydatki na reklamę online w przyszłym roku będą niższe niż dwa lata wcześniej. W konsekwencji wiele budżetów reklamowych zostało już zredukowanych, a w najlepszym przypadku pozostawiono je na poziomie roku obecnego. Aktualnie marketerzy nie są skłonni do podejmowania ryzyka i koncentrują się na sprawdzonych działaniach. Na szczęście internet wydaje się być zwycięzcą tej potyczki. Wynika to m.in. z faktu, że reklama internetowa jest mimo wszystko najtańsza, a ponad to najłatwiej i najszybciej można mierzyć jej efekty. Co ważne, reklama online jak żadna inna oferuje liczne innowacyjne formy i modele rozliczeniowe. Wśród nich coraz większą popularnością cieszy się model "płać za sukces", w którym reklamodawca płaci tylko w przypadku realizacji sprzedaży. Na tym przecież zależy najbardziej reklamodawcom, zwłaszcza w momencie kryzysu. Stąd nie dziwi podejście amerykańskich marketerów, którzy w ramach optymalizacji budżetów "przesuwają" miliony dolarów z reklamy tradycyjnej do internetowej. Na pewno w 2009 roku będziemy mieli do czynienia z podobnym zjawiskiem także w Wielkiej Brytanii i Polsce.

Najbardziej obiecujący trend na rok 2009


Fuzje i przejęcia na rynku reklamowym i mediowym. Dalsza polaryzacja rynku, na którym będą umacniać się najsilniejsi. Redukcja cen reklam. Umacnianie się marketingu online, zwłaszcza w modelu "plac za sukces".

Tomasz Przybyłowicz, Nasza-klasa.pl [społeczności]

Największy sukces: Konsekwentny wzrost udziału internetu w polskim "torcie reklamowym".
Największa porażka: Upadek sklepu Hoopla.pl.
Przedsięwzięcie najbardziej przereklamowane: Nieudana próba przejęcia Yahoo przez Microsoft.
Przedsięwzięcie najbardziej niedocenione: Cena przejęcia tradera ;-)

Był to roku udowadniania, że społeczności to nie chwilowa moda ale coraz bardziej liczący się segment w polskim internecie. Czołowe firmy z branży społeczności (nasza-klasa, czy fotka.pl) konsekwentnie zwiększają oraz dywersyfikują przychody (te b2b i te b2c). Mają coraz więcej użytkowników, którzy spędzają coraz więcej czasu na serwisie. To był ewidentnie przełomowy rok dla portalu nasza klasa.

Najbardziej obiecujący trend na rok 2009: Internet medium nr 2 w polskim "torcie reklamowym".

Tomasz Sypuła, Agito.pl [e-commerce]

Największy sukces: Rok 2008 był dobrym rokiem dla Internetu. Branża internetowa rosła zdecydowanie szybciej niż rynek, a panujący na rynkach finansowych kryzys potraktował branżę bardzo łaskawie. Świadczą o tym wyniki badania D-Link Technology Trend przeprowadzonego przez firmę badawczą Millward Brown SMG/KRC. O 65% w stosunku do roku poprzedniego wzrosła sprzedaż przez Internet w okresie przedświątecznym.
Największa porażka: Przypadek Hoopla.pl, rzucił cień na całą branżę e-commerce. Należy pamiętać, że klienci, którzy decydują się na zakupy w sieci wybierają takie sklepy, które oprócz atrakcyjnej ceny ofertowanego asortymentu, świadczą również usługi na najwyższym poziomie. Niezwykle ważnym aspektem w branży e-commerce jest terminowa realizacja zamówień, która możliwa jest jedynie w przypadku, kiedy sklep dysponuje własnym magazynem. Przypadek Hoopla.pl to doskonałe case study firmy, której nieprzemyślany model biznesowy doprowadził do upadku. Strategia Hoopla polegała na wysyłaniu znaczącej części produktów bezpośrednio z magazynów dystrybutorów. Takie działanie mimo niewątpliwej zalety w postaci niższych kosztów logistyki powoduje znaczny spadek jakości realizacji zamówień. Bardzo często okazuje się, że towar zamówiony przez klienta jest nigdzie niedostępny, bo dystrybutor chwilę wcześniej sprzedał go do innego odbiorcy. Sklep internetowy, działający w ten sposób nie ma żadnego wpływu na jakość i terminowość realizowanych przesyłek. Taki model biznesowy uniemożliwia bezpośrednią współpracę z producentami oraz pominięcie dystrybutorów i ich marż. Nie daje więc możliwości dalszego rozwoju i zajęcia znaczącej pozycji rynkowej dlatego w przypadku Hoppla zakończyło się niestety upadkiem firmy.
Przedsięwzięcie najbardziej przereklamowane: Najbardziej przereklamowanym przedsięwzięciem bieżącego roku było uruchomienie portalu aukcyjnego Podbij.pl. O serwisie zrobiło się głośno we wrześniu, kiedy to w sieci pojawiły się informacje o nowym portalu aukcyjnym. Dużo się wówczas pisało o działaniu strony, a także jak z niej korzystać. Sporo pytań wzbudził fakt, że dzięki podbij.pl można było wylicytować wiele przedmiotów w zaskakująco niskich cenach. Okazało się, że system przypomina bardziej loterię fantową lub piramidkę niż prawdziwe aukcje.

Pierwsze półrocze stanowiło okres szybkich wzrostów, za to w drugim nadszedł kryzys. Dlatego ten rok nazwałbym początkiem okresu próby. Teraz czeka nas wzmożona konkurencja i konsolidacja rynku. Ale kryzys się wreszcie skończy. Przetrwają go najsilniejsi, a branża wyjdzie zeń przeobrażona, dojrzalsza i lepiej przygotowana na nową prosperity.

Najbardziej obiecujący trend na 2009 rok:
Paradoksalnie, kryzys finansowy może przysłużyć się branży internetowej. Coraz więcej osób będzie szukało oszczędności. Internet uchodzi za miejsce, gdzie można najtaniej nabywać towary i usługi, dlatego tez coraz częściej konsumenci będą decydowali się na zakupy w sieci.

Artur Potocki, Interia.pl [portale]

Największy sukces: Sądzę, że o tym będzie można powiedzieć za kilka miesięcy, kiedy mam nadzieję okaże się, iż Internet jest drugim pod względem wydatków reklamowych medium w Polsce, i kiedy któryś teraz raczkujących start-upów okaże się kolejnym strzałem w dziesiątkę.
Największa porażka: Nie chciałbym nikogo skrzywdzić więc dyplomatycznie odpowiem że takiej nie było.
Przedsięwzięcie najbardziej niedocenione:
Moim zdaniem nie doceniamy wpływu sieci na zjawiska makroekonomiczne i świat polityki. Udział internetu w wygranych przez Baraka Obamę wyborach w USA trochę przeszedł bez echa – a moim zdaniem to naprawdę istotne wydarzenie. Inna sprawa to zmiany zachowań konsumentów i poszukiwanie informacji o produktach w sieci oraz coraz częściej same e-zakupy. Sądzę, że w niedługim czasie rola tradycyjnych sklepów w niektórych branżach będzie ograniczała się do wystaw, gdzie produkty można oglądać a i tak zakupu dokonuje się przez Internet. 
Przedsięwzięcie najbardziej przereklamowane: Sądzę, że może być to premiera iPhone3G, który odnosi niewątpliwe sukcesy. Wszyscy wiemy, że w ogromnej mierze jest to sukces marketingowy i zasługa świetnego PR-u. IPhone’a, od innych dostępnych modeli urządzeń mobilnych (określenie „telefon” nie jest już w jego przypadku wystarczające) równie, a nawet bardziej funkcjonalnych odróżnia właśnie świetny PR i mnóstwo zabiegów marketingowych, dzięki którym stał się już niemal legendą. Sama premiera, której towarzyszyły „sztuczne” kolejki trochę chyba rozczarowała.

Nie był to rok spektakularny, obfitujący w wydarzenia i projekty, które w sposób znaczący poruszyły branżą oraz segmentem portali - raczej należy użyć określenia: stabilny rozwój. Dodatkowo rok kończymy tzw. "dreszczykiem emocji" - mam tu oczywiście na myśli kryzys na rynkach finansowych. Mimo, że nie da się uniknąć jego skutków również w naszej branży, to jestem spokojny o przyszłość.

Najbardziej obiecujący trend na rok 2009: Sądzę, że takich trendów jest kilka – najważniejszy to oczywiście ciągły wzrost wydatków na reklamę w Internecie w stosunku do innych mediów. Inne ważne zjawisko to coraz częstsze korzystanie z Internetu przez kanał mobilny – o tyle ważne, że zmusza do zmiany sposobu myślenia wydawców. Barierą są oczywiście wysokie ceny dyktowane przez operatorów komórkowych.

Joanna Pawlak, Wirtualna Polska SA [portale]

Największy sukces: Niewątpliwie, udział Internetu w torcie reklamowym. Tylko w tym roku wydatki na reklamę w sieci przewyższyły wydatki na radio, outdoor i dzienniki. Jest więc duża szansa, że już w przyszłym roku Internet będzie drugim – po telewizji – medium, w którym reklamodawcy będą inwestować najwięcej.
Największa porażka: To, jak radzą sobie na polskim rynku światowi gracze. Jako przykład wystarczy podać wejście AOL i wyjście eBay.
Przedsięwzięcie najbardziej przereklamowane: Otwarcie igrzysk w Pekinie. To, co miało być spektakularnym przedsięwzięciem okazało się spektakularnym oszustwem.
Przedsięwzięcie najbardziej niedocenione: Reklama wideo w Internecie. Ogromny potencjał, niewielkie koszty, a rozwiązanie wykorzystywane wciąż jeszcze przez stosunkowo niewielu reklamodawców.

Od strony biznesowej rynek charakteryzował się raczej stabilnym wzrostem, główni gracze tworzyli przede wszystkim satelitarne serwisy. Można też było zauważyć wysyp start-upów, choć brakowało wśród nich jakichś spektakularnych perełek. Jeżeli chodzi o reklamę to warto podkreślić, że spowolnienie w naszej branży nie było tak duże jak w przypadku mediów tradycyjnych. Nie można jednak powiedzieć, że kryzys ominął nas zupełnie.

Najbardziej obiecujący trend na rok 2009: Mobilność. Już dziś wiele osób korzysta z Internetu przez komórkę, a możemy spodziewać się, że będzie ich jeszcze więcej.

Gwidon Humeniuk, Xevin Investments Sp. z o.o. [fundusze venture] 

Największy sukces: W mojej ocenie największym sukcesem, który ma i będzie miał wpływ na rynek reklamy internetowej jest raport IAB i Pricewaterhouse Coopers wyznaczając standard na rynku. W tym roku również wydatki reklamowe w Internecie są szacowane na  ponad 1mld zł. Gdyby tak się stało to Internet będzie medium numer 2. Trudno o większy sukces.
Największa porażka: Do porażek zaliczyłbym całą wrzawę wokół serwisów ze znaczkiem Web 2.0. oraz stawianie sobie za punkt honoru posiadanie serwisu typu Pudelek przez dużą część koncernów mediowych. Ciekawym zjawiskiem, który jest zarazem porażką i sukcesem jest iPhone. Tak długo oczekiwane dziecko Apple w Polsce okazało się bardzo słabym produktem na tle innych telefonów natomiast okazało się rewelacyjnym urządzeniem multimedialnym charakteryzującym się bardzo dobrymi narzędziami do korzystania z Internetu. Myślę, że ten fakt będzie miał spory wpływ na zmianę konsumpcji Internetu w przyszłości.
Przedsięwzięcie najbardziej przereklamowane: Zdecydowanie po raz kolejny przereklamowane są zapowiedzi rewolucji reklamowej w kanale mobilnym oraz grach, aczkolwiek trudno nie docenić pracy pionierów w tych segmentach na naszym rodzimym rynku.
Przedsięwzięcie najbardziej niedocenione: Myślę, że generalnie każdy projekt został oceniony adekwatnie do swojej wartości i wpływu na rynek w danym czasie. Natomiast bieżący rok obfitował w kilka projektów, które maja szanse rozwinąć się w latach kolejnych. Muszą poczekać na swój czas.

Mijający rok był kolejnym dobrym rokiem, w którym zanotowaliśmy wzrost wydatków na reklamę internetową oraz zwiększający się udział Internetu w media mixie. Marketerzy też coraz częściej postrzegają Internet jako kanał sprzedaży co skutkuje aktywizacją budżetów sprzedażowych do tej pory mało obecnych. Odnośnie branży VC to był to rok na pewno bardzo pracowity. Dobra passa branży internetowej trwająca już nieprzerwanie ok. 11 lat podgrzana szybkim sukcesem młodych przedsiębiorców z Naszej-Klasy spowodowała obrodzenie w pomysły setek osób. Niestety duża ilość projektów nie była skorelowana z jakością i sensownością biznesową większości z nich. Po czasie euforii nadchodzi kryzys gospodarczy, który dla naszej branży jest najlepszym okresem na inwestycje oraz fuzje różnych projektów. To zapewne przełoży się na zaostrzenie konkurencji między funduszami a to znowu będzie miało bardzo pozytywne skutek dla przedsiębiorców i wizjonerów szukających dofinansowania.

Najbardziej obiecujący trend na rok 2009: Przyszły rok zapowiada się bardzo interesująco z uwagi na sytuację gospodarczą na świecie i jej wpływ na budżety reklamowe. Reklamodawcy będą alokowali swoje budżety w te kanały internetowe, które przekładają się bezpośrednio na sprzedaż. Mam na myśli Search Engine Marketing oraz Affiliate Marketing. Na pewno interesujące jest również targetowanie behawioralne oraz reklamy video. Start z niskiej bazy będzie oznaczał spore przyrosty wydatków w tych segmentach.

Andrzej Cudny, Cube Group Sp. z o.o. [SEO/SEM]

Największy sukces: Na pewno raport IAB i Pricewaterhouse Coopers. Wartość rynku na poziomie 743 mln w 2007 r. i zapowiedzi ponad 1 mld w tym roku robią wrażenie.
Największa porażka: Negatywnie oceniam działania Jerrego Yanga z Yahoo, który parokrotnie odrzucił intratną propozycję Microsoftu a następnie zapowiedział rezygnację z funkcji prezesa Yahoo zostawiając akcjonariuszy z akcjami wartymi ok. 60% mniej niż wspomniana oferta.
Przedsięwzięcie najbardziej przereklamowane: Agencje SEM w domach mediowych. Jedno , dwuosobowe zespoły „specjalistów” obsługujące milionowe budżety to pomyłka.  SEM to know-how zdobywany na szkoleniach ale przede wszystkim dzięki doświadczeniu. SEM nie sprowadza się do zdefiniowania emisji, jest stałą pracą, konieczność  ciągłych prac optymalizacyjnych, analiz efektywności konwersyjnych , ROI.  SEM to także zaplecze technologiczne którego domom brak.  Wreszcie SEM to synergia dwóch skorelowanych rodzajów marketingu – PPC i SEO, połączenie obu pozwala na skuteczne budowanie przewag konkurencyjnych.
Przedsięwzięcie najbardziej niedocenione: Cały czas SEM. Udział wydatków według raportu IAB i Pricewaterhouse Coopers to zaledwie 19,7 % ogółu wydatków na reklamę online. Dla porównania w Wielkiej Brytanii wynosi on ponad 57%.  Marketerzy cały czas nie wykorzystują unikatowych możliwości jakie dostarcza reklama w wyszukiwarkach, często jest to niestety wynik braku kompetencji.

Ciężko wskazać jedno wydarzenie, które było najważniejsze. Z punktu widzenia rozwoju branży internetowej bardzo ważny jest raport IAB i Pricewaterhouse Coopers dotyczący wydatków na reklamę internetową oraz dalszy wzrost zainteresowania reklamą SEM oraz rozliczaną za efekt - CPC, CPL, CPA. Z uwagi na zarysowujące się trendy oraz kryzys rok 2008 może też być początkiem (długiego) końca reklam graficznych rozliczanych w modelu CPM. Warto zwrócić uwagę na coraz większą popularność video w kontekście przekazu reklamowego oraz informacyjnego. Na pewno podkreśliłbym także dynamiczny rozwój serwisu Nasza-Klasa i gorączkę wokół tematu serwisów z metką Web 2.0. Warto wspomnieć również o przejęciu Gemiusa. Z wydarzeń około branżowych, które będą miały w przyszłości  wpływ na  korzystanie z Internetu, jest debiut Iphone w Polsce i wzrost zainteresowania wszelkiego rodzaju smartphonami przez naszych rodaków.

Najbardziej obiecujący trend na rok 2009:
Niestety zwalniająca gospodarka światowa odbije się rykoszetem na budżetach reklamodawców w roku przyszłym jak i kolejnym. Jestem natomiast optymistą dlatego nie daleki jestem od teorii, że marketerzy będą obniżać wydatki w każdym medium równomiernie. W mojej ocenie wydatki na radio i prasę znacząco zmaleją na czym skorzystać może Internet. Reklamodawcy będą nastawieni na maksymalizację efektów swoich kampanii w kontekście sprzedażowym a do tego świetnie nadaje się SEM oraz afiliacja gdzie zwrot z inwestycji bardzo łatwo zmierzyć.  Lata 2009-2010 rysują się również pod znakiem przejęć i konsolidacji podmiotów na rynku nawet na tak młodym rynku jak nasz. Duzi gracze nie zmarnują czasu kryzysu, który do tego świetnie się nadaje. Oczekuje też dalszego wzrostu udziału reklam  video i liczę  na wzrost zainteresowania reklamą mobilną. Twarde lądowanie natomiast może czekać sporo serwisów spod znaku Web 2.0, szczególnie tych obliczonych na szybki zysk o słabym modelu biznesowym.

Zbigniew Nowicki, Bluerank [SEO/SEM]


Największy sukces: Sprzedaż Allegro, idealne wyczucie czasu i znalezienie dobrego kupca.
Największa porażka: Sposób prowadzenia konfliktu pomiędzy Freshmail a SARE, miedzy OPCOM a OS3, wdzięczne polskie szlachectwo i buta, zgłoszenie Kingi Rusin do WebstarFestiwal w kategorii prywatnej, [taniej ;)] Strona prywatnie by Tribal DDB, sponsorowana przez PAT&RUB i dopuszczenie tego gniota przez kapitule do glosowania internautów.
Przedsięwzięcie najbardziej przereklamowane: bebo - co to, kto to, po co to? iphone - i jego... użyteczność...
Przedsięwzięcie najbardziej niedocenione: ...

Mijający rok był dobry, a kryzys finansowy, który pojawił się w 2 połowie roku tylko bardziej napełnia żagle branży SEM, która z założenia rozlicza się z osiągniętego wyniku w modelu performance. Google rozpoczął pierwsze regulacje zmierzające do wyeliminowania nieuczciwych technik pozycjonowania polegających na spamingu, ale na ostateczne rozdanie przyjdzie nam jeszcze poczekać. Klienci coraz częściej rozumieją synergię działań SEO i PPC, zaczynają mieć świadomość, iż SEM to nie tylko konwersje ale również umiejętne budowanie wizerunku i marki w umysłach internautow.

Najbardziej obiecujący trend na rok 2009: Free Love - kilka projektów, które powstały w oparciu o open source i creative commons licence, od aplikacji po rozwiązania hardware.

Podsumowanie roku 2008 w branży interactive i najbardziej obiecujące trendy na przyszły rok.

Rok 2008, a szczególnie jego druga połowa upłynął pod znakiem kryzysu gospodarczego. Nie był to jednak jedyny temat, który utrzymywał się na pierwszych stronach gazet i serwisów internetowych. O największe sukcesy, porażki, przedsięwzięcia przereklamowane i niedocenione pytamy przedstawicieli polskiej branży internetowej.

Artur Pszczółkowski, Sanitec KOŁO, Rok 2008 z perspektywy e-marketera.

Wg mnie mijający 2008 rok nie był przełomowy - bardziej był konsekwentym dążeniem do wcześniej obranych celów polskiej branży interaktywnej.

Poza paroma wyjątkami (np. Hoopla),  wydaje mi się, że podstawy biznesowe i cele które stawiała sobie branża były racjonalne i pozwoliły zwiększać przychody w tym segmencie. Dla mnie najważniejsze jest, że po tym, mijającym, 2008 roku nasz rynek zasłużenie można nazwać dojrzałym.

Duża w tym zasługa IAB, która w tym roku rozwinęła skrzydła - z jednej strony podjęła próbę edukacji i standaryzacji rynku, a z drugiej strony zorganizowała badania, z których wynika że jeszcze w tym roku internet może być drugim medium w Polsce osiągając miliard złotych przychodów.

Aktualny kryzys już wytworzył ciśnienie na efektywność i racjonalność wydatkowanych budżetów. To na pewno z perspektywy klientów będzie sie pogłębiać. Zakładając jednak, że branża to przetrzyma, wydaje mi się iż po kryzysie będzie na otwartej pozycji, aby gonić tv i przejmować część jej budżetów poprzez reklamy video i marketing zintegrowany.
  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (5)
Jacek Gadzinowski
1. Jacek Gadzinowski 08.01.2009 / 21:26
Moje 0,03 PLN na rok 2008/2009

Sukces:
- rozwój zasięgowy i finansowy. Internet stanie się 2 medium w Polsce w przeciągu 12-24 miesięcy.
- przebijanie się do świadomości, że najlepszą forma reklamy ? jest po prostu reklama efektywna sprzedażowo. Także, a przede wszystkim dotyczy to Internetu.
- cały czas powstają start up?y, przedsiębiorcy pokazują ciekawe projekty (mimo kryzysu), a VC inwestuja. Czyli - "business as usual".
- ZNAKOMITA kampania komunikacyjna poprzez phygital marketing, Baracka Obamy. I jego wygrana. Nadzieja na "new deal 2.0".

Porażka:
- słabość polskiego e-commerce, wyrażona w kliku spektakularnych upadkach, z Hoopla.pl na czele. Obniżenie zaufania, do tego sektora branży internetowej.
- strachliwość i uleganie zbiorowym halucynacjom związanych z kryzysem.
- nieudane wejścia zachodnich graczy na rynek polski (społeczności, portale)

Przereklamowane/zawiedzione nadzieje:
- nadal słabo wykorzystany potencjał reklamowy społeczności, blogosfery, virali, buzz, trendu prosumeryzmu,
- słabo budowany ?wizerunek online? przedsiębiorców
- Iphone hype, do przesady nagłasniana "mac-religia"

Przedsięwzięcie niedocenione:
- potencjał reklamowy blogów, video

Trend roku 2009/2010
- DYKTATURA EFEKTYWNOŚCI, czyli poszukiwanie i implementacja efektywnych kosztowo, zasięgowo i komunikacyjnie działań nie tylko marketingowych, ale także szerzej mówiąc ?biznesowych.
- prawdziwy marketing zintegrowany, czyli planowanie działań i strategii obejmujących wszystkie media (efektywnie), ze znaczącą rolą Internetu jako kanału/nośnika komunikacji. Działania komunikacyjne dążace do wzbudzanie emocji u konsumenta. Pasywna reklama odchodzi do lamusa.
- rozwój działów strategii, badań, optymalizacji przychodów/sprzedaży
Artur Pszczółkowski
2. Artur Pszczółkowski 27.10.2009 / 11:19
rok prawie minął... i chyba sie niewiele na rynku zmieniło... mam wrazenie ze wszyscy troche wuluzowali i obwarowali swoje pozycje szykując mocne wejscie na 'po kryzysie'
mam wrażenie ze 2010 może być bardzo ciekawy z obu stron rynku interactive...
Jacek Gadzinowski
3. Jacek Gadzinowski, 217.153.207.*, 27.10.2009 / 12:03
Proza życia i przygotowanie się do nowych wyzwań na 2010, ot co ;) Pełna zgoda. Jako rynek, jesteśmy madrzejsi i bardziej doswiadczeni, to %.
Artur Pszczółkowski
4. Artur Pszczółkowski 27.10.2009 / 13:33
pytanie co z planami na przyszły rok - poza marszem FB trudno jest czegoś być pewnym...
moze wybuchnie jakies web3.0 :D
Jacek Gadzinowski
5. Jacek Gadzinowski, 217.153.207.*, 27.10.2009 / 14:41
1. FB + FB Connect (pod sprzedaz, e-kupony, promo, samplingi), łączenie offline z online
2. szukanie hubów, czyli liderów opinii /blogi, mikroblogi/
3. jak to wszystko zmieżyc i zważyć, nadal jest trudno
4. smieciowienie displaya i szukanie nowych form reklamowych
5. dalszy wzrost google , dzialan seo i sem.
6. dobra koniunktura w e-mailingu targetowanym
7. obumieranie polskich social networks.
8. ciagle poszukiwanie modeli biznesowych, dla obumierajacej prasy, szukanie sposobow sprzedazy kontentu /video i tekst/

web 3.0 - bull shit ;)
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2018 interaktywnie.com. All rights reserved.