5.07.2017 / E-commerce
 

Amazon skończył 23 lata [INFOGRAFIKA]

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
 

Dokładnie 23 lata temu Jeff Bezos założył internetową księgarnię o nazwie Cadabra, by po roku zmienić jej nazwę na Amazon. Po 23 latach Amazon jest jedną z pięciu najcenniejszych marek na świecie, a według niektórych - także najgroźniejszą. 

To spore osiągnięcie, zwłaszcza że konkurencję ma silną: Google i Facebook, do których już teraz trafia 20 procent globalnych budżetów reklamowych, Apple z 200 miliardami dolarów gotówki i Microsoft, który może i goni dzisiaj czołówkę stawki, ale nigdy nie przestał się liczyć. Dlaczego więc Amazon, który - zwłaszcza dla polskich użytkowników - znany jest głównie z słyszenia - jest tak wyjątkowy? Amazon - konsekwentnie koncentruje się nie tyle na sprzedaży, ile na doświadczeniu użytkownika staje się dla e-commerce tym, czym Google stało się dla internetu.

Dziś Amazon sprzedaje już dosłownie wszystko, ale zaczynał jednak jako księgarnia. Bezos nie był bowiem programistycznym geniuszem jak Gates ani pasjonatem technologii jak Jobs. Chciał sprzedawać książki i uznał - co w połowie lat 90. w USA było już częstą konkluzją - że będzie robił to przez internet - lepiej i szybciej niż inni. Postawił na szeroką ofertę, przyjazny interfejs, szybką dostawę i obsługę klienta na najwyższym możliwym poziomie. Tylko tyle i aż tyle wystarczyło, by już w 1997 roku, mimo że Amazon nie zarobił jeszcze ani grosza, mógł zadebiutować na giełdzie. 

Inwestorzy zdecydowali przeczekać chude lata, podczas których Bezos inwestował, by Amazon w szczególe, a zakupy internetowe w ogóle stawały się codziennością dla zwykłych konsumentów. Inwestował, rósł i wycinał konkurencję przyzwyczajoną do zasad rządzących tradycyjnym handlem. Dziś tylko na rynku brytyjskim niemal nie ma już małych księgarń, bo 80 proc. rynku należy do  Amazona. Jak - wylicza firma analityczna Casey Research - na każde tworzone przez niego miejsce pracy przypadają cztery niszczone. 

Słowo-klucz dla Jeffa Bezosa to "wydajność". Amazon bardzo dba "pięciogwiazdkowe" standardy obsługi klienta, ale wobec pracowników ma też ogromne wymagania. Zresztą, projekty Amazona mogą sugerować, że pracownik to najsłabsze, a nawet zbędne ogniwo całego procesu zakupowego. Pierwszy bezobsługowy sklep Amazona już bowiem powstał. Nie ma w nim kas, nie ma sprzedawców, a więc i kolejek i marnowania czasu, a o to, żeby rachunek się zgadzał dba technologia. Amazon Go to na razie eksperyment, ale 23 lata działalności Amazona sugerują, że warto się liczyć z takim scenariuszem.

Tymczasem jednak, warunki pracy w centrach logistycznych Amazona od dawna są przedmiotem krytyki. Rok temu niemiecki związek zawodowy Verdi wezwał do odejścia od pracy w okresie przedświątecznym, aby wymusić na Amerykanach wyższe wynagrodzenia w tym czasie. Do Polski Amazon wchodził przy głośnym aplauzie władz. Szybko jednak zaczęły wtórować mu równie głośne protesty związkowców. Punktem zapalnym u nas stały się... różnice pomiędzy wynagrodzeniami niemieckimi a polskimi.

Dla Amazona póki co jesteśmy przede wszystkim zapleczem. Gigant nie wykazuje zainteresowania naszym rynkiem. Mimo że każdy manewr sugerujący, że może coś się w tej kwestii zmieniło, witamy jak nadejście wiosny, na razie musi wystarczyć nam polskie tłumaczenie strony Amazon.de i - od niedawna - Amazon Prime Video.

63079_historia-amazon-infografika.png

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: Jeff Bezos, amazon, e-commerce, zakupy online


wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
  • jarek jarek
    UWAGA OSZUST
    Mam to samo zdanie o firmie SKARLED Pieniedzy nie oddali, na maile nie odpisuja....
więcej
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2017 interaktywnie.com. All rights reserved.