22.01.2009 / ePR

Pan tu nie stał!

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
Piotr Fiećko
Dodał: Piotr Fiećko
Analyst
 

...czyli dlaczego zasada Lwa Rywina* nijak się ma do e-PR’u.

Według zasady Lwa Rywina "lepiej być pierwszym w Polsce, niż drugim w Hollywood". Działy PR'u mocno biorą to sobie do serca. Bycie pierwszym wyróżnia. Pozycjonuje jako lidera w oczach opinii publicznej i mediów. "Bycie pierwszym w Polsce" zdarza się jednak bardzo często. Polska bowiem – „jaka jest każdy widzi”. Niewielka, względnie homogeniczna, wszyscy-o-wszystkich-wszystko wiedzą, albo myślą, że wiedzą…

Temat wypłynął ostatnio w związku z wnioskiem o sprostowanie, jaki skierowała do naszej redakcji firma tv-job.eu w sprawie rzekomo nieprawdziwej informacji o wprowadzeniu wideo ofert pracy przez serwis praca.gazeta.pl. Informacja ta ukazała się na łamach naszego serwisu 18 grudnia ubiegłego roku i pojawiło się w niej stwierdzenie:

GazetaPraca.pl wprowadza materiały wideo w treści ogłoszeń rekrutacyjnych i jest pierwszym serwisem rekrutacyjnym w Polsce oferującym taką możliwość”.

Według przedstawicieli firmy tv-job.eu „Gazeta Praca” wcale nie była pierwsza, bo ideę wideo ofert pracy na polskim gruncie zaszczepili właśnie oni już we wrześniu ubiegłego roku. Nad sprostowaniem informacji zastanawiałem się kilka ustawowych dni roboczych. Tekst ukazał się w poniedziałek i możemy w nim przeczytać o innych pierwszych-w-polsce serwisach internetowych oferujących usługę realizacji i promocji „wideo ofert pracy”.

Na odpowiedź wydawnictwa Agora S.A. nie trzeba było długo czekać. Jeszcze tego samego dnia otrzymaliśmy „sprostowanie do sprostowania”, według którego do serwisów praca.gazeta.pl i tv-job.eu nie można zastosować tych samych ram porównania.

Rzeczywiście. Jeśli przyjrzeć się z bliska gazeta.praca.pl jest serwisem zdecydowanie większym i zdecydowanie bardziej rozbudowanym, niż skromne tv-job.eu. Jak to jednak często bywa w przypadku Agory cała sprawa rozbiła się o dwa słowa – w tym akurat wypadku „serwis rekrutacyjny”.

W oświadczeniu PR’owcy Agory skutecznie wykazali bezzasadność wniosku o sprostowanie otrzymanego przez nas od tv-job.eu, jak również naszą (w tym wypadku moją) nierzetelność . W tym momencie słusznie należało uderzyć się w piersi i przyjąć całą sytuację za powtórkę ze szkoły i przyznać Agorze rację – co niniejszym czynię.

Rzeczywiście. „Serwisem rekrutacyjnym” w myśl sugestii wydawnictwa, tv-job.eu nie jest. Do kategorii tej zaliczyć nie sposób również pozostałych „serwisów”, które wymienione zostały w sprostowaniu.

Jaki zatem charakter ma działalność tego typu podmiotów? Firmy te zajmują się produkcją materiałów audiowizualnych na zlecenie. Poszukujący pracownika pracodawca może zwrócić się do takiej właśnie firmy, a ona przygotuje mu materiał wideo, którego głównym celem jest przede wszystkim dotarcie do jak najszerszej rzeszy potencjalnych pracowników i skrócenia dystansu pomiędzy firmą, a otoczeniem. Wideo oferta pracy trafia następnie na strony internetowe, gdzie wypatrywać już tylko tabunu potencjalnych zainteresowanych.

W przypadku serwisu praca.gazeta.pl również mamy do czynienia z realizacją materiałów wideo, czym zajmuje się dział sprzedaży Gazeta Praca, jak również ich publikacją w treści ogłoszeń rekrutacyjnych w serwisie. Oferta ta skierowana jest oczywiście do pracodawców, a ogłoszenia z filmami wideo różnią się od „normalnych” swoją ceną.

Jak by na to nie patrzeć charakter samej działalności w obu rozważanych przypadkach jest bardzo zbliżony, co widać gołym okiem. Różnice owszem są – przede wszystkim w skali działania, co słusznie podkreślił Dominik we wpisie na swoim blogu.

I w tym momencie niniejszy tekst mógłby się oczywiście skończyć, ale zły duch naraił mi portal Goldenline.pl, który ponad wszelką wątpliwość „serwisem rekrutacyjnym” jest (choć uparciuchy mogą spierać się, że to społeczność, a ogłoszenia rekrutacyjne i całe pośrednictwo pracodawca-pracownik to tylko taka poboczna działalność). Jak się okazuje produkty o zbliżonym charakterze do tych promowanych przez Agorę jako pierwsze-w-Polsce wprowadzone zostały przez ów serwis dużo wcześniej. Chodzi konkretnie o Movie Posting (ogłoszenia z filmami wideo). Jak powiedział anonimowy pracownik firmy usługa ta wystartowała już w sierpniu ubiegłego roku. Pierwsze ogłoszenie z wideo-ofertą pracy pojawiło się w serwisie w październiku 2008 roku. (Na potwierdzenie screen z systemu Goldenline’a).

Case z mojej perspektyw inspiruje do postawienia pytania – jaka jest zasadność stosowania tego typu sformułowań w informacjach prasowych tworzonych przez działy PR i jaka jest zasadność publikacji tego typu treści. Z semantycznego punktu widzenia stwierdzenie, że „zrobiłem to po raz pierwszy w Polsce” mimo, iż z wierzchu wydaje się obiektywnie sprawdzalne w rzeczywistości zawiera w sobie potężny ładunek wartościujący.

Każdy z nas lubi być pierwszy. Zwłaszcza jeśli chodzi o biznes. Każdy lubi być innowacyjny, niepowtarzalny, zaskakujący, jedyny w swoim rodzaju, najbardziej wartościowy, odnosić spektakularne sukcesy… problem w tym, że często manifestujemy nasze szczere chęci w przestrzeni publicznej (np. w informacjach prasowych) wartościując, co nie jest niestety już naszym zadaniem. Fakt faktem – redaktorzy nie czytają informacji prasowych, puszczają teksty z błędami, publikują informacje nieprawdziwe, dają się podpuszczać i wodzić za nos (content is the king). Ludzie są leniwi i każdy ma prawo z tego korzystać. Dowodzi tego powyższy case, dowodzi również zmyślna prowokacja, szeroko komentowana w zeszłym tygodniu w polskiej blogosferze.

Sytuacja ta dowodzi również tezy postawionej w tytule niniejszego postu. Zasada Lwa Rywina nie sprawdza się w e-PR’ze innowacyjności, która jako zjawisko nieustannie poddawana jest weryfikacji ze strony bezlitosnego konsumenta.  Prawdziwej innowacyjności nie da się bowiem ograniczyć do jednego, lokalnego rynku. Z tego właśnie względu przysłowiowe „Hollywood” wydaje mi się zdecydowanie bardziej atrakcyjne.

* termin wyłapany w prasie magazynowej i użyty wyłącznie w celach retorycznych

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: agora, gazeta praca, goldenline, innowacyjność, sprostowanie, tv-job.eu


Komentarze (1)
 1 / 1 
Piotr F.
1. Piotr F. 23.01.2009 / 09:02
Poniższy komentarz zamieszczam na prośbę przedstawiciela serwisu "Gazeta Praca":

Przed opublikowaniem informacji prasowej przytaczanej w powyższym poście zrobiliśmy dokładny przegląd rynku. Zdawaliśmy sobie sprawę, że podobne rozwiązania już funkcjonują, ale na stronach internetowych należących do zupełnie innych kategorii. Niestety, wbrew temu co piszesz Piotrze, Goldenline.pl jest serwisem zupełnie innej kategorii niż GazetaPraca.pl. W sekcji O nas Goldenline.pl przedstawia się jako serwis społecznościowy, którym GazetaPraca.pl na pewno nie jest.

W informacji prasowej jasno mówimy, że GazetaPraca.pl jest pierwszym serwisem rekrutacyjnym (?). Nie mówimy o serwisie społecznościowym, ani serwisie dla profesjonalistów, ani o wideoportalu ofert pracy.

GazetaPraca.pl tradycyjnie już jest na rynku porównywana z serwisami kategorii tematycznej PRACA, których ranking jest regularnie publikowany przez PBI/Gemius. Zapraszam do obejrzenia wyników poprzedniej edycji badania Megapanel.

http://www.wirtualnemedia.pl/article/2579150_Jakie_sa_najpopularniejsze_witryny_tematyczne_w_Polsce.htm

W rankingu nie ma ani Goldenline.pl ani TV-job.eu.

Mam nadzieję, że nasze stanowisko jest dla czytelników jasne. Naszym zdaniem kwalifikowanie takich serwisów jak Goldenline.pl, czy przytaczany wcześniej TV-job.eu do tej samej kategorii, do której należy GazetaPraca.pl jest zbyt dużym uproszczeniem rzeczywistości. Idąc tym tropem moglibyśmy powiedzieć, że YouTube był pierwszy jeśli chodzi o ogłoszenia rekrutacyjne video. Na pewno w YouTube znajdziecie oferty pracy opublikowane na długo przed tym jak którykolwiek z wymienionych w poście serwisów wprowadził video w swoich ofertach pracy.

Z pozdrowieniami dla czytelników Interaktywnie.com
 1 / 1 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2019 interaktywnie.com. All rights reserved.