17.09.2010 / Mobile / Blogi

O co chodzi z tym mobilnym Internetem??

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
Lucjan Exner
Dodał: Lucjan Exner
InMobi / Sales Manager CEE
 

Mobilny Internet - to specjalnie przygotowane treści (kontent) pod kątem przeglądania (serwisy) i użytkowania (aplikacje) na urządzeniach mobilnych – telefonach komórkowych, iPadach, iPodach, konsolach PSX. Wszystkie te urządzenia podczas połączenia z Internetem mogą otrzymywać tzw. kontent mobilny – czyli lżejsze wersje serwisów informacyjnych, czy aplikacje specjalnie przygotowane pod kątem tychże urządzeń.

Cechą charakterystyczną mobilnego internetu jest automatyczne rozpoznanie urządzenia i dynamiczne dopasowanie treści (w czasie rzeczywistym) do wielkości ekranu konkretnego urządzenia, niezależnie od formy połączenia z globalną siecią – czy poprzez GSM czy też WiFi.

To, co operatorzy telefonii komórkowej nazywają mobilnym Internetem – czyli modem plus notebook (laptop) niewiele ma wspólnego z rzeczywistym mobilnym Internetem – to tylko mobilny dostęp do internetu, bowiem przeglądane treści (czyli Internet) są tożsame z tym, co możemy przeglądać na biurku, podłączeni do kabla.

W skrócie – Internet to kontent (w przypadku mobilnym – kontent mobilny), a nie forma połączenia z siecią!

Reklama w mobilnym Internecie, to wykorzystanie powierzchni w serwisach i aplikacjach (mobilnych) do emisji reklam. Reklama w aplikacjach jest widoczna wtedy, kiedy aplikacja łączy się z siecią (np. podczas odświeżania czy pobierania treści), nie jest w niej zapisana na stałe. Tak więc za każdym razem korzystając z aplikacji np. serwisu społecznościowego , użytkownik może zobaczyć inny przekaz reklamowy. To oznacza, że jak pobierzecie np. miecz świetlny z sieci na telefon i wyślecie go kumplowi poprzez bluetooth, to kumpel zobaczy reklamę dopiero, jak będzie aktualizował tę zabawkę w sieci.

Zapamiętajcie też proszę, że aplikacja – nawet, jak nazywa się podobnie jak serwis (np. MySpace czy YouTube) – to element zainstalowany w waszym telefonie /iPadzie czy innym przenośnym urządzeniu, a serwis czy witryna za każdym razem jest wywoływana przez przeglądarkę.

Ponieważ – póki co – przeróżnych aplikacji jest więcej niż mobilnych witryn serwisów – a trudno jest przewidzieć, które aplikacje cieszą się powodzeniem podczas realizacji kampanii reklamowej – stąd trudno jest sieciom reklamowym przewidzieć gdzie będzie emitowana reklama. Aplikacje często są „bezpaństwowe” (globalne), a ich – często chwilowa popularność – jest kwestią panującej w danym momencie w konkretnym środowisku mody.

Dzięki temu, że adserver emituje reklamę rozpoznając adres IP urządzenia mobilnego (np. karty SIM), reklamę przeznaczoną dla Polaków dostaną Polacy, a pytanie „gdzie będzie widać reklamę” jest o tyle pozbawione sensu, że nie jest się wstanie przewidzieć, które aplikacje będą się cieszyć powodzeniem, a które odejdą do lamusa (z tych, które są w sieci reklamowej).

Reklama w mobilnym Internecie, nawet jak przekaz jest targetowany na konkretny model telefonu w określonej sieci i lokalizacji nie jest kierowana personalnie do przysłowiowych Kowalskich czy Nowaków – sieć reklamowa nie dysponuje i nie korzysta z danych osobowych! Tak samo zbierając numery telefonów w przypadku kampanii realizowanej w formule Click 2 SMS mamy do dyspozycji tylko nr telefonu, którego nie można ex cathedra przypisać do konkretnej osoby.

Urządzenia mobilne mają przeróżny software (weźcie pod uwagę, że ponad 40% ruchu generowanego w sieci za pomocą urządzeń mobilnych jest realizowane przez telefony bez konkretnego systemu operacyjnego), z definicji nie akceptują plików cookie (chyba, że użytkownik wybierze tą opcję w ustawieniach), co powoduje, że w przypadku emisji reklam capping jest bezużyteczny – podobnie, jak ciężko jest zmierzyć uu.

W związku z tym optymalnym modelem rozliczenia jest CPC – cost per click – bowiem można założyć, że klikać w banner będą osoby zainteresowane, i raczej po raz kolejny i kolejny nie klikną.

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
Komentarze (2)
 1 / 1 
Darek Kowal
1. Darek Kowal 17.09.2010 / 16:38
Jezeli przez mobilny internet widzimy aplikacje na telefon to sie zgodze. Jezeli mowimy o po prostu bezprzewodowym (jak orange free), to niektore z tych tez sei zdezaktualizowaly. W tej chwili przeciez sa juz taryfy, bez limitow, gdzie nikomu nie jest szkoda transferu nawet na reklamy (oczywiscie przesadzajac troche).
Kacper Szczepanowski
2. Kacper Szczepanowski 21.09.2010 / 09:44
Reklama w mobile'u niestety wciąż raczkuje. Wspomniany problem z cappingiem to jedynie czubek góry lodowej. Słyszałem ostatnio o kampanii prowadzonej na mobilnych wersjach 3 z 5 największych polskich portali. Dostępne formaty reklamowe były boleśnie archaiczne (GIF bez animacji, JPEG itp). Żyjemy w dobie bannerów rich mediowych i xHTMLi, a technologie dostępne na tym etapie w mobile'u wyraźnie odstają od tego wzorca.

BTW - konia z rzędem temu to zdoła w kawiarni sprawdzić pocztę używając PSX ;)
 1 / 1 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2019 interaktywnie.com. All rights reserved.