Netx <nospam@chip.pl>
Netx 2014-08-27 17:42:48

Odesłanie przedmiotu - czy wysłać też

Korzystając z 10-dniowego prawa do zwrotu chcę odesłać przedmiot do sprzedawcy i mam pytania: 1) czy odesłać też oryginał faktury? (na której błędnie wpisał numer seryjny przedmiotu) 2) czy w piśmie towarzyszącym mam się powołać na jakąś konkretną (jaką?) ustawę lub podać przepisy prawne - pytam bo nie wiem czy mam przytoczyć jakieś paragrafy w tym piśmie. Na pewno napiszę że chcę zwrot kasy. 3) ile czasu od otrzymania przedmiotu ma sprzedawca na wykonanie przelewu na mój rachunek? Wstępnie rozmawiałem ze sprzedawcą i on sugerował że odeśle przedmiot ze zgodnym numerem seryjnym z fakturą i pudełkiem ale ja wolę zwrot kasy.

 1 / 1 
1. Liwiusz 27.08.2014 / 18:01
W dniu 2014-08-27 17:42, Netx pisze:
> Korzystając z 10-dniowego prawa do zwrotu chcę odesłać przedmiot do
> sprzedawcy i mam pytania:
> 1) czy odesłać też oryginał faktury? (na której błędnie wpisał numer
> seryjny przedmiotu)
> 2) czy w piśmie towarzyszącym mam się powołać na jakąś konkretną (jaką?)
> ustawę lub podać przepisy prawne - pytam bo nie wiem czy mam przytoczyć
> jakieś paragrafy w tym piśmie. Na pewno napiszę że chcę zwrot kasy.
> 3) ile czasu od otrzymania przedmiotu ma sprzedawca na wykonanie
> przelewu na mój rachunek?
> Wstępnie rozmawiałem ze sprzedawcą i on sugerował że odeśle przedmiot ze
> zgodnym numerem seryjnym z fakturą i pudełkiem ale ja wolę zwrot kasy.

Kupiłeś na firmę?

--
Liwiusz
2. Netx 27.08.2014 / 18:08
W dniu 2014-08-27 18:01, Liwiusz pisze:
> W dniu 2014-08-27 17:42, Netx pisze:
>> Korzystając z 10-dniowego prawa do zwrotu chcę odesłać przedmiot do
>> sprzedawcy i mam pytania:
>> 1) czy odesłać też oryginał faktury? (na której błędnie wpisał numer
>> seryjny przedmiotu)
>> 2) czy w piśmie towarzyszącym mam się powołać na jakąś konkretną (jaką?)
>> ustawę lub podać przepisy prawne - pytam bo nie wiem czy mam przytoczyć
>> jakieś paragrafy w tym piśmie. Na pewno napiszę że chcę zwrot kasy.
>> 3) ile czasu od otrzymania przedmiotu ma sprzedawca na wykonanie
>> przelewu na mój rachunek?
>> Wstępnie rozmawiałem ze sprzedawcą i on sugerował że odeśle przedmiot ze
>> zgodnym numerem seryjnym z fakturą i pudełkiem ale ja wolę zwrot kasy.
>
> Kupiłeś na firmę?
>
Nie, prywatnie na siebie. W tej chwili nawet nie mam żadnej działalności
gospodarczej/firmy.
Zwłaszcza ciekawi mnie czy mam odesłać fakturę i czy mam powołać się na
jakieś przepisy, oraz ile czasu ma sprzedawca na posłanie przelewu?
3. Jacek Maciejewski 27.08.2014 / 19:58
Dnia Wed, 27 Aug 2014 17:42:48 +0200, Netx napisał(a):

> 1) czy odesłać też oryginał faktury? (na której błędnie wpisał numer
> seryjny przedmiotu)
Nie ma obowiązku zwracania faktury.
> 2) czy w piśmie towarzyszącym mam się powołać na jakąś konkretną (jaką?)
> ustawę lub podać przepisy prawne - pytam bo nie wiem czy mam przytoczyć
W sieci są formularze dot. zwrotu.


--
Jacek
4. RD 27.08.2014 / 23:23
W dniu 2014-08-27 19:58, Jacek Maciejewski pisze:
> Dnia Wed, 27 Aug 2014 17:42:48 +0200, Netx napisał(a):
>
>> 1) czy odesłać też oryginał faktury? (na której błędnie wpisał numer
>> seryjny przedmiotu)
> Nie ma obowiązku zwracania faktury.

W ogóle, to można wysłać tylko słoik z kupą i też będzie O.K., no nie?

Ludziom to się w dupie już przewraca ... czy to taki wielki problem
dołączyć do przesyłki formularz zwrotu i dowód zakupu w postaci paragonu
lub faktury? Trzeba być mocno rozkapryszonym dzieckiem, żeby utrudniać
pracę innym ludziom.

>> 2) czy w piśmie towarzyszącym mam się powołać na jakąś konkretną (jaką?)
>> ustawę lub podać przepisy prawne - pytam bo nie wiem czy mam przytoczyć
> W sieci są formularze dot. zwrotu.
>

Otóż to.
5. Jacek Maciejewski 28.08.2014 / 07:43
Dnia Wed, 27 Aug 2014 23:23:42 +0200, RD napisał(a):

> Ludziom to się w dupie już przewraca ... czy to taki wielki problem
> dołączyć do przesyłki formularz zwrotu i dowód zakupu w postaci paragonu
> lub faktury? Trzeba być mocno rozkapryszonym dzieckiem, żeby utrudniać
> pracę innym ludziom.

Jak odeślesz fakturę i paragon facetowi który nazywa cię kłamcą i oszustem
bo śmiałeś zwrócić *jego towar* i się odgraża że nie zwróci kasy to chyba
lepiej nie pozbawiać się jedynego dowodu na zawarcie transakcji. Co,
odeślesz papiery i towar a gość ci powie że w ogóle nie było transakcji?
Pójdziesz do sądu za dajmy na to 100zł i będziesz się bujał z dowodzeniem
kłamstwa sprzedawcy?
A co np. kiedy sprzedawca domaga się zwrotu faktury choć wcale jej nie
wysłał? :)
I jak niby niezwrócenie faktury lub paragonu ma utrudnić pracę sprzedawcy??
Ma wszystko w kompie. Jak ma za trudno to nie ma przymusu być sprzedawcą...
--
Jacek
6. "glang" 01.09.2014 / 11:10
> Wstępnie rozmawiałem ze sprzedawcą i on sugerował że odeśle przedmiot ze
> zgodnym numerem seryjnym z fakturą i pudełkiem ale ja wolę zwrot kasy.

To Ĺźe Ty wolisz to nie znaczy Ĺźe on musi :)
pzdr
GL
7. Netx 01.09.2014 / 16:10
W dniu 2014-09-01 11:10, glang pisze:
>> Wstępnie rozmawiałem ze sprzedawcą i on sugerował że odeśle przedmiot
>> ze zgodnym numerem seryjnym z fakturą i pudełkiem ale ja wolę zwrot kasy.
>
> To że Ty wolisz to nie znaczy że on musi :)
> pzdr
> GL
>
Ale jesteś mundry. Tak rozumując to sprzedawca nic nie musi, może tylko
kase inkasować i nic nie wysyłać.
Tymczasem skorzystałem ze strony:
http://prawo.rp.pl/artykul/653913.html?print=tak&p=0
i posłałem sprzedawcy przedmiot w stanie nienaruszonym z pismem że
proszę o zwrot bez podania przyczyny. Tymczasem kupiłem w Komputronik
ten sam telefon tylko 400zł drożej :( i drugi egzemplarz od sprzedawcy
jest mi zbędny.
W ogóle na podstawie zakupów z ostatnich 6-7 lat stwierdzam że przy
zakupie telefonu w małych firmach, trzeba być bardzo ostrożnym. Ja teraz
kupiłem przez Allegro z aukcji gdzie sprzedawca gwarantował pełną
fakturę VAT, polskie pochodzenie przedmiotu i numer IMEI zgodny z
pudełkiem i fakturą. Miał 100% pozytywów i 5.0 wszystkie oceny
sprzedaży. Tymczasem numery IMEI były rozbieżne.
W każdym razie telefon mu odesłałem wraz z pismem odstąpienia od umowy i
przesyłkę odebrał od kuriera.
Ciekawe ile zajmie mu zwrot kasy o ile w ogóle dobrowolnie zwróci.
8. "glang" 01.09.2014 / 22:30
>>> Wstępnie rozmawiałem ze sprzedawcą i on sugerował że odeśle przedmiot
>>> ze zgodnym numerem seryjnym z fakturą i pudełkiem ale ja wolę zwrot
>>> kasy.
>>
>> To Ĺźe Ty wolisz to nie znaczy Ĺźe on musi :)
>>
> Ale jesteś mundry. Tak rozumując to sprzedawca nic nie musi, może tylko
> kase inkasować i nic nie wysyłać.

nie mierz innych swoją miarą :)
pzdr
GL
9. Netx 01.09.2014 / 23:14
W dniu 2014-09-01 22:30, glang pisze:
>>>> Wstępnie rozmawiałem ze sprzedawcą i on sugerował że odeśle przedmiot
>>>> ze zgodnym numerem seryjnym z fakturą i pudełkiem ale ja wolę zwrot
>>>> kasy.
>>>
>>> To że Ty wolisz to nie znaczy że on musi :)
>>>
>> Ale jesteś mundry. Tak rozumując to sprzedawca nic nie musi, może tylko
>> kase inkasować i nic nie wysyłać.
>
> nie mierz innych swoją miarą :)

Właśnie ty sugerowałeś że sprzedawca "nie musi" zwracać kasy, mimo że
prawo stanowi inaczej. Taka jest twoja "~uczciwość" ;)

Tak czy inaczej kasa została zwrócona.

Z mojej strony EOT, bo piszesz bez logiki

10. RD 02.09.2014 / 11:25
W dniu 2014-08-28 07:43, Jacek Maciejewski pisze:
> Dnia Wed, 27 Aug 2014 23:23:42 +0200, RD napisał(a):
>
>> Ludziom to się w dupie już przewraca ... czy to taki wielki problem
>> dołączyć do przesyłki formularz zwrotu i dowód zakupu w postaci paragonu
>> lub faktury? Trzeba być mocno rozkapryszonym dzieckiem, żeby utrudniać
>> pracę innym ludziom.
>
> Jak odeślesz fakturę i paragon facetowi który nazywa cię kłamcą i oszustem
> bo śmiałeś zwrócić *jego towar* i się odgraża że nie zwróci kasy to chyba
> lepiej nie pozbawiać się jedynego dowodu na zawarcie transakcji. Co,
> odeślesz papiery i towar a gość ci powie że w ogóle nie było transakcji?
> Pójdziesz do sądu za dajmy na to 100zł i będziesz się bujał z dowodzeniem
> kłamstwa sprzedawcy?

Jak kupujesz u kogoś, kogo nie możesz w żaden sposób zweryfikować
(jesteśmy na grupie alt.pl.allegro - komentarze, rejestr ceidg lub
inny), to Twój problem. Później masz takie problemy ze sprzedawcami,
którzy sprzedawcami nie są lub nie powinni nimi być. Każda inna firma po
prostu zwróci pieniądze za towar.
Zrób sobie ksero, jak chcesz mieć "dowód". Płatność przelewem lub
kurierowi to też "dowód", tak samo jak korespondencja e-mail. Po prostu
tworzysz sztuczny problem. Jak sprzedawca nie będzie chciał oddać
pieniędzy, to nawet jak zwrócisz komplet dokumentów - pieniędzy nie
odda. I co wtedy? "Pójdziesz do sądu za dajmy na to 100zł i będziesz się
bujał z dowodzeniem kłamstwa sprzedawcy?" ?

> A co np. kiedy sprzedawca domaga się zwrotu faktury choć wcale jej nie
> wysłał? :)

Piszemy o tym, że ktoś *NIE* *CHCE* odesłać faktury, a nie czy w ogóle
ją otrzymał.

> I jak niby niezwrócenie faktury lub paragonu ma utrudnić pracę sprzedawcy??
> Ma wszystko w kompie. Jak ma za trudno to nie ma przymusu być sprzedawcą...
>

Jest mi po prostu szybciej i prościej realizować reklamacje i zwroty,
jeśli Klienci nie mają kolców w dupie i odsyłają towar z kompletem
dokumentów. Jeśli tego nie rozumiesz, bo według Ciebie "mam to wszystko
w kompie", to nie mamy o czym dyskutować. Każdy ma swój punkt widzenia. :)

 1 / 1 
Arrow
newsletter
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
popularne
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2019 interaktywnie.com. All rights reserved.