9.07.2013 / Felieton - Moje WWW / Trendy
 

Oto aplikacje, które przydadzą się na wakacjach

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
Krzysztof Urban
 
Na zdjęciu Krzysztof Urban, fot.: mytaxi
Na zdjęciu Krzysztof Urban, fot.: mytaxi

Czy ktokolwiek z nas wyobraża sobie urlop dłuższy niż dwa dni bez telefonu, a raczej bez smartfona? Wizja zupełnego braku kontaktu ze światem przyprawia większość znanych mi osób o nerwowe drżenie. Co zrobić, jeśli podczas naszej nieobecności dostalibyśmy ważnego maila, albo – co czasem ważniejsze na wakacjach – nie moglibyśmy się podzielić ze swoimi znajomymi zdjęciem z fajnej knajpy lub znad basenu? No właśnie. Sam jestem uzależniony od swojego smartfona i znajdujących się w nim aplikacji, i nie wyobrażam sobie urlopu bez korzystania z nich. Które aplikacje uruchamiam najczęściej, planując wakacje i będąc już na nich?

Zanim ruszę w trasę

Standardowo zanim gdziekolwiek wyruszę, sprawdzam najpierw najciekawsze oferty urlopu. W tym celu wykorzystuję sprawdzony już wielokrotnie Booking.com, gdzie mogę znaleźć naprawdę atrakcyjne destynacje w okazyjnych cenach i sprawdzić opisy hoteli wrzucane przez gości. Wolę nie ryzykować i nie polegać na informacji o liczbie gwiazdek, bo z tym jak wiadomo różnie bywa. Czasem zdarza się, że wylot nie jest z Warszawy, więc najpierw czeka mnie podróż pociągiem. Żeby nie stać w kilometrowych kolejkach na Centralnym bilet kupuję przez Bilkom. Polecam wszystkim, którzy często korzystają z uroków kolei, a przed podróżą wolą jednak napić się kawy w Starbucksie. Taksówkę na dworzec zamawiam z wyprzedzeniem przez mytaxi, wówczas mam pewność, że będzie na czas, a po drodze wymienię jeszcze kilka żartów z moim ulubionym kierowcą.

Praca najpierw....

Niestety, nawet podczas urlopu zaczynam i kończę dzień od maila – wstyd się przyznać, ale zostało mi to jeszcze z epoki BlackBerry sprzed kilku lat. Od razu mogę spać spokojniej, gdy wiem, że wszystko jest pod kontrolą. Muszę przyznać, że dziś już rzadko czytam prywatne maile na komputerze, praktycznie nigdy. Aplikacja mailowa jest tak łatwa i wygodna, że nawet nie chce mi się ładować strony i wpisywać loginu i hasła na komputerze.

...a potem czas na relaks

Gdy już wiem, że wszystko jest w porządku i moi współpracownicy doskonale sobie radzą pod moją nieobecność (albo bynajmniej tak przedstawiają sprawę w mailach), mogę spokojnie zacząć planować wakacyjny rozkład jazdy. Na przykład w Hiszpanii. Pierwszą rzeczą, jaką sprawdzam w tym wypadku jest prognoza pogody – konfrontuję zwykle dwa różne źródła. Konfrontuję zwykle dwa różne źródła – standardową aplikację pogody na iPhone'a i AccuWeather. Będąc w Warszawie ta informacja jest dla mnie wskazówką, czy pojadę do pracy rowerem czy samochodem, jednak na urlopie nie muszę o tym myśleć, bo do plaży mam kilka kroków. W przypadku gorszej prognozy zaplanuję sobie ten dzień inaczej. Będąc np. w Barcelonie pojadę zwiedzić zamek Castell de Montjuic. Jako że jest on nieco oddalony od centrum najłatwiejszym sposobem dostania się do niego będzie taksówka.

Zobacz jak działa AccuWeather:


Kolejne przystanki na trasie zaznaczam za pomocą Foursquare'a. Check-in, polecam znajomym interesujące miejsce i jadę dalej. W radiu puszczają akurat fajną piosenkę, której wcześniej nie znałem. Łapię więc po raz kolejny za smartfona i odpalam Shazam. Aplikacja wyłapuje nuty i po chwili już wiem dokładnie, co to za utwór. To samo robię podczas wieczornego wyjścia do klubu – jak się okazuje hiszpańskie rytmy niezwykle wpadają mi w ucho. Gdy zamiast tańczyć, miałbym ochotę porozmawiać z piękną Hiszpanką przy barze – również z pomocą przyjdzie mi smartfon. Starannie szlifowany przez ostatni miesiąc mój hiszpański z Memrise nie pójdzie na marne... Przed zaśnięciem wrzucę jeszcze jakieś zdjęcia na Facebooka i standardowo sprawdzę maila;)

Po głębszym zastanowieniu na myśl przychodzi mi pytanie, jak poradziłbym sobie zagranicą bez smartfona z wi-fi? W tym momencie nie wydaje mi się to wykonalne. Ale może kiedyś pójdę na żywioł i zdecyduję się na urlop w głuszy bez kontaktu ze światem? Tylko jaka to zabawa, jeśli nie będę mógł się zacheck-inować w tym fajnym miejscu i dorzucić kilku zdjęć aligatora;)

Krzysztof Urban jest dyrektorem zarządzającym w mytaxi odpowiedzialnym za oddział w Polsce. Wcześniej przez dwa lata pracował jako zastępcą dyrektora w Ruch S.A., gdzie zajmował się restrukturyzacją spółki, a także kierował zespołem Wsparcia i Analiz Sprzedaży.
  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: aplikacje na wakacje, pogoda, urlop


wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
  • NuOrder NuOrder

    Jesteśmy partnerem marek w zakresie kompleksowych działań interaktywnych i kampanii performance. Budujemy...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • TBMS Digital Marketing Agency TBMS Digital Marketing Agency

    Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane z...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • grey tree sp. z o.o. grey tree sp. z o.o.

    Istniejemy na rynku reklamowym od 2007 r. Przez ten czas zbudowaliśmy nie tylko naszą markę, ale przede wszystkim...

    Zobacz profil w katalogu firm
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
 
 
 
© 2019 interaktywnie.com. All rights reserved.