29.12.2009 / Prezentacja projektu / Wideo
Face2FaceTV
Marcin Willmann
Project Manager / PROJECTfocus
 

Telewizja internetowa

Nie lubię tradycyjnej telewizji. Nie pamiętam już ile lat nie mam telewizora w domu. Czarna, nieinteraktywna skrzynka to dla mnie bezproduktywny pożeracz czasu. To muzealny eksponat z XX wieku. Telewizja na zasadzie “Ty nadajesz co i kiedy uważasz, a ja się dopasowuję i oglądam” jest reliktem.

Z Internetem jest inaczej. Mam pełną wolność wyboru, mogę oglądać co chcę i kiedy chcę. Mogę się tym dzielić ze znajomymi, komentować, oceniać. Nie wspomnę już o tym, że sam mogę być twórcą i nadawcą. Z chwilą, gdy pojawiły się serwery strumieniujące, playery multimedialne, szybkie łącza, kwestią czasu już pozostaje, gdy zamiast tradycyjnych programów telewizyjnych, większość z nas będzie przeklikiwać strony z materiałami wideo w telewizorach. A może wtedy i ja powrócę do czarnej skrzynki. Już dzisiaj najnowsze telewizory są zintegrowane z YouTube’em. A jeśli spojrzymy na raport Cisco dotyczący prognozowanej ilości wideo dostarczanego do naszych monitorów i telewizorów (sic!) przez Internet, nie będziemy już mieli wątpliwości w jakim kierunku będzie ewaluowała telewizja.

Na razie jednak borykamy się z kwestią kontentu wideo w Internecie. Materiały w zdecydowanej większości są bardzo słabe, tak jeśli chodzi o tematykę, jak i wykonanie. Ludzie w większości “kręcą” wideo byle jak, byle coś było widać. Na pewno ze wzrostem zapotrzebowania na dobrej jakości kontent, wzrośnie też liczba profesjonalistów oraz amatorów potrafiących dobrze realizować materiały. Nie pomylę się, jeśli napiszę, że ruch ku lepszemu wideo w Internecie już się zaczął.

Na rynku internetowej telewizji są już obecni najwięksi potentaci telewizyjni. Na razie chyba wszyscy badają teren. Niektórzy jak twórcy prawdziwie telewizyjnego Joost’a, wycofują się ze swoich projektów, które okazały się zbyt nowatorskie i za mało dochodowe. Są też oczywiście mali nadawcy, którym może jest nawet łatwiej przeżyć niż tym wielkim. Są bowiem bardziej dynamiczni i elastyczni. Faktem jednak jest, że telewizja internetowa zaczyna rosnąć w siłę. Mam niestety wrażenie, że to wszystko dzieje się poza granicami Polski. U nas czekamy, aż coś zmieni się w kwestii łączy internetowych, czyli ich przepustowości. Czekamy też na zmianę świadomości polskich internautów i pojawienie się u nich większej potrzeby oglądania dobrego wideo w Internecie. Pytanie tylko, czy warto czekać, skoro łatwo przewidzieć czego za chwilę będą oczekiwali polscy odbiorcy?

Kultura

Mieszkam i pracuję w Warszawie – mieście, które od kilku lat przeżywa prawdziwy boom kulturalny. Ilość wydarzeń, która ma w nim miejsce i ich atrakcyjność, stawiają nas, Warszawiaków, przed nie lada dylematem – na które wydarzenie się wybrać? Niestety  o pozostałych, “odrzuconych” wydarzeniach, na których nas nie było, można co najwyżej poczytać i pooglądać zdjęcia (jeśli ktoś je w ogóle zrobił). Czasem ktoś z naszych znajomych nakręci coś swoją kamerą w komórce i wrzuci do Internetu. Ale czy to nas zadowala? Mnie, nie. Czy następnego dnia po premierze spektaklu, fajnym koncercie, na który się wybraliśmy, nie chcielibyśmy zobaczyć jak było, tam gdzie nas nie było? A może zamiast wychodzić z domu (bo np. mamy małe dzieci i zwyczajnie nie możemy wyjść) chcielibyśmy zobaczyć co się dzieje w kulturze? Czy nie wolelibyśmy po prostu pełniej uczestniczyć w życiu, które toczy się naokoło nas?

Wiemy już, że telewizja internetowa to przyszłość. Wiemy że jest głód informacji kulturalnych, ale takich które można obejrzeć w formie relacji wideo. Wiemy, że trzeba ruszyć. Ja zaś nie lubię czekać, jeśli mogę i potrafię coś zrobić. Dlatego, razem z filmowcem, moim kolegą, Mateuszem Szlachtyczem, postanowiliśmy troszeczkę zmienić warszawską rzeczywistość. Postanowiliśmy stworzyć Face2FaceTV, internetowy projekt telewizji kulturalnej, w której będziemy pokazywali to, czego nie można zobaczyć w tradycyjnej telewizji, co jest pomijane przez media mainstreamowe. W Face2FaceTV mają pojawiać się wszelkie przejawy Kultury. Chcemy być tam, gdzie rodzą się nowe trendy.

Off-budget

Nie mając setek tysięcy złotówek. Mając zamiast tego wolę i wiarę w powodzenie projektu postanowiliśmy znaleźć sposób aby wystartować projekt telewizji internetowej. Ale czy można to zrobić z praktycznie zerowym budżetem i jednocześnie z sukcesem? Otóż można. Recepta na sukces jest następująca:

  • należy znać ogólnodostępne narzędzia internetowe do publikacji wideo i viralowania treści
  • trzeba posiadać zmontowane, ciekawe materiały filmowe,
  • konieczne jest zaplecze techniczne (kamery, zestaw montażowy, montażownia)
  • nieocenione jest grono życzliwych przyjaciół i znajomych,
  • trzeba też mieć siłę woli i wiarę w sukces
  • nie można zapomnieć o doświadczeniu w realizacji projektów internetowych i materiałów telewizyjnych

Ponieważ posiadaliśmy to wszystko, po miesiącu pracy mieliśmy gotowe strony internetowe, na których mogliśmy publikować nasze materiały.

Dzisiaj jesteśmy trochę zaskoczeni, ale na pewno bardzo dumni, że już po 3 miesiącach tylko na Facebooku i Twitterze osiągnęliśmy liczbę 1000 followersów. Poza naszą witryną z kanałami RSS, publikujemy też treści na Blipie. A to przecież dopiero początek naszego projektu.

Chcemy być pierwszą prawdziwą kulturalną telewizją internetową w Warszawie.

…a może już jesteśmy? więcej na Facebooku i na witrynie Face2FaceTV

Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: Face2FaceTV, kultura, telewizja internetowa


Masz ciekawe info? Podziel się nim z innymi!
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
  • janek198 ganek
    Dobry content marketing
    To bardzo potężne narzędzie narzędzie do pozyskiwania klientów i fanów....
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2019 interaktywnie.com. All rights reserved.