W tym tygodniu OpenAI, firma stojąca za rewolucyjnym projektem AI, ChatGPT zasygnalizowała, że wkrótce zacznie pobierać opłaty za profesjonalną wersję swojej aplikacji. ChatGPT, który na początku grudnia zasłynął swoją twórczością (może pisać eseje, e-maile, wiersze, a nawet kod komputerowy) nie jest jedynym opartym na sztucznej inteligencji modelem językowym, ale jako jedyny został udostępniony publicznie i za darmo, co sprawiło, że błyskawicznie znalazł się w centrum zainteresowania.
OpenAI w końcu zaprezentowało GPT-4, model językowy nowej generacji, który był rozwijany przez większą część zeszłego roku. Czym różni się od GPT-3.5, który stanowi podstawę ChataGPT? GPT-4 to multimodalny model dużego języka, co oznacza, że może odpowiadać zarówno na zapytania tekstowe, jak i graficzne.
W zeszłym tygodniu włoskie urząd zajmujący się ochroną danych osobowych nakazał firmie OpenAI tymczasowe wstrzymanie przetwarzania danych użytkowników. Oznacza to, że włoscy urzędnicy mają poważne wątpliwości, czy popularna aplikacja ChatGPT działa zgodnie z restrykcyjnymi przepisami dotyczących prywatności. Bezpośrednim powodem, dla którego zajęli się sprawą, było naruszenie, które umożliwiło użytkownikom przeglądanie tytułów rozmów prowadzonych przez innych użytkowników z chatbotem.
Mimo że aplikacja ChatGPT jest dostępna tylko w Stanach Zjednoczonych i tylko na iOS, zaliczyła świetny start. Według analizy przeprowadzonej przez Data.ai, przekroczyła pół miliona pobrań w ciągu pierwszych sześciu dni od premiery. To plasuje ją na jednym z pierwszych miejsc zarówno w tym roku, jak iw zeszłym.