Facebook Camera Effects ma szanse zmienić oblicze AR

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
 
materiały prasowe (fot. Facebook)
materiały prasowe (fot. Facebook)

Anna Sałagacka, Account Manager, agencja IMAGINE:

62534_ania_salagacka.jpgZuckerberg podczas prezentacji nowego pomysłu odwołał się do wartości, które idealnie dopasowują się do współczesnych realiów. Tym, co przyciągnie do nowej platformy AR, nie będzie zamiłowanie do nowinek technologicznych czy lenistwo, ale chęć utrzymywania kontaktu z bliskimi. Spora grupa docelowa to ludzie różnych kultur i narodowości, często mieszkający z dala od rodziny czy przyjaciół. Wiele osób przebywających za granicą swojego kraju i spragnionych kontaktu z bliskimi, którym nie wystarczają już rozmowy wideo czy Messenger, na pewno zajrzy na platformę w poszukiwaniu nowych form komunikacji.

Platforma zapowiadana przez Facebook może sprawdzić się także w użytkowaniu korporacyjnym, np. przy rozmowach biznesowych na odległość. 

Choć narzędzia wykorzystywane do tworzenia rozszerzonej rzeczywistości wpływają tylko na zmysł wzroku, to oddziałują z ogromną siłą na wyobraźnię użytkownika i działają jak marketing sensoryczny. Możliwości, jakie gwarantują, dają duże pole do popisu dla reklamodawców. Sam Zuckerberg w swojej prezentacji pokazał, jak przy wykorzystaniu zwykłego zdjęcia pokoju, można wypełnić przestrzeń cukierkami. Nie jest to zupełnie nowatorskie i innowacyjne odkrycie, gdyż już teraz możemy za pomocą aplikacji na telefonie malować ściany w naszym mieszkaniu lub skanując kod QR z katalogu, obejrzeć jak komoda z sieciówki będzie prezentowała się w naszym salonie. Na razie te możliwości nie są nadmiernie  zaawansowane, a niektóre narzędzia działają dość topornie, ale za kilka lat wizyta w sklepie może okazać się zupełnie zbędna. 

Jak zauważył CEO Facebooka, istnieją już aplikacje umożliwiające zidentyfikowanie marki wina ze zdjęcia, co daje możliwość przeniesienia klienta do procesu zakupowego - stąd pozostaje już tylko krok do zakupu. 

VR do tej pory był traktowany bardziej jako ciekawostka niż prawdziwe rozwiązanie. Złożyło się na to wiele czynników, m.in. koszt i rozmiar okularów, ale także fakt, że nikt nie wpadł na to, jak wykorzystać go szerzej, niż tylko jako element uatrakcyjnienia kampanii czy imprezy branżowej (np. premiera Mitsubishi ASX 2017 lub transmisja SuperBowl  przygotowana przez Hyundai dla amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce). Pierwszą taką globalną koncepcją jest właśnie pomysł Facebooka i jest szansa na to, że to właśnie ona sprowadzi VR do codziennego użytkowania. 

Pozostaje nam trzymać kciuki, by propozycja Zuckerberga została wykorzystana w przydatny i rozwijający sposób, a nie tylko jako narzędzie umożliwiające zamknięcie się w czterech ścianach i ograniczenie kontaktu ze światem zewnętrznym.

Przejdź na kolejne strony artykułu:
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (1)
Arek Wawrzeńczak
1. Arek Wawrzeńczak 25.04.2017 / 16:44
Mistrzowie tworzenia sztucznego popytu ;)
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Digital We
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2017 interaktywnie.com. All rights reserved.