Liczba zadań dla copywriterów spadła o 51,3 proc. rok do roku. AI ogranicza popyt na proste teksty, rewrite’y i podstawowe treści SEO, ale otwiera rynek na AEO, research i porządkowanie wiedzy firm.
Copywriterzy tracą najprostsze zlecenia. AI przejmuje szkice, rewrite’y i tanie teksty SEO
Rynek treści wchodzi w fazę, której wielu autorów spodziewało się od miesięcy, ale dopiero teraz widać ją w liczbach. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku liczba zadań dla copywriterów i autorów tekstów na Freelancehunt spadła o 51,3 proc. rok do roku. Najmocniej skurczyły się te formaty, które najłatwiej oddać narzędziom generatywnej sztucznej inteligencji: klasyczny copywriting, rewrite i proste artykuły.
To dane z jednej platformy freelancerskiej, ale pokazują zmianę popytu w kanale marketplace, a nie pełny obraz całego rynku treści. Są jednak ważnym sygnałem dla agencji, freelancerów i firm, które przez lata traktowały tekst jako usługę rozliczaną głównie liczbą znaków. Ten model traci sens najszybciej.
Zlecenia dla copywriterów spadły o ponad połowę
Według danych Freelancehunt liczba zadań w kategorii copywriting zmniejszyła się w okresie styczeń-maj 2026 roku o 59,1 proc. rok do roku. W rewrite’ach spadek wyniósł 55,3 proc., w pisaniu artykułów 48 proc., a w redakcji i korekcie tekstów 34,8 proc.
Różnica między tymi kategoriami jest wymowna. Najmocniej tanieją i znikają zadania odtwórcze: przerobienie gotowego materiału, napisanie bazowego opisu, przygotowanie prostego tekstu SEO, złożenie kilku akapitów na temat, który klient może dziś wrzucić do narzędzia AI i dostać szkic po kilkunastu sekundach.
Mniej ucierpiała redakcja i korekta. Tam nadal potrzebne są decyzje: co usunąć, co sprawdzić, gdzie tekst ucieka od faktów, które zdanie obciąża firmę prawnie, które słowo psuje wiarygodność marki. Narzędzia AI pomagają, ale nie biorą odpowiedzialności za publikację.
„AI nie kończy rynku tekstów. Kończy najtańszy model, w którym klient płacił głównie za poprawnie napisany szkic. Przewagę będą mieli autorzy, którzy potrafią pracować z wiedzą, faktami, źródłami i strukturą informacji, a nie tylko z liczbą znaków” - mówi Oleg Topchiy, założyciel Freelancehunt.
AI uderza najpierw w teksty powtarzalne
Firmy nie przestają potrzebować treści. Zmienią się jednak powody, dla których są gotowe za nie płacić. Jeszcze niedawno samo napisanie artykułu blogowego, opisu kategorii, tekstu na landing page albo kilku wersji posta do social mediów mogło być osobnym zleceniem. Dziś pierwszy szkic coraz częściej powstaje wewnątrz firmy.
Najbardziej zagrożone są formaty o niskiej barierze wejścia: teksty bez własnych danych, bez rozmów z ekspertami, bez cytatów, bez analizy rynku, bez porównania źródeł. AI dobrze radzi sobie z materiałami, które mają brzmieć poprawnie i ogólnie. Problem zaczyna się tam, gdzie tekst musi być dokładny, aktualny, zgodny z prawem, osadzony w branży i użyteczny dla konkretnego odbiorcy.
Dlatego copywriter, który sprzedaje tylko „ładne pisanie”, będzie konkurował z narzędziem tańszym, szybszym i dostępnym całą dobę. Autor, który umie znaleźć dane, zbudować strukturę argumentacji, wyłapać ryzyko, odróżnić komunikat marketingowy od faktu i przygotować tekst gotowy do publikacji, przesuwa się w stronę pracy redaktorskiej, analitycznej i doradczej.
Firmy kupują porządek w informacjach
Zmiana dotyczy również klientów. Dla małych i średnich firm treść przestaje być dodatkiem do strony internetowej. Staje się częścią infrastruktury sprzedaży, obsługi klienta i widoczności marki w wyszukiwarkach oraz systemach AI.
W praktyce firma musi mieć uporządkowane odpowiedzi na podstawowe pytania: czym dokładnie jest jej usługa, dla kogo jest przeznaczona, czym różni się od konkurencji, jakie ma ograniczenia, jakie są warunki współpracy, co mówią o niej klienci, jakie dane i dokumenty potwierdzają obietnice sprzedażowe. Bez takiej bazy nawet najlepszy tekst reklamowy działa krótko.
Konsumenci coraz częściej szukają odpowiedzi nie tylko w klasycznych wynikach Google, ale także w narzędziach generatywnej AI. Według danych Eurostatu przywołanych w materiale platformy w 2025 roku 22,68 proc. osób w Polsce w wieku 16-74 lata korzystało z generatywnej AI w ostatnich trzech miesiącach. W grupie 16-24 lata odsetek wynosił 49,3 proc.
Dla marek oznacza to nowy rodzaj widoczności. Klient może zapytać system AI o porównanie usług, wybór dostawcy, interpretację oferty albo listę firm z danej branży. Jeśli informacje o marce są niespójne, przestarzałe albo rozrzucone po stronie w przypadkowy sposób, odpowiedź może być niepełna lub nietrafna.
Firmy wolniej wdrażają AI niż ich klienci
W Polsce powstaje luka między użytkownikami a przedsiębiorstwami. Z materiału Freelancehunt wynika, że według GUS w 2025 roku z technologii sztucznej inteligencji korzystało 8,7 proc. przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób. Eurostat pokazuje bardzo podobny poziom - 8,4 proc. firm deklarujących korzystanie z co najmniej jednej technologii AI.
Klienci oswajają AI szybciej niż wiele organizacji uczy się zarządzać własną obecnością w odpowiedziach generowanych przez modele językowe. To ważne zwłaszcza dla marketingu, e-commerce, usług B2B, edukacji, finansów i zdrowia, gdzie błędna lub uproszczona odpowiedź może kosztować utratę leadu, reputacji albo zaufania.
„Platformy freelancerskie są czułym barometrem popytu, bo nie mierzą deklaracji, tylko realne decyzje klientów. Jeżeli liczba prostych zadań tekstowych spada o połowę, to nie jest sygnał, że treść przestała być potrzebna. To sygnał, że klient przestaje kupować sam tekst, a zaczyna potrzebować uporządkowanej wiedzy, którą można bezpiecznie wykorzystać w sprzedaży, obsłudze klienta, wyszukiwarce i systemach AI” - mówi Valentyn Ziuzin, prezes zarządu Freelancehunt.
AEO, czyli nowa nisza dla autorów i redaktorów
W branży coraz częściej pojawia się pojęcie AEO - Answer Engine Optimization. Chodzi o przygotowanie treści w taki sposób, aby mogły być dobrze rozumiane przez ludzi, wyszukiwarki i systemy odpowiedzi AI.
AEO nie jest prostą zmianą nazwy SEO. W klasycznym pozycjonowaniu dużą rolę odgrywały frazy, linki, technikalia i walka o miejsca w wynikach wyszukiwania. W środowisku odpowiedzi generowanych przez AI liczy się także spójność wiedzy o marce, jednoznaczność opisów, wiarygodność źródeł, struktura pytań i odpowiedzi, porównania, definicje, dane, aktualność oraz powtarzalność informacji w różnych miejscach internetu.
Dla copywriterów to może być jedna z najważniejszych dróg ucieczki z rynku tanich tekstów. Zlecenie nie polega wtedy na napisaniu artykułu za określoną liczbę znaków. Polega na uporządkowaniu wiedzy firmy: audycie treści, sprawdzeniu luk informacyjnych, opracowaniu baz wiedzy, FAQ, opisów usług, materiałów eksperckich, stron porównawczych, słowników pojęć i odpowiedzi na realne pytania klientów.
Badania nad generatywnym wyszukiwaniem pokazują, że systemy AI mogą korzystać z innych źródeł i przedstawiać odpowiedzi inaczej niż klasyczne wyniki wyszukiwania. To wzmacnia znaczenie treści opartych na faktach, źródłach i jasnej strukturze. W przypadku marek chaotyczny przekaz staje się coraz większym ryzykiem biznesowym.
Co powinien zrobić copywriter, który nie chce wypaść z rynku
Pierwsza decyzja dotyczy pozycjonowania własnej pracy. Copywriter, który sprzedaje tekst jako produkt końcowy, trafia w najtrudniejszą część rynku. Copywriter, który sprzedaje proces dochodzenia do dobrego tekstu, ma lepszą pozycję.
W praktyce oznacza to przejście od pisania na zlecony temat do pracy nad informacją. Warto rozwijać research, analizę źródeł, fact-checking, wywiady z ekspertami, redakcję merytoryczną, znajomość SEO technicznego, UX writingu, content designu, prawa reklamy i podstaw analityki. Coraz ważniejsze będą też umiejętności pracy z AI: nie samo generowanie tekstu, lecz kontrola jakości, porównywanie wersji, wykrywanie błędów, porządkowanie danych i budowanie promptów opartych na źródłach.
Dane z raportu „Portret Freelancera 2025” pokazują, że z narzędzi AI korzysta 77,5 proc. aktywnych freelancerów badanych przez platformę, a 38,3 proc. używa ich regularnie. Samo korzystanie z AI przestaje być przewagą. Przewagą jest umiejętność wykorzystania narzędzia bez utraty kontroli nad sensem, prawdą i odpowiedzialnością za publikację.
Co powinny sprawdzić firmy zlecające teksty
Firmy, które nadal zamawiają treści jak paczki znaków, ryzykują produkowanie materiałów podobnych do setek innych stron. W czasach AI słaby brief tworzy słaby tekst jeszcze szybciej niż wcześniej.
Przed zleceniem pracy warto sprawdzić kilka rzeczy. Czy firma ma aktualne opisy usług? Czy na stronie są konkretne odpowiedzi na pytania klientów? Czy oferta jest napisana tym samym językiem w serwisie, prezentacji sprzedażowej, social mediach i materiałach handlowych? Czy dane są aktualne? Czy cytowane źródła istnieją? Czy treści rozróżniają fakty od opinii? Czy ktoś odpowiada za poprawność merytoryczną publikacji?
Dobre zlecenie dla autora coraz częściej powinno obejmować nie tylko napisanie tekstu, lecz także uporządkowanie briefu, zebranie materiałów, zaproponowanie struktury, wskazanie luk w informacjach i przygotowanie wersji gotowej do dalszego użycia: na stronie, w mailingu, w reklamie, w bazie wiedzy, w narzędziach sprzedażowych i w odpowiedziach dla klientów.
Rynek treści nie znika, ale zmienia cennik
Spadek liczby prostych zleceń pokazuje presję, która będzie narastać. Najtańszy segment copywritingu traci uzasadnienie ekonomiczne, bo klient może uzyskać szkic samodzielnie. Rośnie natomiast wartość pracy, której AI nie daje w gotowej formie: selekcji źródeł, odpowiedzialności, interpretacji danych, rozmowy z ekspertem, znajomości branży, redakcji i kontroli ryzyka.
Dla freelancerów oznacza to trudniejszy, ale bardziej profesjonalny rynek. Dla firm - koniec złudzenia, że AI rozwiązuje problem treści bez przygotowania wiedzy. Narzędzie napisze szkic. Nie uporządkuje firmy, która sama nie wie, co chce powiedzieć klientowi.
Źródła:
Freelancehunt, „Copywriterom ubyło ponad połowę zleceń. AI wycina z rynku proste teksty”, informacja prasowa, 1 czerwca 2026.
Freelancehunt, „Portret Freelancera 2025”, raport badawczy, badanie online na próbie N=1100 aktywnych freelancerów, grudzień 2025.
Eurostat, dane o korzystaniu z generatywnej sztucznej inteligencji przez osoby w wieku 16-74 lata oraz przez grupę 16-24 lata, 2025.
Główny Urząd Statystyczny, dane o wykorzystaniu technologii sztucznej inteligencji przez przedsiębiorstwa w Polsce, 2025.
Mahe Chen, Xiaoxuan Wang, Kaiwen Chen, Nick Koudas, „Navigating the Shift: A Comparative Analysis of Web Search and Generative AI Response Generation”, arXiv, 2026.
Riley Grossman, Songjiang Liu, Michael K. Chen, Mike Smith, Cristian Borcea, Yi Chen, „How Generative AI Disrupts Search: An Empirical Study of Google Search, Gemini, and AI Overviews”, arXiv, 2026.
Yiming Zhu, Gareth Tyson, Pan Hui, „The Invisible Hand: Characterizing Generative AI Adoption and its Effects on An Online Freelancing Market”, arXiv, 2025.
Pobierz ebook "Wielki ranking agencji marketingowych 2026 roku i e-book o trendach w promocji w sieci"
Zaloguj się, a jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo zalogować przez Facebooka.
Interaktywnie.com jako partner Cyber_Folks, jednego z wiodących dostawców rozwiań hostingowych w Polsce może zaoferować …
Zobacz profil w katalogu firm
»
W 1999 roku stworzyliśmy jedną z pierwszych firm hostingowych w Polsce. Od tego czasu …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Skorzystaj z kodu rabatowego redakcji Interaktywnie.com i zarejestruj taniej w Nazwa.pl swoją domenę. Aby …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Pozycjonujemy się jako alternatywa dla agencji sieciowych, oferując konkurencyjną jakość, niższe koszty i większą …
Zobacz profil w katalogu firm
»
LivePrice umożliwia monitoring i automatyzację cen na najpopularniejszych marketplace’ach w Polsce — takich jak …
Zobacz profil w katalogu firm
»
