
Interaktywnie.com od lat prosi ekspertów z uznanych agencji o opinie o nowych wdrożeniach w internecie. Teraz zabraliśmy się za zmiany w Noizz. Nowa uproszczona i czarno-biała forma graficzna miała poprawić czytelność strony i podkreślić miejski charakteru serwisu. Czy się udało? Czytajcie i oceniajcie sami.
W połowie kwietnia, po czterech latach od uruchomienia serwis Noizz.pl przeszedł proces redesignu. Nowa uproszczona, czarno-biała forma graficzna miała poprawić czytelność strony, jeszcze bardziej podkreślić "miejski" charakter serwisu - tak mówią o nim jego twórcy. Zmiany wiązały się z wprowadzeniem nowych sekcji tematycznych i formatów redakcyjnych. Czy Ringier Axel Springer podołał zadaniu?
- Redesign jest kolejnym mocnym ruchem podkreślającym naszą pozycję lidera na rynku miejskich portali w regionie Europy Środkowej. W ciągu ostatnich dwóch lat udowodniliśmy swoją wiarygodność w tematach takich jak: moda, sprawy społeczne, czy ekologia i zależy nam, aby nowy wygląd serwisu dobrze to oddawał - chce przekonać Filip Połoska, redaktor naczelny serwisu.
Redakcja powiązała serwis z Instagramem, wprowadziła kilka nowych formatów, w tym format mieszkaniowy „Na wynajmie”, autorski cykl o życiu seksualnym czy dotyczące bieżących tematów Q&A z ekspertami. Sekcja wideo została wzbogacona o cykl na temat ekologii i zrównoważonego stylu życia.
Jak wprowadzone zmiany oceniają eksperci?
Karolina Diłaj
UX/UI Designer w IMAGINE
W nowym Noizz postawiono na przejrzystość – widać, że serwis jest zrealizowany nowocześnie, z zastosowaniem trendów, ale bez szaleństw ;) Zacznijmy po kolei, od góry: belka nawigacyjna dość nietypowa, ale świetnie pasuje do charakteru całej strony. Menu czytelne, szkoda tylko, że zabrakło fajnej animacji przejścia po kliknięciu. Ale nie czepiajmy się :) Bardzo podoba nam się sekcja z Instagramem – minimalistyczna i ciekawie grająca pikselową ikonką, stosowaną konsekwentnie w całym serwisie.
Z minusów: uderza duża ilość reklam, którym co prawda czasem udaje się zwinnie wpleść w content, ale w ogólnym odbiorze są raczej denerwujące. Reklamy występują zarówno na stronie głównej, jak i w poszczególnych artykułach. To powoduje, że czasami tekst się widocznie rozjeżdża.
Dość duże różnice pojawiają się, kiedy otwieramy stronę Noizz na różnych przeglądarkach – strona wyświetlana na Safari pokazuje nierówne odległości pomiędzy boxami artykułowymi, ale już na Chrome wszystko wyświetla się idealnie.
Design
Tutaj projektanci zaliczyli kilka wpadek. Artykuły w boxach i treści na zdjęciu są dobrym rozwiązaniem, jednak sposób, w jaki to wykonano, budzi nasze zastrzeżenia. Boxy artykułów są ogromne, przez co na mniejszych ekranach niemożliwe jest przeczytanie treści na jednym foldzie (dotyczy to głównie pionowych miniaturek).
Miejscami kontrast między treścią a zdjęciem jest za mały, więc na niektórych kaflach z trudem udawało nam się przeczytać head artykułu.
Nagłówki kategorii na stronie głównej są pewnie fajne graficznie, ale niemożliwe do rozszyfrowania przy szybkim przeglądaniu strony. Rozumiemy zamysł, który miał się kojarzyć ze stylem 8-bit, ale tutaj zdecydowanie forma zabrała treść. Sekcja Opinie jest praktycznie nie do przeczytania.
Nie zmienia to faktu, że strona w porównaniu ze swoją starszą wersją jest o wiele bardziej czytelna i przejrzysta. Kwestią psującą tę przejrzystość jest za duża ilość reklam, które po prostu przeszkadzają podczas czytania. Dla nas takie serwisy od razu tracą na wiarygodności. A szkoda, bo całość prezentuje się naprawdę dobrze.
Iza Hille
Senior Project Manager, Kamikaze
Nowa odsłona serwisu Noizz.pl nie dziwi. Wcześniejszy układ nie do końca trafiał w stylistykę kierowaną do młodych odbiorców, a raczej przypominał układem i elementami serwisy o charakterze informacyjnym. Odświeżenie interfejsu Noizz było kwestią czasu. Nowy układ z pewnością odchodzi od stylistyki serwisów informacyjnych, a raczej stara się wpasować w portale bardziej lifestyle’owe. Na pierwszy rzut oka w nowym interfejsie widać skłonności do minimalizmu - zarówno kolorystycznie, jak i pod względem ilości elementów czy buttonów na stronie głównej. Zrezygnowano z mocnych, jaskrawych kolorów na rzecz bieli i czerni. Podobny los spotkał szare tła wyróżniające polecane wpisy, czy te pod tekstami na kafelkach.
Postawienie na monochromatyczność ma swoje zalety - przejrzystość elementów czy większe skupienie na treściach - ale też wady - czyli wrażenie pustki, mniejsze pole manewru przy podziale treści. W przypadku nowej odsłony Noizz postawienie na black&white obróciło się przeciwko serwisowi, który wcześniej raczej nie skąpił kolorów sekcji czy bannerów. Spore odległości między kafelkami dają wrażenie braku dostępnych treści - w szczególności na poziomie podziału na sekcje na stronie głównej, gdzie mamy sporo wolnej przestrzeni przy nagłówkach. Na tym samym poziomie - czyli podziału strony głównej na poszczególne sekcje - brakuje funkcjonalności przejścia lub pokazania większej ilości artykułów, było to możliwe w poprzedniej wersji serwisu. Nagłówki sekcji nie są klikalne, a przejście do poszczególnych kategorii tematycznych jest dostępne tylko z poziomu menu. Dla mnie jako czytelnika Noizz to spory mankament pod kątem nawigacji, bo przejście głębiej w daną kategorię jedynie z poziomu tzw. hamburgera jest zwyczajnie męczące.
Serwis na pierwszy rzut oka zyskał na przejrzystości, ale kilka elementów z pewnością będzie doszlifowywanych w kolejnych tygodniach. Nie wszędzie mamy spójność pod kątem układu elementów (np. w przypadku sekcji “zobacz również” i “czytaj także” pod artykułami). Scrollując stronę na mniejszych rozdzielczościach (1024px czyli tablet) układ i rozmiar elementów nie jest zbyt fortunny, trafiają się kafelki, które zajmują ponad 1 wysokość ekranu - i to zanim doscrollujemy się do nagłówka danego artykułu. Trzymam kciuki za te ostatnie szlify, chociaż przyznaję, że brakuje mi tu szaleństwa i odwagi do kolorów, która były w poprzedniej wersji serwisu. Niestety same zdjęcia prasowe nie wyróżnią portalu tak jak elementy własne serwisu.
Agnieszka Sosnowska
CEO Biuro Podróży Reklamy
Nowy Noizz mi się podoba. Jest może nie jakoś rewelacyjnie, ale bardzo przyzwoicie.
Wszystko w serwisie jest zgodne z obecnymi trendami, ale jednocześnie ma swój charakter. Duże obrazki, duże tytuły na zdjęciach, dobrze dobrane grafiki, ładnie zakomponowana siatka, starannie dobrane grafiki - to wszystko znamy, ale w nowym Noizz wszystkie te elementy „dobrze grają”, jest to ładnie zakomponowane.
Bardziej efektowna jest wersja desktopowa niż mobilna. Ale obie są po prostu dobre. To co nadaje charakteru, to fajne arty jako nazwy kategorii, logo i menu nachodzące na treść strony przy skrolowaniu (w wersji mobilnej), czarno-biała szata graficzna, motyw pikselowości.
Nowy Noizz chyba trochę czerpie z dawnego Hiro.pl. Ale robi to dobrze. Masowemu odbiorcy z grupy wiekowej: szkoła średnia - studia nowy Noizz powinien się podobać. Jeśli miałabym do czegoś się przyczepić, to mi osobiście kompletnie nie pasują widgety z zajawkami kontentu Onet, przekierowujące do Onetu. Na marginesie - walka serwisów o oglądalność z użyciem radykalnych przekierowań pomiędzy różnymi mediami z jednej grupy kapitałowej to jest coś, co dla użytkownika będzie trudne do zaakceptowania na dłuższą metę.
Mówię tu o tym, że zaczynamy czytać tekst dajmy na to na Oncecie, a doczytujemy na Fakcie, by końcówkę doczytać znów na Oncecie lub jeszcze gdzieś indziej. To jest bardzo, bardzo zła praktyka. Rozumiem, że ona służy temu żeby dostarczyć swojemu działowi handlowemu argumentu, że jesteśmy wielkim portalem z ogromnym zasięgiem, ale nie takim kosztem. Tak traktowani czytelnicy mogą w ogóle odwrócić się od stosujących tego typu praktyki wydawców. Mam nadzieję, że Noizz tego uniknie. Trzymam kciuki za dalszy rozwój serwisu i gratuluję tego udanego updejtu wizualnego i UX.
Michał Karpowicz
senior ux designer, agencja Plej
Od jakiegoś czasu możemy oglądać w internecie odświeżony wygląd serwisu lifestylowego Noizz. Wraz z redesignem „wydoroślał”, zmienił się i zaczął przypominać zagraniczne portale z kategorii premium.
Na pierwszy rzut oka można zauważyć uproszczoną strukturę strony głównej. Projektanci stonowali kolorystykę – ograniczyli się do czerni i bieli, poprawili również jakość zdjęć dobieranych do artykułów. W nawigacji zastanawiać może schowanie kategorii tematycznych pod hamburger menu. Takie rozwiązanie, mimo że użyteczne, w większym stopniu zakłada rozprowadzanie ruchu użytkowników po serwisie treścią na stronie głównej.
Sama strona główna, choć zaprojektowana poprawnie, jest równocześnie dosyć monotonna. Sekcje tematyczne otwierają – moim zdaniem mało czytelne – rozpikselowane nagłówki. Trudne w odbiorze, stanowią one jedyne oddzielenie graficzne między działami serwisu. Projektanci zarezerwowali miejsce dla mediów społecznościowych. W nawigacji obok hamburgera znajdziemy szybkie linki do Facebooka i Instagrama, a kompozycję strony zamykają ostatnie posty Noizz na Instagramie.
Strona artykułu również została odświeżona. Aby poprawić jej czytelność, projektanci zdecydowali się na jednokolumnowy układ i znaczące powiększenie fontu. Taka forma świetnie nadaje się do prezentacji często wykorzystywanych grafik i wideo. Zadbano też o to, by użytkownik, skończywszy czytać artykuł, mógł bez problemu znaleźć dla siebie kolejny tekst w sekcjach „Zobacz również” lub „Czytaj także”.
Plusem jest też wykorzystanie wielu rozwiązań sprawdzonych w serwisach informacyjnych. Każdym artykułem możemy się podzielić na Twitterze i Facebooku, a powtarzalny, kafelkowy układ pozwala na wygodne konsumowanie treści, niezależnie od urządzenia, którego akurat używamy. Na uwagę zasługuje również duży, dobrze dobrany font współgrający z lifestylowym charakterem strony.
Podsumowując, zmiany w obszarze user experience oceniam w większości na korzyść odświeżonego Noizz, co w połączeniu z pojawieniem się nowych formatów treści (cykle o wynajmowaniu mieszkań i życiu seksualnym) powinno ułatwić serwisowi zdobycie nowych czytelników.
Pobierz ebook "Ranking Agencji Marketingowych 2025 roku i ebook z poradami o promocji w sieci"
Zaloguj się, a jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo zalogować przez Facebooka.
Pozycjonujemy się jako alternatywa dla agencji sieciowych, oferując konkurencyjną jakość, niższe koszty i większą …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Interaktywnie.com jako partner Cyber_Folks, jednego z wiodących dostawców rozwiań hostingowych w Polsce może zaoferować …
Zobacz profil w katalogu firm
»
W 1999 roku stworzyliśmy jedną z pierwszych firm hostingowych w Polsce. Od tego czasu …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Skorzystaj z kodu rabatowego redakcji Interaktywnie.com i zarejestruj taniej w Nazwa.pl swoją domenę. Aby …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Pomagamy markom odnosić sukces w Internecie. Specjalizujemy się w pozycjonowaniu stron, performance marketingu, social …
Zobacz profil w katalogu firm
»