Dane o zachowaniach opublikowano w raporcie „Internet dzieci 2026”. Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna sprawdzał natomiast, co o tym zjawisku wiedzą i sądzą dorośli internauci.
Pierwszy pomiar rejestrował korzystanie z aplikacji na urządzeniach. Drugi opierał się na deklaracjach 1090 dorosłych uczestników panelu internetowego. Nie dostarcza zatem nowych danych o liczbie dzieci w social mediach, lecz pokazuje, jak badani oceniają skalę ich obecności oraz wagę dwóch problemów: używania platform przez osoby poniżej 13. roku życia i dostępu niepełnoletnich do treści erotycznych lub pornograficznych.
Zgodnie z notą metodologiczną badanie Ariadny wykonano techniką CAWI od 10 do 13 lipca 2026 roku. Probę dobrano według płci, wieku oraz wielkości miejscowości zamieszkania. Nie ograniczono jej do rodziców. Komunikat nie podaje sposobu doboru uczestników do panelu, odsetka odpowiedzi ani marginesu błędu, dlatego wyniki należy czytać jako obraz deklaracji z badania kwotowego online. Opublikowały je 27 sierpnia Polskie Badania Internetu, a dzień później także Ariadna i Fundacja „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa”.
Tylko 30 proc. wskazało przedział zawierający wynik pomiaru
Uczestnicy sondażu odpowiadali na pytanie, jaka część dzieci w wieku 7-12 lat korzysta z platform społecznościowych mimo formalnych ograniczeń wiekowych. Najwięcej osób - 30 proc. - wybrało przedział 26-50 proc. To jedyna odpowiedź obejmująca ustalony wcześniej wynik 44 proc.
Wyższe wartości wskazało łącznie 41 proc. badanych. Według 27 proc. respondentów z social mediów korzysta od 51 do 75 proc. dzieci, a zdaniem kolejnych 14 proc. - ponad trzy czwarte. Skalę zjawiska zaniżyło 12 proc. uczestników: 11 proc. wybrało przedział 10-25 proc., a 1 proc. uznał, że chodzi o mniej niż co dziesiąte dziecko. Odpowiedź „nie wiem” zaznaczyło 16 proc. ankietowanych. Wyniki sumują się do 99 proc. z powodu zaokrągleń.
Skąd bierze się 44 proc. i dlaczego pojawia się także 55 proc.
Wynik 44 proc. dotyczy około miliona dzieci w wieku 7-12 lat, które w listopadzie 2025 roku aktywnie korzystały przynajmniej z jednej z czterech aplikacji: TikToka, Facebooka, Instagrama lub Snapchata. W tej części raportu wykorzystano dane pochodzące z telefonów panelistów Mediapanelu. Autorzy uznali korzystanie za aktywne i regularne, jeśli aplikacja była uruchamiana w co najmniej czterech różnych dniach miesiąca, a łączny dzienny czas wynosił co najmniej dwie minuty. Odrzucono przypadkowe uruchomienia i pojedyncze próby logowania.
W tej liczbie nie ma komunikatorów ani YouTube'a. Raport rozpatruje YouTube oddzielnie, ponieważ osoby poniżej 13. roku życia mogą korzystać z kont nadzorowanych przez dorosłych, a serwis działa także bez logowania. Po uwzględnieniu Messengera i WhatsAppa odsetek dzieci regularnie używających aplikacji społecznościowych lub komunikatorów rośnie do 55 proc., czyli 1,3 mln osób.
Obie wartości są zatem prawidłowe, lecz opisują inny zakres usług. Nie należy ich również mieszać z 75-procentowym miesięcznym zasięgiem całej kategorii serwisów społecznościowych wśród dzieci w wieku 7-14 lat. Ten wskaźnik obejmuje inną grupę wiekową, szerszy zbiór usług i każde miesięczne korzystanie, a nie tylko aktywność spełniającą przyjęty próg regularności.
Trzynaście lat to w tym zestawieniu granica wpisana do regulaminów analizowanych platform. Sondaż nie badał znajomości polskich przepisów ani metod weryfikacji wieku stosowanych przez serwisy. Pomiar pokazuje jednak, że wymaganie zapisane w warunkach świadczenia usług nie zatrzymuje znacznej części użytkowników w wieku 7-12 lat.
Oba zjawiska za ważne uznaje po 82 proc. badanych
Używanie social mediów przez dzieci poniżej 13. roku życia za bardzo istotny problem społeczny uznało 48 proc. respondentów, a za raczej istotny - 34 proc. Odmienną ocenę wyraziło 13 proc. badanych, natomiast 5 proc. nie potrafiło zająć stanowiska.
Przy dostępie dzieci i nastolatków do treści dla dorosłych odpowiedź „bardzo istotny” wybrało 57 proc. uczestników, a „raczej istotny” - 25 proc. Różnica pojawia się zatem w sile deklaracji. Erotyka i pornografia częściej wywołują najmocniejszą ocenę, ale po połączeniu dwóch odpowiedzi pozytywnych poziom obaw wobec obu zjawisk jest taki sam.
Wyższa jest natomiast świadomość dostępu niepełnoletnich do erotyki i pornografii. Słyszało o nim 73 proc. respondentów, 15 proc. nie zetknęło się wcześniej z taką informacją, a 12 proc. nie potrafiło odpowiedzieć lub nie pamiętało. W odniesieniu do mediów społecznościowych komunikat poprzestaje na sformułowaniu „niewiele ponad połowa”.
Kobiety i starsi respondenci częściej wybierają odpowiedź „bardzo istotny”
Różnice między grupami są wyraźne, ale sondaż ich nie wyjaśnia. Korzystanie z platform przez dzieci za bardzo istotny problem uznało 54 proc. kobiet i 40 proc. mężczyzn. Takiej samej odpowiedzi udzieliło 57 proc. osób w wieku co najmniej 55 lat, podczas gdy w grupach od 18 do 34 lat odsetek wynosił od 31 do 39 proc. Wśród osób z wyższym wykształceniem było to 51 proc., a wśród respondentów z wykształceniem podstawowym lub zasadniczym zawodowym - 37 proc.
Przy treściach dla dorosłych rozpiętości są jeszcze większe. Problem za bardzo istotny uznało 67 proc. kobiet i 46 proc. mężczyzn, 69 proc. osób w wieku co najmniej 55 lat oraz od 31 do 46 proc. uczestników mających od 18 do 34 lat. Najwyższą rangę nadało mu 61 proc. respondentów z wyższym wykształceniem i 40 proc. osób z wykształceniem podstawowym.
Nie wiadomo jednak, czy różnice te są istotne statystycznie. W opublikowanym komunikacie nie podano liczebności podgrup, przedziałów ufności ani wyników testów. Nie można też na tej podstawie rozstrzygnąć, czy odmienne oceny wynikają z doświadczeń rodzinnych, sposobu korzystania z sieci, znajomości technologii czy innych cech respondentów.
Sama obecność na platformie nie jest jeszcze pomiarem szkody
Sondaż pyta o postrzeganą wagę problemu, a raport rejestruje używanie aplikacji. Żadne z tych badań nie mierzy bezpośrednio wpływu social mediów na konkretne dziecko. Dane nie rozróżniają rodzaju oglądanych treści, sposobu korzystania, kontekstu rodzinnego ani indywidualnej podatności. Z liczby uruchomień aplikacji nie wynika automatycznie diagnoza uzależnienia, depresji czy pogorszenia wyników w nauce.
Nie oznacza to, że obawy są bez podstaw. Metaanaliza 153 badań podłużnych, opublikowana w 2026 roku w „JAMA Pediatrics”, wykazała powtarzalne związki między używaniem mediów społecznościowych a gorszymi wynikami w kilku obszarach zdrowia i rozwoju dzieci oraz młodzieży. Wielkości zależności były jednak przeważnie niewielkie, różniły się zależnie od badanego skutku i nie pozwalają sprowadzić problemu do prostego równania: samo korzystanie powoduje szkodę.
Do podobnej ostrożności skłania przegląd przeglądów badań Patti M. Valkenburg, Adriana Meiera i Ine Beyens. Autorzy wskazali, że większość wcześniejszych syntez określała relacje między korzystaniem z social mediów a zdrowiem psychicznym nastolatków jako słabe albo niespójne. Ryzyko zależy między innymi od intensywności, treści, sposobu używania platform oraz cech konkretnej osoby.
Co naprawdę wnosi nowy sondaż
Badanie Ariadny nie dowodzi, że w lipcu 2026 roku przybyło dzieci w social mediach. Opisuje reakcje dorosłych na wynik zarejestrowany osiem miesięcy wcześniej. Jego wartość polega również na pokazaniu, jak łatwo w publicznej debacie pomieszać liczby odnoszące się do różnych grup wiekowych, zestawów aplikacji i progów aktywności.
Bez daty pomiaru, definicji regularnego korzystania oraz listy uwzględnionych usług wartości 44, 55 i 75 proc. mogą wyglądać jak sprzeczne odpowiedzi na to samo pytanie. W rzeczywistości każda opisuje inne zjawisko. Sondaż świadomości dodaje do tego obrazu jeszcze jedną warstwę: pokazuje nie zachowania dzieci, lecz precyzję wiedzy dorosłych o tych zachowaniach.
Pobierz ebook "Książka o Egipcie, jakiego nie pokazują wycieczki. Śladami starożytnych królowych i polskich archeologów"
Zaloguj się, a jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo zalogować przez Facebooka.
Skorzystaj z kodu rabatowego redakcji Interaktywnie.com i zarejestruj taniej w Nazwa.pl swoją domenę. Aby …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Interaktywnie.com jako partner Cyber_Folks, jednego z wiodących dostawców rozwiań hostingowych w Polsce może zaoferować …
Zobacz profil w katalogu firm
»
W 1999 roku stworzyliśmy jedną z pierwszych firm hostingowych w Polsce. Od tego czasu …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Pozycjonujemy się jako alternatywa dla agencji sieciowych, oferując konkurencyjną jakość, niższe koszty i większą …
Zobacz profil w katalogu firm
»
LivePrice umożliwia monitoring i automatyzację cen na najpopularniejszych marketplace’ach w Polsce — takich jak …
Zobacz profil w katalogu firm
»
