12.05.2010 / Gry / Webdesign / Realizacje
 

Nestle też kusi najmłodszych grą. Ale chyba ich nie docenia

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
 
źródło: blumis.pl
źródło: blumis.pl

Dzień Dziecka za pasem, wakacje zbliżają się wielkimi krokami, toteż kolejna marka - po międzynarodowym Kubusiu i sokach Pysio celuje w najmłodszy target. Również grą z elementami społecznościowymi.

Strona Wyspa Blumisia, wchodząca w skład portalu lodów Nestlé, przeznaczona jest dla dzieci w przedziale wiekowym 8-12 lat. Znaleźć tu można ekologiczny film i dziesięć gier z postaciami, znanymi z produktów spożywczego koncernu. Konsultantem była Michalina Gajewska, znany i ceniony psycholog dziecięcy, współpracująca z portalami dziecięcymi oraz telewizją TVN.

Największym wyzwaniem był dla nas bardzo krótki termin przygotowania strony. Dlatego w zespole projektowym znalazło się aż dwóch rysowników, dwóch flash deweloperów, dwóch programistów i animator - mówi Anna Małczyńska, Account Manager Discipline Media Group.

26729_blumis2.jpg 26730_blumis3.jpg 26731_blumis5.jpg

Głównym mankamentem strony jest szybkość działania. Niemal każdy krok wymaga mozolnego doładowania danych, co po pewnym czasie bardzo przeszkadza w rozgrywce. Animacjom zdarza się też być na bakier z płynnością.

To efekt dużego zainteresowania witryną. Na stronie trwa konkurs i po emisji telewizyjnych reklam gra mnóstwo dzieciaków - tłumaczy Anna Małczyńska. - Zgłosiliśmy już ten problem do Nestle i poprosiliśmy o zwiększenie transferu na serwerze.

26732_blumis-1.png 26733_blumis-2.png 26734_blumis-3.png

Z walorami ekologicznymi i edukacyjnymi trudno dyskutować, choć dorosłemu ciężko doszukać się ich w kilku co namniej grach. Ocena efektu należy jednak przede wszystkim do grupy docelowej. Dla starszych ciągle ruszające się elementy na stronie głównej to przesada. Ponadto na laptopach z panoramicznym ekranem w rozdzielczości 1366*768 serwis się nie mieści, co szczególnie przeszkadza przy grach. Zdarza się też, że ważne dla gracza komunikaty są zasłaniane przez inne elementy strony.

A to żadna tajemnica, że właśnie dzieci są najbardziej wymagającymi odbiorcami. Twórcy Wyspy Blumisia chyba trochę ich nie docenili.

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
  • TBMS Digital Marketing Agency TBMS Digital Marketing Agency

    Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane z...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • NuOrder NuOrder

    Jesteśmy partnerem marek w zakresie kompleksowych działań interaktywnych i kampanii performance. Budujemy...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • grey tree sp. z o.o. grey tree sp. z o.o.

    Istniejemy na rynku reklamowym od 2007 r. Przez ten czas zbudowaliśmy nie tylko naszą markę, ale przede wszystkim...

    Zobacz profil w katalogu firm
Komentarze (6)
majk
1. majk, 84.10.208.*, 13.05.2010 / 22:51
rzeczywiście nie można odmówić tej grze edukacyjnych walorów. ja np. na planszy z górską wspinaczką misia dowiedziałem się, że od drugiego komunikatu plansza się będzie szybciej przesÓwać. wiem, że to pierdółka, ale psuje wrażenie, szczególnie jeśli produkt kierowany jest do dzieci. A poza tym - mi się nie podoba ten styl grafiki, w podobnym klimacie ma choćby happy meal i wydaje mi się nieco plastikowy. To jednak zupełnie subiektywne wrażenie, komu innemu może się podobać.
Jacek Kopyść
2. Jacek Kopyść 14.05.2010 / 10:34
najlepsza to ta strona nie jest, ale pewnie dzieciakom będzie się podobac:)
Paweł Malisak
3. Paweł Malisak 15.05.2010 / 12:44
Hm, w takich stronach brakuje mi jednej rzeczy. Tak jak w grach powinna być taka niebieska obwódka / poświata pokazująca w co można kliknąć.
Kacper Szczepanowski
4. Kacper Szczepanowski 20.05.2010 / 12:08
Wydaje mi się, że krytyka technicznych niedociągnięć jest trochę przesadzona. Bezdyskusyjnie zgadzam się z tym, że w serwisie jest kilka kwestii wartych dopracowania i optymalizacji. Pamiętać jednak należy, że był to projekt zrobiony na szybko. Biorąc pod uwagę sytuację, w której klient przychodzi do agencji i oczekuje działającego serwisu w 15 minut, cóż... efekty i tak są bardzo dobre.

Zgadzam się z Jackiem, gra powinna spodobać się dzieciom i to jest, moim zdaniem, wartość nadrzędna.

Jeśli interesujecie się reklamą w grach, zapraszam na mój dopiero co otwarty blog AdGame Lab.
Bartłomiej Dwornik
5. Bartłomiej Dwornik 20.05.2010 / 12:48
Panie Kacprze, to że coś jest dla dzieci, nie oznacza że może być niedopracowane i byle jakie (to nie o stronie Wyspy Blumisia, uogólniam). Jeśli ma Pan dzieci, to dobrze Pan o tym wie. Wręcz przeciwnie. A zdanie pana Jacka... hmmm... Dlaczego zakładacie, że dzieciom można wciskać kit?
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2019 interaktywnie.com. All rights reserved.