Sztuczna inteligencja coraz częściej trafia do firm bocznymi drzwiami. Najpierw pojawia się w marketingu, potem w sprzedaży, obsłudze klienta, administracji, HR, finansach i analizie danych. Pracownicy testują ChatGPT, Copilota, Midjourney, Gemini albo narzędzia wbudowane w CRM, systemy reklamowe i pakiety biurowe. Często robią to szybciej niż sama organizacja.
Problem zaczyna się wtedy, gdy firma chce przejść od eksperymentu do wdrożenia. Wtedy okazuje się, że barierą nie jest już dostęp do technologii, lecz brak ludzi, którzy potrafią ją bezpiecznie, sensownie i skutecznie wykorzystać.
Z najnowszego badania Bilansu Kapitału Ludzkiego realizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości i Uniwersytet Jagielloński wynika, że tylko około 25 proc. przedsiębiorstw deklaruje dostęp do wykwalifikowanej kadry IT zdolnej do wdrażania i utrzymania rozwiązań opartych na AI. Nawet wśród firm, które już wykorzystują sztuczną inteligencję, dostęp do takich specjalistów ma 47 proc. badanych. Źródło: PARP, „AI w firmach hamowane przez braki kompetencyjne. Nowe wyniki badania BKL”.
AI w firmie nie jest już tematem odległym, zarezerwowanym dla korporacji i działów R&D. Staje się narzędziem codziennej pracy. Bez kompetencji może jednak przynieść chaos zamiast oszczędności.
Największą barierą AI w firmie są kompetencje
Dane BKL pokazują, że niedobór kompetencji związanych z AI jest większy niż w przypadku innych trendów technologicznych. To oznacza, że firmy nie mają problemu wyłącznie z rekrutacją programistów czy analityków danych. Brakuje im także osób, które rozumieją, do czego AI może być wykorzystana w procesach biznesowych, jak ocenić jej efekty i jak ograniczyć ryzyko błędów.
Seweryn Krupnik z Centrum Ewaluacji i Analiz Polityk Publicznych UJ zwraca uwagę:
„Dane pokazują wyraźnie, że nawet firmy już korzystające z AI nie mają pełnego zaplecza kompetencyjnego. To oznacza, że luka kadrowa nie znika wraz z wdrożeniem technologii. Przeciwnie, często dopiero wtedy staje się w pełni widoczna.”
Wdrożenie AI obnaża braki, które wcześniej można było ukryć. Jeżeli firma nie ma uporządkowanych danych, jasnych procedur, odpowiedzialności za procesy i kompetencji analitycznych, samo narzędzie nie naprawi organizacji. Może jedynie przyspieszyć istniejący bałagan.
Firmy widzą lukę, ale często nic z nią nie robią
Najbardziej niepokojący fragment badania dotyczy reakcji przedsiębiorstw na braki kompetencyjne. Blisko połowa firm, 48 proc., nie podejmuje żadnych działań, aby je uzupełnić. Około 23 proc. inwestuje w rozwój kompetencji pracowników, 15 proc. korzysta z outsourcingu, a 10 proc. próbuje zatrudnić nowe osoby o odpowiednich kwalifikacjach. Źródło: PARP, BKL.
To oznacza, że wiele firm znalazło się w sytuacji zawieszenia. Widzą AI w mediach, słyszą o automatyzacji, obserwują działania konkurencji, ale nie przekładają tego na decyzje organizacyjne. Tymczasem sama subskrypcja narzędzia nie jest strategią.
Wśród firm już wdrażających AI niemal 40 proc. planuje inwestycje w rozwój kompetencji. To pokazuje prostą zależność: im większy kontakt z technologią, tym większa świadomość braków. Przedsiębiorca, który zaczyna realnie używać AI w marketingu, sprzedaży lub analizie danych, szybko odkrywa, że potrzebuje nie tylko narzędzia, ale też procedur, szkoleń i osoby odpowiedzialnej za jakość pracy z systemem.
Rekrutacja specjalistów AI jest trudna i kosztowna
Część firm próbuje rozwiązać problem przez rekrutację. To naturalny odruch, ale rynek specjalistów AI jest trudny. Według BKL przedsiębiorstwa, które szukały pracowników i nie znalazły kandydatów spełniających oczekiwania, wskazują na brak doświadczenia kandydatów - 79 proc., brak odpowiedniego wykształcenia - 75 proc. oraz niedopasowanie kompetencji - 61 proc. Dochodzą do tego oczekiwania finansowe i ograniczone zainteresowanie ofertami pracy.
Dla MŚP wniosek jest praktyczny: nie każda firma musi od razu zatrudniać specjalistę od sztucznej inteligencji. Często lepszym pierwszym krokiem będzie podniesienie kompetencji osób, które już znają biznes: marketera, handlowca, analityka, księgowego, specjalisty obsługi klienta albo właściciela firmy.
AI działa najlepiej wtedy, gdy trafia w ręce człowieka, który rozumie kontekst. Narzędzie może podpowiedzieć treść reklamy, ale nie zna marży produktu. Może streścić rozmowę z klientem, ale nie wie, które obietnice są dla firmy ryzykowne. Może przeanalizować dane sprzedażowe, ale nie zastąpi doświadczenia osoby, która wie, dlaczego w kwietniu spada popyt, a w listopadzie rośnie koszt pozyskania klienta.
Jakie kompetencje są potrzebne do wdrożenia AI w firmie
Badanie BKL wskazuje, że największe zapotrzebowanie dotyczy kompetencji związanych z przetwarzaniem i analizą danych. To fundament wdrożeń AI - od marketing automation, przez scoring leadów, po prognozowanie sprzedaży i personalizację komunikacji. Firmy coraz częściej potrzebują też osób zajmujących się rozwojem modeli i algorytmów AI.
Nie chodzi jednak wyłącznie o kompetencje techniczne. PARP i UJ wskazują także na zdolność uczenia się i adaptacji, zarządzanie zmianą, komunikację z wykorzystaniem AI, w tym promptowanie, oraz kompetencje etyczne.
Iwona Krysińska z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości podkreśla:
„Wdrożenia AI to nie tylko zmiana technologiczna, ale także organizacyjna. I zmianą organizacyjną trzeba umieć zarządzać, tym bardziej, że przy każdym tzw. „nowym” pojawiają się lęk i opór.”
Ten cytat dobrze opisuje sytuację w wielu firmach. Pracownicy nie boją się wyłącznie narzędzia. Boją się utraty kontroli, oceny własnych kompetencji, automatyzacji stanowiska, nowych obowiązków i niejasnych zasad odpowiedzialności. Dlatego wdrożenie AI powinno być komunikowane nie jako techniczna ciekawostka, ale zmiana sposobu pracy.
AI zmienia pracę marketerów, HR, finansów i menedżerów
Sztuczna inteligencja jest dziś wykorzystywana na różnych stanowiskach: przez pracowników administracyjnych, specjalistów w marketingu, HR i finansach, zespoły IT, analityków danych oraz menedżerów. Najczęściej nie tworzy osobnych stanowisk, lecz wzmacnia istniejące role.
To szczególnie ważne dla firm z sektora MŚP. W małej organizacji rzadko powstanie osobny dział AI. Częściej właściciel, marketer albo specjalista sprzedaży zacznie używać narzędzi do tworzenia ofert, analizowania danych, obsługi zapytań, przygotowywania treści do social mediów lub automatyzacji prostych zadań.
Seweryn Krupnik z UJ mówi:
„Sztuczna inteligencja nie tworzy dziś nowych zawodów w oderwaniu od rzeczywistości biznesowej, lecz przede wszystkim wzmacnia istniejące role. Największą przewagę zyskują organizacje, które potrafią szybko włączyć AI w codzienne procesy, niezależnie od wielkości firmy.”
W praktyce przewagę zyska nie ta firma, która najgłośniej mówi o AI, lecz ta, która potrafi wskazać konkretne procesy: obsługę klienta, analizę zapytań, przygotowywanie ofert, segmentację bazy, tworzenie opisów produktów, kontrolę jakości treści, raportowanie kampanii albo analizę opinii klientów.
Pracownicy już używają AI. Czasem poza kontrolą firmy
Z badania BKL wynika, że 53 proc. pracujących korzystało z narzędzi AI. Co trzecia osoba używa ich zarówno prywatnie, jak i zawodowo, a tylko 9 proc. głównie do celów zawodowych.
To sygnał ostrzegawczy i szansa zarazem. Jeżeli pracownicy używają AI poza oficjalnymi procedurami, firma może tracić kontrolę nad bezpieczeństwem danych, jakością treści i zgodnością z prawem. Do narzędzi mogą trafiać dane klientów, fragmenty umów, informacje handlowe albo materiały objęte tajemnicą przedsiębiorstwa.
Z drugiej strony firmy mają już w zespołach ludzi, którzy testują AI i uczą się jej intuicyjnie. Warto ich zidentyfikować, uporządkować praktyki i stworzyć proste zasady: czego wolno używać, jakich danych nie wolno wprowadzać do narzędzi, kto weryfikuje efekty i w jakich procesach AI może realnie pomóc.
Jak przygotować firmę do wdrożenia AI
Pierwszy krok nie powinien polegać na zakupie narzędzia. Lepiej zacząć od audytu procesów i kompetencji. Firma powinna odpowiedzieć na kilka pytań:
- które zadania są powtarzalne i czasochłonne;
- gdzie powstają dane dobrej jakości;
- kto w firmie już używa AI;
- jakie procesy można przyspieszyć bez dużego ryzyka;
- jakie dane są wrażliwe i nie powinny trafiać do zewnętrznych narzędzi;
- kto będzie odpowiadał za ocenę efektów;
- jakie kompetencje trzeba rozwinąć w pierwszej kolejności.
Dopiero później warto dobierać rozwiązania. Innych narzędzi potrzebuje sklep internetowy, który chce automatyzować opisy produktów i obsługę klienta, innych agencja marketingowa, a jeszcze innych firma produkcyjna analizująca dane z maszyn, reklamacji i zamówień.
AI w firmie wymaga strategii kompetencyjnej
Największy błąd polega na traktowaniu AI jak kolejnej aplikacji. Firma kupuje dostęp, wysyła link pracownikom i liczy, że efektywność wzrośnie sama. Takie wdrożenie zwykle kończy się rozproszonymi testami, niepewnością i brakiem mierzalnych rezultatów.
Lepsze podejście jest prostsze, ale wymaga dyscypliny. Trzeba wybrać kilka procesów, przeszkolić osoby odpowiedzialne, ustalić zasady bezpieczeństwa, mierzyć efekty i dopiero potem skalować użycie AI. Dla małych firm może to być przewaga. Nie muszą tworzyć wielkich struktur. Mogą szybciej testować, krócej decydować i łatwiej zmieniać procesy.
Nowe dane BKL pokazują jednak, że technologia wyprzedziła organizacje. Narzędzia są dostępne. Pracownicy już ich używają. Brakuje kompetencji, procedur i odwagi, by zamienić eksperymenty w realną zmianę działania firmy.
Pobierz ebook "Wielki ranking agencji marketingowych 2026 roku i e-book o trendach w promocji w sieci"
Zaloguj się, a jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo zalogować przez Facebooka.
Interaktywnie.com jako partner Cyber_Folks, jednego z wiodących dostawców rozwiań hostingowych w Polsce może zaoferować …
Zobacz profil w katalogu firm
»
LivePrice umożliwia monitoring i automatyzację cen na najpopularniejszych marketplace’ach w Polsce — takich jak …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Skorzystaj z kodu rabatowego redakcji Interaktywnie.com i zarejestruj taniej w Nazwa.pl swoją domenę. Aby …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Pozycjonujemy się jako alternatywa dla agencji sieciowych, oferując konkurencyjną jakość, niższe koszty i większą …
Zobacz profil w katalogu firm
»
W 1999 roku stworzyliśmy jedną z pierwszych firm hostingowych w Polsce. Od tego czasu …
Zobacz profil w katalogu firm
»
