4.09.2017 / E-mail marketing
 

Koszty kampanii e-mail marketingowych? Może być tanio, ale…

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
Barbara Chabior, redaktor Interaktywnie.com
 
© vege - Fotolia
© vege - Fotolia

Za dobre rzeczy warto płacić. Eksperci twierdzą, że złotówka dobrze zainwestowana w taką kampanię przynosi prawie 40 złotych. Jednak w przypadku budżetu związanego z przygotowaniem strategii marketingowej docierającej do ewentualnych odbiorców za pomocą poczty mailowej  wiadomo jedno: o kosztach dowiedzieć się można nie na samym początku, lecz na końcu. To dlatego, że cena zależy od wielu czynników.

Początkujące firmy, dalekie od mainstreamu internetowego, wyceniają takie usługi precyzyjnie, jasno zakreślając przedziały cen. Tuzy sieciowe na wstępie proponują taki wariant działań: ty werbalizujesz swoje plany i oczekiwania, portal oferuje symulację, ustala cenę i proponuje kwoty oraz rabaty.

W sezonie i potem

Przeciętnie koszt przygotowania strategii e-mail marketingowej wynosi zwykle od 1 500 do do 10 000 złotych. W wielu – jeśli nie w każdej – firmach zajmujących się kreowaniem kampanii e-mail marketingowej jest on ustalany dla każdego klienta indywidualnie. Zależy od posiadanej bazy subskrybentów czy liczby i wielkości konkurentów podmiotu, na rzecz którego ma być sprokurowana kampania. Ważna jest też specyfika branży, oferowane przez klienta usługi oraz ewentualne podejmowane już wcześniej podobne działania reklamowe.

Koszty zależne są też od tego, czy w ramach strategii sięgniemy tylko po serię e-maili, czy też zdecydujemy się na newslettery, biuletyny. A na dodatek przecież istotne jest, do ilu użytkowników poczty chcemy dotrzeć i ile razy przed ich oczami pojawić ma się list oferujący nasze produkty czy usługi.  

Profesjonalna kompleksowa kreacja mailingowa z newsletterem, mailierem, biuletynem, to zwykle koszt od 500 zł do 1 500 zł. Cena jest niższa, gdy do zleceniobiorcy przybywamy z szablonem albo makietą wiadomości. Jednak obsługa e-marketingowa dla średniej wielkości bazy nie jest wyższa niż jeden grosz na pojedynczą wysyłkę. Zatem inwestując 500 złotych miesięcznie dotrzemy do tysiąca ludzi, którym przed oczyma nasza oferta przewinie się 4-5 razy. Dość, by zauważyć, a nie poczuć się nękanym.

Jednak, mimo iż chodzi o niemal zupełnie nieznanego operatora, to jednak drogo. W bezpłatnej poczcie Interii, którą wielu użytkowników – z ambiwalentnymi reakcjami na ten stan rzeczy – uznaje za najbardziej aktywną w kwestii rozsyłki reklamowych treści do użytkowników swoich kont, zamówienie mailingu HTML kosztować może od 80 do 150 złotych za miesiąc, w czasie którego Interia roześle listy również do tysiąca użytkowników, obiecując również (za niewielką dopłatą) możliwość targetowania z uwzględnieniem płci, wieku, wykształcenia, miejsca zamieszkania z określeniem województwa i wielkości miejscowości oraz zajęcia, branży, zainteresowań adresata.

Jednak diabeł śpi w szczegółach, czyli w minimalnych stawkach zamówienia: 1500 zł za mailing, 5 tysięcy złotych za rozsyłanie materiałów wideo, zaś pozostałe usługi (np. newslettery) muszą przekraczać kwotę 3 tysięcy.

W Wirtualnej Polsce obowiązuje sezonowość: w sierpniu cennik jest inny, niż będzie we wrześniu. Ten aktualny przed startem roku szkolnego oferuje reklamę e-mail na desktop, mobile i tablet w podobnych cenach: 80 zł za 100 kB, w mailingu interaktywnym dwa razy tyle, 160 zł. Takie same cenniki proponuje siostrzane O2. W kolejnych produktach WP, czyli np. w Money.pl, ceny za usługi bez targetowania sięgają do 400 zł. Podane cenniki nie precyzują, jaka liczba wysyłek może się wiązać z wartością transferu wyznaczonego na 100 kB.

I znów kluczową sprawą dla portfela zleceniodawcy będzie limit dolny wartości zamówienia – to 5 tysięcy złotych. W pakiecie negocjacyjnym jest jeszcze wariantowanie oferty: mailing podświetlany, mailing personalizowany (zwracający się do właściciela skrzynki po imieniu), mailing z SMS-em (dostałeś wiadomość), videomailing albo reklama graficzna. Jak będzie po sezonie letnim jeszcze nie wiadomo.

Testowanie na próbę

Chwytliwą możliwość spróbowania bez ponoszenia kosztów proponuje INIS. Przez 60 dni można sprawdzić, nie płacąc za to ani złotówki, czy to zadziała. Za 500 odbiorców, do których dotrzemy za pośrednictwem usługi INIS zapłacimy – jeśli testowe miesiące nam przypadną do gustu – zaledwie 19 złotych za miesiąc, a za pięć razy większą ekipę czytelników naszej reklamy tylko 39 złotych za miesiąc. O naszej działalności dowie się 25 tysięcy ludzi, jeśli zechcemy zainwestować 249 złotych.

INIS zapewnia klientom audyt prowadzonych działań e-mail marketingowych, projektowanie i kodowanie szablonów, tematyczne bazy adresowe sformatowane w grupy odbiorców, np. biznes, kobiety, młodzież... >>> Pełny tekst przeczytasz w raporcie E-mail Marketing 2017 [POBIERZ PDF]

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: Marketing Online, e-mail marketing, marketing automation


wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (1)
Jolanda
1. Jolanda, 83.10.165.*, 14.12.2017 / 09:59
Ja myślę, że to jeden z tańszych i bezpieczniejszych możliwości marketingowych. Uważam tak, dlatego że wymaga on odpowiedniego pracownika (jak większość działań marketingowych) jak i programu do mailingu. Z tym pierwszym może być w obecnych czasach pewien problem, z tym drugim - jest wielu dostawców. Nasza firma korzysta z Emu Mail i byliśmy jak dotąd bardzo zadowoleni, program wygodny w użytkowaniu nawet przy dużej ilości adresów, a licencja to nie są duże koszty.
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
6ix
ASPER SOFTWARE HOUSE
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
więcej
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2017 interaktywnie.com. All rights reserved.