28.08.2017 / Biznes / Trendy
 

Wideo w internecie przyciąga coraz większe budżety. Oto, jak skutecznie reklamować się na YouTube

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
Barbara Chabior
 

Wiedza o tym, jak skutecznie reklamować się na YouTube, jak za jego pośrednictwem prowadzić kampanie reklamowe, świadomość, co najbardziej podoba się odbiorcom, jak przyciągnąć ich uwagę, znajomość teorii dotyczących możliwości targetowania, doboru tematycznego filmów - to zakres umiejętności, które dają branży reklamowej potężną władzę nad rzeszą użytkowników. 

Naturalnie takiej wiedzy nie można zyskać jedynie poprzez „youtubogodziny”. Nad tym, jak przejąć kierownictwo nad tym rzędem dusz, wpatrzonych w ekrany laptopów, głowią się specjaliści. Nie zawsze chętnie dzielą się swoją wiedzą - wszak to ona pozwala osiągać największy sukces w tej dziedzinie, więc upowszechnianie unikalnych, autorskich trików to niemal dosłownie częstowanie własnym dorobkiem. A jednocześnie tutoriale, wprowadzające w tajniki zbieractwa lajków, czy pomnażania emisji, opanowują Internet, sprawiając wrażenie, że w dzisiejszych czasach wszystkiego można się nauczyć za pomocą sieci.

Czy warto zgłębiać tajniki tej sztuki i reklamować się na YouTube? - Wideo służy głównie kreowaniu wizerunku i zwiększaniu rozpoznawalności na rynku. Należy zatem pamiętać, że YouTube niekoniecznie sprzedaje. Pozostaje jednak najlepszą formą komunikacji z klientem i zainteresowania go marką - twierdzi Gabriela Jakimik z widzialni.pl. - Wideo jest w stanie zaangażować widza i po jednym kliknięciu przenieść go do sklepu z produktem lub na każdą inną witrynę zawierającą odpowiedź na jego zapytanie.

Content is king

Specjaliści wiedzą, że nie ma jedynej sprawdzonej metody na udaną kampanię z wykorzystaniem kanału YouTube.

- Gdyby istniała, agencje marketingowe nie miałyby pracy - komentuje Jerzy Gibadło, SEM manager w hyperCREW/Greenfields. - Podobnie jak w przypadku innych działań w sieci, kluczem jest doskonałe poznanie grupy docelowej i określenie tych czynników, które przykują jej uwagę. Także na YouTube content is king. To od jakości i pomysłowości filmu zależy, czy internauta będzie chciał obejrzeć go do końca, zasubskrybować kanał lub przejść do strony. Drugim czynnikiem jest oczywiście ciągła ewaluacja i optymalizacja kampanii.

Robert Sosnowski, dyrektor zarządzający agencji Biuro Podróży Reklamy: - Z punktu widzenia doświadczonej agencji można powiedzieć, że wielkiej filozofii w tym nie ma, ale głębokie doświadczenie w targetowaniu, wybieraniu formatów i żonglowaniu stawkami przydaje się. Zasada jest prosta: dobry kontent reklamuje się łatwo. Nudny i długi - ciężko i drogo.

Tego samego zdania jest Marcin Pawłowski, head of one search, Performics: - Kluczowe jest zrozumienie roli YouTube, a co za tym idzie modelu rozliczeń - stwierdza. - Działania OLV (online video) dobrze realizują komunikację na wyższych etapach procesu zakupowego. Skuteczność działań na YouTube nie będzie zatem polegała na generowaniu traffiku, ale raczej zasięgu w precyzyjnie określonej grupie docelowej. Z tego z kolei wynika model rozliczeń za obejrzenie lub wyświetlenie wideo. Dlatego też te wskaźniki należy optymalizować, tym samym optymalizując koszt dotarcia.

Optymalizacja to istota dobrej kampanii. - Jest niemal pewne, że ustawienia początkowe, które sobie założymy, nie spełnią naszych oczekiwań bez wprowadzania ulepszeń. Już na etapie planowania kampanii należy wybrać odpowiednią grupę - nie zakładajmy, że reklama zainteresuje wszystkich. Dobrze jest podzielić takich użytkowników na kilka grup reklam, by w późniejszym czasie wstrzymywać te nieefektywne - radzi Ewa Benedyczak, PPC manager w agencji widzialni.pl. - Nie powinniśmy zapomnieć również o ważnym czynniku optymalizacji kampanii - stosowaniu wykluczeń. Obserwujmy, gdzie wyświetlają się reklamy i wykluczajmy miejsca lub całe kanały, które są nieskuteczne.

Jak to zrobić, by tych nieskutecznych już na starcie było najmniej, a skuteczne rodziły się na starcie?

- Przede wszystkim należy zadbać o jakość materiału, który udostępniamy - parametry nagrania, tematykę, spójność, jasny przekaz, kreatywność. Warto pamiętać o identyfikacji wizualnej kanału i stworzyć dla niego odpowiednie logo, nie zapomnieć o opisach filmików, by były spójne z materiałem i zawierały aktywny link do strony. W tagach warto umieścić określenia, których dotyczy dany film oraz sformułowania pojawiające się w opisie filmiku - reasumuje Agnieszka Żdanuk, performance marketing specialist w agencji interaktywnej Kerris. - Doskonale sprawdza się budowanie relacji z widzami, poprzez zachęcanie do komentowania i subskrybowania oraz odpowiadanie na pytania i komentarze. W przypadku korzystania z płatnych rozwiązań, warto zastosować opis reklamy spójny z zawartością wideo. Wybrane słowa kluczowe powinny określać grupę odbiorców związanych z materiałem. Możemy wykorzystać także inne filtry - grupy zainteresowań, tematy, remarketing ze strony czy grupy afiniczne (ludzie, których coś łączy).

Bez przepalania budżetów

Jak sprawnie żonglować budżetami, osiągając najlepsze efekty, optymalnie prowadzić kampanię, osiągnąć cel i nie wydać na nią bajońskich kwot? To już wyższa szkoła jazdy. Wymaga precyzyjnego planu i stosownych przygotowań. Ale przede wszystkim wiedzy.  

- Kampanie na YouTube, podobnie jak w przypadku innych narzędzi Google AdWords, działają w systemie aukcyjnym. O częstotliwości wyświetlania reklamy decyduje zaproponowana maksymalna stawka CPC oraz wynik jakości. O ile na pierwszą składową mamy pośredni wpływ, o tyle uzyskanie wysokiego wyniku jakości zależy wyłącznie od nas - zdradza Jerzy Gibadło, dodając, że podstawą sukcesu jest tu dobry content połączony z odpowiednią optymalizacją kampanii, polegającą na umiejętnym wyborze grupy docelowej.

- Zanim zaczniemy kampanię, musimy zastanowić się do kogo ją kierujemy - potwierdza Marlena Litwin, media planner w Insygnia. - YouTube dzięki szerokim możliwościom targetowania pomaga zawężać grupę odbiorców i trafiać z przekazem do tych, na których najbardziej nam zależy. Przykładowo, jeśli grupą docelową są młodzi ludzie, którzy interesują się sportem, a dokładniej sportami wodnymi, to nie ma sensu kierować reklamy do wszystkich użytkowników. Możemy określić grupę docelową po demografii (wybrać przedział wiekowy, płeć TG, a nawet status rodzicielski); wybrać kategorie zainteresowań; tematy, na które chcemy kierować reklamę; słowa kluczowe a nawet miejsca docelowe, w których będzie pojawiać się reklama. Możemy również zastosować w kampanii remarketing wideo i kierować reklamę do użytkowników, którzy już wcześniej spotkali się z naszymi spotami.

Podobnie radzi Marcin Pawłowski z Performics. - Sposób prowadzenia kampanii zależy w dużym stopniu od grupy docelowej, a konkretnie od jej wielkości. Przy dużych budżetach i dużych zasięgach w relatywnie małych grupach celowych koncentrujemy się na zapewnieniu ich realizacji, zgadzając się na nieco wyższy koszt pozyskania. Przy małych budżetach i szerokich grupach szukamy mniejszych podgrup, w których realizacja kampanii jest efektywniejsza. Na przykład z dużej trupy bazującej tylko na demografii, takiej jak Kobiety 24+ wyłaniamy grupę kobiet o określonych zainteresowaniach i sprawdzamy, która z tych podgrup lepiej reaguje na naszą reklamę. Zwykle duże grupy celowe nie są homogeniczne, a interface YouTube oferuje wiele możliwości ich dzielenia na segmenty.

- Polecam każdą kampanię rozpocząć od testów A/B - radzi Jerzy Gibadło. - Najlepiej przygotować dwa filmy, choćby różniące się montażem czy kilkoma klatkami z napisami, ustawić różne grupy docelowe lub wypróbować dwa formaty reklam: In-Stream i In-Display, a po kilku dniach wybrać ten wariant, który lepiej konwertuje. Przy okazji prowadzenia kampanii zawsze zalecam zoptymalizowanie całego kanału, czyli przygotowanie strony startowej, zwiastuna kanału oraz ujednolicenie contentu. Jeśli nowe materiały znacząco odbiegają od dotychczasowych na kanale, zalecam utworzenie nowego, dedykowanego kampanii. Spójność na YouTube jest nie do przecenienia.

Gdy przychodzi do analizy strony finansowej, zweryfikowania tej zasadniczej kwestii, czy przypadkiem się nie przepłaca, przydatna bywa elastyczność

Marlena Litwin: - Jeśli w już trwającej kampanii wideo mamy wątpliwości odnośnie ustawienia wysokości stawki za obejrzenie (CPV), symulator stawek wyestymuje, jakie zmiany mogą wystąpić w ruchu tygodniowym przy zwiększeniu lub zmniejszeniu stawki CPV - przedstawi szacunkowe ilości wyświetleń oraz obejrzeń. Najważniejszym wskaźnikiem, na który należy zwracać uwagę w kampanii wideo jest współczynnik obejrzeń, czyli iloraz liczby obejrzeń i liczby wyświetleń. >>>

 Pełny tekst przeczytasz w raporcie Interaktywnie.com "Wideo w internecie" [POBIERZ PDF] 

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
  • NuOrder NuOrder

    Jesteśmy partnerem marek w zakresie kompleksowych działań interaktywnych i kampanii performance. Budujemy...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • REDLINK REDLINK

    REDLINK to profesjonalny system do realizacji kompleksowych kampanii E-MAIL i SMS. Współpraca marki ze wszystkimi...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • OSOM STUDIO OSOM STUDIO

    Jesteśmy agencją interaktywną, która kompleksowo wspiera obecność firm w Internecie. Wdrażamy strategie i...

    Zobacz profil w katalogu firm
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
ASPER SOFTWARE HOUSE
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
  • amy jackson
    Dużo ofert pracy w IT
    I went into my first occupation attempting to be the ideal representative and...
więcej
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2017 interaktywnie.com. All rights reserved.